Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 14 lis 2013, 12:53
A powiedzcie, czego bardziej się lękacie, życia z jego zmiennością, ryzykiem, cierpieniem czy śmierci z jej skończonością, nicością.
Takie pytanie filozoficzne.
Ja się np boję życia, o śmierci myślę jak o śnie, odpoczynku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 14 lis 2013, 12:57
Victta, z moim doświadczeniem sporym już boje się nie śmierci ,ale cierpienia tego co ono może zrobić z człowiekiem nie raz już byłam o krok od śmierci ,ale cóz jakoś trzeba mimo wszystko iść do przodu.
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 13:04
Saraid, ja mam benzo, wzielam kawałek, ale na to osłabienie to wątpie zeby pomoglo. Bo to takie moze raczej depresyjne nawet? Nie wiem.. jzu kombinuje co to robic. Mam dzis zebranie na ktorym zawsze trzeba byc (szef wymaga) a potem jeszcze z jednym czlowiekiem jestem umowiona (przekladalam 2 razy to!), i tak naprawde powinnam isc. Ale czuje sie tak jakbym miala tam nie dosjc... serio. I sie zastanawiam czy nie napisac, ze mnie nie bedzie - i tak to sie penwie skonczy. Ale to juz bym musiala chyba prawde napisac, i to nie tylko szefowi ale i takiemu wposlpracownikowi - bo poprosilabym go, zeby za mnie z tym kolesiem sie spotkal (a juz tez go o takie rzeczy prosilam kilkakronie - mowiac, ze jestem chora czy cos).

Victta, ja się lękam wszystkiego :) Boje się smierci, nie chce umierac i w ogole. Ale życie tez mnie w sumie przeraza, ze nic nie wiaodmo itd.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 14 lis 2013, 13:08
nerwa, To poukładaj sobie to jakoś jak masz taką mozliwość powodzenia i napisz pózniej jak było?
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 14:14
Saraid, ja mam wiecej szczescia niz rozumu! :)
Bylam w trakcie pisania maila do szefa, ze mam lęki i ze czasem mam taki dzien, ze po prostu nie moge sie zmusic do niczego.
I juz praktycznie konczylam... jak dostalam maila, ze - zebranie odwolane! :D ufff
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 14 lis 2013, 14:50
nerwa, to serio masz farta ,ale się ciesze razem z Tobą :D
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 15:09
Saraid, no - fajnie :) Chociaz kurde... to raptem jeden dzien, a co ja zrobie w kolejne - nie mam pojecia.
Jeszczy tylko zostalo mi odwolanie jednego spotkania - i tu mam najwieksze wyrzuty sumienia, bo przekladalam juz chlopaka 2 razy (i raz on przelozyl spotkanie). Wiec umaiwamy sie od miesiaca juz. I w sumie to nic takiego, ale tak sie glupio czuje, ze to robie :-/ Tym bardziej, ze co - przeloze go na przyszly tydzien, a wsumie nie mam pojecia, jak bede sie wtedy czula :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 14 lis 2013, 15:12
Siemka! Mialal spokoj przez ok dwa tygodnie.Były małe leki,ale obyło się bez leków.cholera od wtorku znowu mnie atakuje.Ciagle leki,drżenie rak,te cholerne zawroty,które mi padają na oczy,głowa ciężka,lekkie mdłości,duszności.Do tego jakaś niemoc w rękach i nogach.Nie mam w cale siły.nawet jedzenie mnie meczy.Mam wręcz uczucie ze padnę jak pies Pluto na pysk(i nie są to żadne ubogi po lekach,bo ich nie biorę).Juz nie wiem czy się nie poddać i zacząć brać Sedam.Pozdrawiam
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 15:20
pimpek82, ja czuje sie bardzo podobnie! Kurde moze to cos ma wspolnego z tym naglym ochlodzneiem? Moze to pogarsza jakos tez nasze samopoczucie, bo widze, ze sporo osob od kilku dni ma gorszy stan.
Ja tak samo, od kilku dni - w glowie mi sie kołuje, az mnie oczy od tego bolą, taki ucisk w glowie. Tez tak juz jadlam sporo wczesniej, a teraz znowu nie chce mi sie, nie mam ochoty. I ta niemoc w rekach i nogach - dokladnie jak piszesz! A przez wczesniejsze 2 tygodnie czulam sie super, lęków nie było, motywacja do pracy. Kurde no... i co to do cholery jest za akcja znowu?! :-/
I tez wlasnie sie zastanawiam czy nie zaczac brac tak "na powaznie" tych antydepresantow... bo jak zyc?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 15:29
Wrocilam.
Padam na pysk mam slabe rece i nogi ale zalatwilam wszytsko i niemila sprawe i druga mniej niemila w zusie.
Wzielam 1 tablete mobemidu. kreci mi sie w glowie i duszno mi , musialam wysiasc z autobusu bo juz nie dalam rady i szlam na nogach dwa przystanki do domu.
nerwa, ja tez juz na powaznie je brac za czelam bo nie wylecze sie.
Bez lekow to bedzie wracalo , bedzie kilka dni lepiej a za chwile jak mnie zlapie znow to masakra.

Na dzis dosc! Musze odpczac.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 14 lis 2013, 15:31
bylas dzisiaj bardzo dzielna :) I cala tabletke polknelas i afo :)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 15:34
PJT, ale wiesz jaka mialam trzesawke :hide: az nie moglam drzwi otworzyc w mieszkaniu. Teraz jestem spokojniejsza w sumie taka wypluta calkiem jestem.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 14 lis 2013, 15:35
mis by CI zrobil ciepla herbatke z miodem
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 14 lis 2013, 15:37
PJT, o to ja poprosze :**** Kochany Jestes . ja w sumie kupilam sobie bulke po drodze ale chyba zjem jesio zupke i tyle, nie mam sil na gotowanie juz:(
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Luiza 35 i 55 gości

Przeskocz do