Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 14 lis 2013, 00:21
nie mam dzieci więc mogę sobie jedynie to wyobrazić i podziwiam Was kobietki
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 lis 2013, 00:22
A ja powiem mojemu lekarzowi o jakis lek dorazny w razie lęku , meza wezme i juz a co mi tam... :evil:

-- 14 lis 2013, 00:23 --

najgorsze uboki przy paro przechodzilam bez niczego , to kat jakis nie lekarz..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 14 lis 2013, 00:23
hania33 no pewnie, że możesz :) tylko opisz mu dokładnie te objawy
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 lis 2013, 00:24
magnolia84, opisze i maz mu moze cos powie , bo ile mozna ..

-- 14 lis 2013, 00:24 --

melise niech sam sobie pije przy paro...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 14 lis 2013, 00:25
magnolia84 napisał(a):ech... :/
a myślałaś już, co zrobisz z karmieniem, kiedy będziesz potrzebowała leku?


tak, dlatego karmię go mieszanie, tzn karmię piersią i również czasem daję butelke
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 14 lis 2013, 00:25
hania33, no naprawde dziwne... ja juz nie mowie, zeby Ci przepisywal non stop, no ale z jedną paczke to jak slowo daje - co mu szkodzi?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 14 lis 2013, 00:26
[quote="hania33"]A ja powiem mojemu lekarzowi o jakis lek dorazny w razie lęku

afobam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 14 lis 2013, 00:27
hania33 napisał(a):
melise niech sam sobie pije przy paro...


:mrgreen: powiedz mu tak to szybciutko da Ci jakiegoś uspokajacza

-- 13 lis 2013, o 23:28 --

pika30 to dobrze :)
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 lis 2013, 00:29
Oj mój lekarz to polski Niemiec z nim nie tak łatwo.. :(

-- 14 lis 2013, 00:30 --

I dziwnie wygląda duży brzuch a raczki jak patyczki.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 14 lis 2013, 00:35
Ja teraz jak pójdę do psychiatry to też niech mój mąż wejdzie i słucha bo ja mam wrażenie że on mi czasem nie wierzy że ja się tak źle czuje. Dla niego to zawsze: albo jest taka pogoda, albo że wszyscy ludzie tak mają i trzeba sobie samemu radzić i jak on tak gada to mi się normalnie cisnienie podnosi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 14 lis 2013, 00:37
pika30, mi rowniez , nie wiem o co chodzi z tymi lekarzami juz...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 14 lis 2013, 00:39
Hania mi chodzi o mojego męża , bo on mnie nie potrafi zrozumieć

-- 13 lis 2013, 23:41 --

Muszę zasypiac bo w każdej chwili mogę mieć pobudkę. O niczym teraz nie marzye jak tylko o tym by spokojnie zasnąć. Buziaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 14 lis 2013, 00:42
hania33,
Dałabym wszystko by nie czuć tych duszności..
NO TO PIĄTECZKA!!!

dalej cie mecza, mnie nie puszcaja nawet na chwile ;/ ile to jeszcze bedzie trwało
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 14 lis 2013, 00:43
pika30 spokojnej nocy
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do