Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 08 lis 2013, 11:18
Ja tez zaluje ..nic sie nie zrobi , nie cofniemy czasu... :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 08 lis 2013, 11:20
Dziewczyny, ja tez wole siedziec w domu. Troche to wynika z nerwicy troche z tego, ze czuje sie bezpieczna i nie musze sie zmuszac do usmmiechów, patrzec co chwila na zegarek i wymyslac pretekstów zeby uciekac...
U mnie w rodzinie nikt sie nie pyta co mi jest..wszyscy maja nerwice i jakos zyja... Ja nawet nie chce im tłumaczyc bo nie chca słychac, ostatnio sie o tym przekonałam. Po tej wizycie naglej na pogotowiu wszyscy niby sie martwili a ja czułam chęć wygadania sie to nie bylo komu...kazdy ma swoje problemy i o tym chce gadac ale słuchac..... to juz mało kto potrafi.
Moja mama, owszem, gadam z nia prawie codzeinnie ale przez telefon...bo mieszkamy 200km od siebie. Ona mnie rozumie albo chcociaz sie stara.
Mąż.... chce zrozumiec, ale nie potrafi... Nawet ostatnio jakby dodaje mi powodów do stresów tak "na żarty". Mnie to nie bawi :(
Ale i tak kochany jest bo jak cos to weżmie córke...kaze mi sie połozyc...zajmie sie wszystkim. W tym sensie jest ok...
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 08 lis 2013, 11:22
Megi_, moj maz tez zartuje ..ciagle mi mowi ..przecież juz jesteś zdrowa a ja sie nakrecam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 08 lis 2013, 11:39
Wyruszam :roll: trzymac kciuki cobym nie zeszla w gabinecie u lekarza :D
Jeszcze sobie przypomnialamz e mam odebrac papiery do Zus od lekarza rehabilitanta wiec dzis musze odwiedzic dwa miejsca :roll:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 08 lis 2013, 11:46
platek rozy, Trzymam kciuki :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 08 lis 2013, 11:47
platek rozy, w gabinecie lekarza bezpiecznie - w razie czego :) ja wczoraj jak wracalam i tak mi slabo bylo, przed oczami zaczelo sie ciemno robic, a akurat przechodzilam obok wejscia do kliniki, i jak pomyslalam, ze moge tam wejsc, lekarze są, to od razu mi sie lepiej zrobilo ;)))
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez majka40 08 lis 2013, 12:51
Witam Was jestem tu nowa też mam te same problemy co Wy i nie mogę poradzić sobie z nimi od prawie 15lat w tej chwili mam tak nasilone objawy lękowe że nie wiem co robić .. w nocy budzi mnie potworny lęk który paraliżuje mi całe ciało. Dodatkowo uzależniłam się od leku SEDAM i nie mogę go odstawić. Siedzę ciągle w domu nigdzie nie wychodzę wszystkiego się boję .. Podpowiedzcie mi co mam robić czy Wy też tak macie? Czy ktoś z Was był też uzależniony od leków? Pozdrawiam Maja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 lis 2013, 12:32

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 08 lis 2013, 12:53
a skad bierzesz sedam ze masz go tyle zeby zaspokoic swoje potrzeby ? jaka dawke bierzesz ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez majka40 08 lis 2013, 12:57
Lekarz mi przepisuje dawka to 3mg biorę go prawie dziennie z przerwami 1-2czasem 3 dniowym ale bardzo rzadko wytrzymam 3dni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 lis 2013, 12:32

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 08 lis 2013, 12:59
to jeszcze nie uzależnienie tyle moge Cie pocieszyć, nie jest zle wszystko siedzi w psychice.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 08 lis 2013, 14:10
majka40, tez tak mamy - ale to wszystko na szcziesice nie trwa wiecznie :)
Takze, nie zalamuj sie! Ja jeszcze 2 miesiace temu mialam mega lęki w nocy i w domu i w ogole caly czas. A teraz w miare dobrze, do pracy chodze itd. W nocy w ogole mnie lęki juz nie mecza (i to bez zadnych leków!).

Za to teraz meczy mnie troche lęk przed mdleniem. Jakos juz sie nie balam od dawna zawałów i ataków serca. Potem bałam się ataku paniki - samego w sobie, czyli tego lęku. Ale tez juz ogarnelam temat, i juz wiedzialam, ze przeminie i musze przeczekac, wiec juz tez bylo ok. A teraz mnie naszly lęki na temat tego, ze czuje sie tak slabo , ze zaraz zemdleje :-/ ehh
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez majka40 08 lis 2013, 14:25
nerwa a co robiłaś jak dopadał Cię potworny lęk panika nie do opisania ? Bo ja mam takie odczucie żeby uciec i gdzieś się schować Miotam się wtedy latam jak głupia po mieszkaniu i nie wiem co robić.. Już tracę siły na to wszystko..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 lis 2013, 12:32

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 08 lis 2013, 15:12
Halo wrocilam :D Byla straszna kolejka ale najpierw oczywiscie podenerowanie mega ze na pewnoz araz dostane ataku ale jak go nie dostalam to sobie siadlam za chwile i pogadalam z zakonnica ktora byla w koljece przede mna a pozniej sobie spacerowalam po korytarzu by na koniec sflaczec tuz przed swoja kolejka :D

nerwa, ja mam tak teraz ze sie boja tego omdlenia i czasem ide i sobie mowie nic ci nie jest kobieto! sie uspokoj ! :D tylkoz e jakos nie zawsze sie sama slucham.
No i mam lek przed lekiem to tez.

Ale pozalatwialam dzis co mialam pozalatwiac , paniki nie dostalam tylko bylam taka niespokojna z leksza.

majka40, witaj milo!
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patibell 08 lis 2013, 15:25
płatku super :great: a nie mówiłam,że dasz radę . Oby teraz było tylko lepiej :)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Teksas i 33 gości

Przeskocz do