Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 00:57
pika30, ja dzis bylam na imprezie i to u sasiadow wiec w kazdej chwili moglam isc do domu, a i tak mialam stracha isc ale ciesze sie ze poszlam bo dzien mialam okropny to chociaz sie skonczyl dobrze.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 00:59
ostatnio zaczęło mi się robić coś takiego, rozmawiam z ludźmi na ulicy, lub przez tel ze znajomymi, zazwyczaj o jakiś pierdołąch to później jak już przestanę rozmawiać to wszystko tak jakby jeszcze raz się odtwarzało w mojej głowie, jakbym nadal rozmawiała tylko w moich myślach, krążą mi słowa które wcześniej wypowiedziałam, wzbudza to we mnie ogromy lęk i czuję się fatalnie

-- 17 lis 2013, 00:00 --

płatek róży a ty sama mieszkasz czy z rodzicami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:01
pika30, moe jednak wroc do tych lekow? Ja sie bronilam bardzo dlugo a teraz mimo francowatych i duzych ubokow staram sie brnac w ten lek dalej bo mam andzieje ze wreszcie zaczne zyc normalnie. Ilez mozna sie z tymi lekami meczyc.

-- 17 lis 2013, 01:02 --

pika30, nie ja mieszkam z TZ etem .ale on glownie jest w pracy .Zreszta nie do konca rozumie moja chorobe.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 01:04
pika30 napisał(a):ostatnio zaczęło mi się robić coś takiego, rozmawiam z ludźmi na ulicy, lub przez tel ze znajomymi, zazwyczaj o jakiś pierdołąch to później jak już przestanę rozmawiać to wszystko tak jakby jeszcze raz się odtwarzało w mojej głowie, jakbym nadal rozmawiała tylko w moich myślach, krążą mi słowa które wcześniej wypowiedziałam, wzbudza to we mnie ogromy lęk i czuję się fatalnie

-- 17 lis 2013, 00:00 --

płatek róży a ty sama mieszkasz czy z rodzicami?


to moglo zabrzmiec jak nerwica natrectw, powtarzalas jeszcze kiedys jakies slowa mysli itp ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:05
z kim bo nie rozumiem ?
trochę mi właśnie szkoda że tak mi życie przez palce ucieka, że nie mogę się tak w pełni cieszyć synkiem,
mój mąż wziął sobie tydzień urlopu, we wtorek mamy jechać do teściów i u nich przenocować do środy, bardzo chcę jechać i tam zostać, ale boję się że coś się będzie ze mną działo, że się będę bała, że wpadnę w panikę i oni to zobaczą i się skompromituję ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:08
PJT, :o taaa za to moje gadulstwo wieczne?;)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:10
PJT rano jak się budzę jestem taka naładowana, właśnie przez takie dziwne myśli, jakbym czytała książkę nie widząc tekstu, latają mi skrawki myśli, wogóle pozbawione sensu, wkurwia mnie to strasznie i czuję takie pobudzenie i lęk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 17 lis 2013, 01:11
Heyka wszystkim :)
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:11
klaudek, hey hey :)

-- 17 lis 2013, 01:12 --

pika30, ja zawsze ranki mam do kitu, tez mam pobudzenie i leki... wieczory sa najlepsze
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 17 lis 2013, 01:14
przecież tak nie idzie dalej żyć, zaczęłam zapisywać sobie na kartce wszystkie objawy jakie mi się dzieją żeby później nie zapomnieć o nich powiedzieć lekarzowi, jeszcze tylko dwa tygodnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 01:14
klaudek, czesc
pika30, sprawdz w dziale nerwica natrectw czy przypadkiem tego nie masz
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 17 lis 2013, 01:16
PJT, ja mam natretne mysli . :roll:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 17 lis 2013, 01:17
nic nie mowilas, jakie ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 17 lis 2013, 01:17
platek rozy, o też czujesz pobudzenie ? Właśnie to przeżywam jakieś dziwne pobudzenie,piszczenie w uszach i taka dziwna ciężka głowa i jakby mrowiała po prawej stronie. Nigdy tak nie mialam. Też nie mozecie zasnąć ?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kamil093 i 36 gości

Przeskocz do