Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 12 lis 2013, 19:08
nerwa na pewno nie jesteś chora na nic innego - tylko na nerwicę lękową , no może nie tylko lecz aż :D wszyscy tu mamy podobne objawy i u lekarzy słyszymy te same diagnozy,więc już sobie nic nie wkręcaj :silence: :D

ja zazdroszczę właśnie ludziom którzy nie mają tego dziadoskiego choróbska :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 12 lis 2013, 19:18
nerwa, u mnie tez tragedia, od kilku dni masakra, nie daje rady, teraz siedze i odliczam minuty do powrotu meza z pracy, juz po dawce kalmsow, roztrzesiona i wystraszona, oddechu brak, zimno mi.... boje sie, masakra .... co za cholera!!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 lis 2013, 19:26
pika30, na pewno masz racje... ale wiesz jak to jest, zawsze zostaje ta wątpliwosc :-/ Najgorzej, ze uporasz sie z jednym to przerzuca sie na co innego przewaznie.

oooo dusznomi, a ja dzisiaj o Tobie myslalam! I nawet mialam nadzieje, ze pewnie ozdrowialas bo na forum Cie nie widac :) I mi tez zimno, nawet teraz w domu w czapce siedze! Wrocilam... i od razu w placz! Zaczelam sie uzalac nad zyciem. A juz kurde tak niezle bylo, jesc zaczelam duzo, zeby przytyc, do pracy chodzilam na luzie. A teraz wszystko znowu wzielo w łeb, nie mam sily nawet na to ciagle robienie jedzenia. :why:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 12 lis 2013, 19:28
nerwa, ja juz nie wiem.... cholera co jest lepiej to pozniej zle z podwojona sila, nie spie po nocach, panikuje, znow mam uczucie ze mi serce staje, pozniej ze za szybko bije, fale zimna i goraca, drze cała... nie mam na nic ochoty...jestem wykonczona, nie mam sily juz walczyc... cholera A JUTRO MAM URODZINY, MOGŁABY MI FRANCA SKUBANA NA JEDEN DZIEN DAC SPOKÓJ!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 12 lis 2013, 19:29
dusznomi czy oprócz calmsów i melisy bierzesz coś jeszcze? Z Twoich postów wnioskuję, że nie i dlatego tak się ciągle męczysz :/
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 12 lis 2013, 19:32
Mi też bylo zimno w pracy. Dostałam trzęsawki, to takie zimno od wewnątrz. W domu lałam się 10 min bardzo gorącą wodą,żeby się rozgrzać. Jutro zabieram gruby seter.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 lis 2013, 19:33
nynu28, Lorafen to benzo , ciężko będzie.. :roll:

-- 12 lis 2013, 19:35 --

dusznomi, Ja tez o Tobie myślałam sadziłam , ze pracujesz ..a tu ta małpa nie daje Ci żyć..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 12 lis 2013, 20:11
magnolia84, nie biore nic i nie bede, bo sie BOJE... ot taki paradoks :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 12 lis 2013, 20:19
dusznomi Nie ma się czego bać, bo leki czy psychoterapia są dla ludzi :) Będziesz tak się męczyć do czasu, aż tak Cię przyciśnie, że nie będziesz miała wyboru i niezbędne będą leki. Radzę wybrać się do specjalisty, bo to wyczerpuje nie tylko psychicznie ale i fizycznie (nieleczona nerwica może negatywnie wpłynąć na fizjologię).
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 12 lis 2013, 20:59
dusznomi, oj przykro mi ze Cie tak dopadlo. :( Mialam nadzieje tak jak nerwa ze nie piszesz bo sie lepiej czujesz .

Jakos musimy dac rade Kobiety :great: ja jutro mam jechac do zusu zas skladac papiery i juz mam stracha :) A dzis w nagrode sobie nabylam bransoletke taka skorzasta ... Mysle ino czy beda jeszcze okazje zeby ja zalozyc? :bezradny:
Zjadlam kolacje bo lek ze mnie schodzi tradycyjnie na wieczor, teraz musze posegregowac i poskladac papiery na jutro i wezme kapiel w plynie o zapachu karmelowych wafelkow.(przyjemnosci nigdy za wiele :roll: )

magnolia84, czy Ty tez mialas takie zawieszenia pamieci na lekach?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 12 lis 2013, 21:09
platek rozy jak tylko złapała mnie NL, no i na lekach też. Może kupię sobie coś na pamięć i koncentrację
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 12 lis 2013, 21:21
nerwa, też się czasem zastanawiam czemu to nas spotkała... inni leją na wszystko po pracy piwko, dwa tv kapcie i spać i żyją... też przez te słabości ciągle myślę czy to nie choroba...
dusznomi, nie poddawaj się muszą być wzloty i upadki... miesiąc będzie dobrze, trzy dni kiepsko, później trzy miesiące dobrze i jeden dzień kiepsko aż dojdzie do jednego czy dwóch dni kiepskich raz na pół roku. Czytałaś blog Grzegorza Szaffera co Ci kiedyś wysłałem też miał wzloty i upadki to normalne i wyszedł z tego bez leków a też cierpiał.
Nie poddawajmy się da się wyjść z tego.

-- 12 lis 2013, 20:23 --

Ja dziś wybrałem się na zakupy i kupiłem sobie nowe buty na snowboard :) i już myślę o zimie :)
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 12 lis 2013, 21:29
nerwa napisał(a): i od razu w placz! Zaczelam sie uzalac nad zyciem. A juz kurde tak niezle bylo, jesc zaczelam duzo, zeby przytyc, do pracy chodzilam na luzie. A teraz wszystko znowu wzielo w łeb, nie mam sily nawet na to ciagle robienie jedzenia. :why:


jesień, brak słońca, deprecha, nasilenie objawów ...

-- 12 lis 2013, 20:30 --

dusznomi napisał(a):[b][color=#112f55]magnolia84, nie biore nic i nie bede, bo sie BOJE... ot taki paradoks :D


poniekąd mam ten sam problem :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 12 lis 2013, 21:32
http://znerwica.blogspot.com/2013/11/7- ... ludzi.html

statystyki dotyczące nerwicy!
Zapraszam do lektury wszystkich walczących :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 61 gości

Przeskocz do