Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 paź 2013, 10:23
Zojjjka, Dasz rade, zaczniesz brać leki ..zobaczysz.

eunice88, Ja mam atak bez powodu...dopada i koniec.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 paź 2013, 10:30
hania33, zadowolona jestem z obciecia :) Chociaz jak tam bylam to mi bylo wszystko jedno - chcialam zeby jak najszybciejs konczyla, i jeszcze jej taka presje narzucilam czasowa (ze sie spiesze i zle czuje), wiec myslalam, ze na szybko to byle jak obetnie i tyle. A super jest i wlasnie ciesze sie :)
A wiesz co jeszcze Ci powiem - ze tutaj nie ma takich ladnych widokow jak u nas... zadnych gor ani niczego. Ale teraz siedze sobie, pije herbate, jem sniadanie, patrze przez okno, widac drzewa, trawniki, samochody, niebo. A ja u siebie w mieszkaniu mam tak, ze przed oknem mam zaraz kolejny blok!!! Wiec to jest tez ciezko, ze w tkaim jakby zamknieciu sie czuje.

Zojjjka, nie gadaj nawet takich glupot! To ze teraz sie czujesz gorzej, to nie znaczy wcale, ze nie poradzisz sobie i nie wygraz. Kazdy wygra z nas! Tylko po prostu jak nadchodza takie ciezsze okresy to czlowiek sie dodatkowo zalamuje i nie widzi przyszlosci pozytywnie...
Ale faktycznie jak lepiej bedziesz sie czula, jak mąż bedzie w domu, to zacznij brac po prostu w piątek na przyklad czy sobote. Bedzie dobrze!!!

eunice88, ja miewam, ale tak czy siak - wydaje mi sie, ze ZAWSZE jest jakis powod. Co najwyzej nieuswiadomiony :)
Takie wolne dni dla nerwicowców wcale nie są dobre (tak jak i wakacje) bo wtedy jest za duzo czasu na myslenie...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4031
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 paź 2013, 10:36
nerwa, Ale , gdy wyjedziesz masz piękne widoczki..oglądałam :D Zmieniłaś kolor włosów?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 paź 2013, 10:57
hania33, ja co jakis czas robie taki lekki balejaz, taki, zeby nei bylo za bardzo widac odrostów. Wiec generalnie troche mam rozjasnione tylko, ale zawsze cos ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4031
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 paź 2013, 10:58
nerwa, Moze spróbuje sama , tutaj fryzjer bardzo drogi.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 paź 2013, 11:02
hania33, u mnie to samo :-/ wiec ja wlasciwie zawsze jak do Polski zawitam to przy okazji fryzjerka jest grana ;) Tym bardziej, ze juz nawet nie musze tlumaczyc co chce, ona od razu bierze sie za obcinanie, bo juz wie jak (no chyba, ze jakies wieksze zmiany planuje).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4031
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 paź 2013, 11:06
nerwa, ja obcinać nie muszę , chciałabym zmienić kolor..pokombinuje sama :D

-- 21 paź 2013, 11:12 --

dusznomi, Wracasz do zdrowia, bez leków, silna kobitka z Ciebie :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 21 paź 2013, 11:27
hania33 napisał(a):platek rozy, To jest może prawda , lecz ilu ludzi by już bez tych leków coś gorszego zrobiło, wszystkie leki szkodzą . :roll:

-- 20 paź 2013, 21:55 --

odczyny alergiczne: świąd, pokrzywka, wysypka, rumień;
zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego: nudności, wymioty;
uszkodzenie wątroby (żółtaczka, martwica) i nerek (zapalenie, martwica), głównie podczas długotrwałego przyjmowania wysokich dawek;
zaburzenia w układzie krwiotwórczym: methemoglobinemia, agranulocytoza, trombocytopenia[3].


To jest ulotka zwykłego paracetamolu..

-- 20 paź 2013, 21:58 --

vitaminac, Jak ja bym chciała żyć bez lęków.. :roll: .




Kochana da się .
Praca praca i jeszcze raz praca.
Z leczeniem nerwicy jest jak z odchudzaniem .
Liczy się systematyczność i nie poddawanie się nawet wtedy kiedy nie widzisz efektów.

Ja od 24.08.2013 bez leków, nawet doraźnie Xanaksiku nie brałam ani Hydro ( czasem tylko ziołowe przed snem)
W tym okresie dwa lekkie napady lęku ( w hipermarkecie ) i nastój może jeszcze nie rewelacyjny ale lepszy nawet od tego gdy byłam na prochach .

Dużo sportu ( ja biegam / spaceruję po 5 km co dwa dni chociaż przez pierwsze 2,5 kręci mi się w głowie ;)) + terapia + dużo magnezu

Musicie spiąć tyłki dziewczyny - bo z moich obserwacji tego forum wynika - że niby z uśmiechem na ustach ale nakręcacie się nawzajem
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Zojjjka 21 paź 2013, 11:43
Byłam sama z córą w aptece, wykupiłam leki, obyło się bez ataku paniki, tylko towarzyszył mi niepokój, ale to da się przeżyć... Dentyste odwołałam, zacznę brać leki, poczuję się lepiej to pojadę. W piątek mam pierwsze "spotkanie" z psychoterapeutą, takie wstępne póki co...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
17 paź 2013, 11:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 21 paź 2013, 11:47
Zojjjka napisał(a):Byłam sama z córą w aptece, wykupiłam leki, obyło się bez ataku paniki, tylko towarzyszył mi niepokój, ale to da się przeżyć... Dentyste odwołałam, zacznę brać leki, poczuję się lepiej to pojadę. W piątek mam pierwsze "spotkanie" z psychoterapeutą, takie wstępne póki co...



Brawoooo !! Problemy są po to by je rozwiązywać :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 paź 2013, 12:48
No ja wlasnie wrocilam z zakupow - otumanienie mam niezle, nie ogarniam troche co sie dzieje dookola, ale kiełbasa na wyjazd kupionka :) i Kalmsy - 100 tabletek!!!! ciekawa jestem jak to z nimi bedzie :)
Ehhh i znowu dzisiaj tułaczka po swiecie :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4031
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 21 paź 2013, 12:52
hejka nerwusy, a się działo, ta franka mnie dopadła w nocy, no serce mi tak trzepało, ze myślałam, że wyjde z siebie i drzwiami trzasnę, aż obudziłam męża... zasnęłam po 4, wstałam przed 12 :) także poniedziałek mi wyjątkowo szybko zleci! Kurde co za beznadzieja! No coz...musialo przyjsc, ale poradzilam sobie, nawet bez moich tik taczków kalmsików!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 21 paź 2013, 13:11
Dawno mnie tu nie było (aż kilka dni) a tu tyle wpisów... u mnie nie najgorzej nawet 3 noce przespałem weekend super... dzisiejsza noc średnia... dziś tylko męczył mnie kaszel taki na siłę i duszność plus gula w gardle nawet jak połykam ślinę i jakbym czuł wszystko w gardle gdy przełykam (i tu nasuwa się moje pytanie czy może to być od refluksu i tej przepukliny rozworu przełykowego a wypiłem dziś małą kawkę z ekspresu z mlekiem) pytanie do Ciebie haniu bo Ty też masz refluks a widzę że kawę ostro pijesz, jak kiedyś też lubiłem pić a teraz jak mam nerwicę to wypijam jedną na kilka miesięcy bo normalnie mówiąc pękam... trzeba dawać radę bez leków oby jak najdłużej.
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 21 paź 2013, 13:14
Ludziki kolo godz.22 i trwa do teraz zaczelo mi z napiecia wykrecac nogi i rece'niestety jest to chyba po leku bo sa takie objawy w ulotce, jestem tak zrezygnowana i wystraszona ze chyba juz tego brac nie bede'czy tez mialyscie taki wachlarz ubokow na antydepresantach?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 16 gości

Przeskocz do