Skocz do zawartości
Nerwica.com

ogarnijmy nerwice ...


ethanol

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich tak w ogole jestem tu nowy. Z nerwica walcze od 2 lat. U mnie wszystko zaczelo sie od przygody z dopalaczami i silnnego ataku paniki. Moja droga do psychiatry nie byla dluga. Jakos po 3 ataku paniki ktos zasugerowal mi wizyte u psychiatry i tak tez sie stalo. zdiagnozowano u mnie nerwice lekowa po czym przepisano mi parogen. przy dawce 2 tabletek (tj 40 mg paroksetyny) nie czulem zadnych lęków. Potem przy odstawianiu wszystko wrocilo i teraz biore jedna taletke. Zaczalem chodzic na psychoterapie i radze sobie wydaje mi sie w miare dobrze. Nadal mam obawy ze psychiatra mogl sie pomylic zle mnie zdiagnozowac i moze mam schizofrenie a nie nerwice lekowa. Chcialbym aby ktos sprecyzowal czym wlasciwie tak naprawde jest nerwica lekowa. Opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach moge stwierdzic ze nerwica lekowa objawia sie w moim przypadku w takich oto formach. Po pierwsze sa ta nieprzewidziane napady silnego leku (wydaje mi sie ze niezalezne ode mnie). Lęk ten opisalbym w taki sposob ze przeszywa mnie od stop do glow przeszywa moje serce i umysl. rece zaczynaja sie pocic a umysl zastanawia sie co jest grane. Przeciez wszystko jest ok skad ten lek ?. Po drugie w ciagu dnia nawiedzi mnie jakas mysl ktora potem mnie caly dzien meczy powodujac lekkie uczucie leku no i po trzecie dzieki tymzze myslom moze wystapic atak paniki tudziez niekoniecznie . a czasem sa takie momenty jak dzis ze wszystko gra i zapominam czym jest lek by ktoregos innego dnia znowu go doznac i czasem zadajac sobie pytanie a moze jednak to nie nerwica lekowa a cos innego. Do swojej nerwicy zawsze podchodzilem w taki sposob aby probowac ogarnac cala chorobe. Czym tak wlasciwie nerwica moze nas zaskoczyc. Czy mozemy ja jakos ogarnac czy moze zawsze to ona jest gora ? Z tego co wiem nerwica jest choroba swiadoma wiec zawsze w przypadku napadu leku mamy do dyspozycji nasza swiadomosc ktora mozemy walczyc z takimi napadami. Wiec jeszcze raz zapytam czym wlasciwie dla was jest nerwica i jak wy ja ogarniacie. Dodatkowe pytanie to czy bierzecie przy tym leki czy walczycie bez nich? Czy udalo wam sie wygrac czy nadal walczycie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ethanol, ja próbuję walczyć sama.

Nie mam kasy na prywatne wizyty u lekarzy, a do państwówek trzeba mieć zaśw. o ubezpieczeniu, którego nie mogę wziąć tak o sobie bez wiedzy rodziców z zakładu ich pracy. A nie chcę, żeby wiedzieli, że się leczę.

 

Jak sobie radzę? Próbuję często przyglądać się sobie jakby z boku. Poznać siebie możliwie obiektywnie, żeby wiedzieć, jak reaguję na różne sytuacje, jakie mam mocne i słabe strony. Dzięki temu wiem, nad czym mogę pracować.

Oprócz tego bardzo chcę żyć normalnie, mimo nerwic i depresji. Więc żyję normalnie. Studiuję, gotuję, robię zakupy itd itp. Chociaż w czasie stanów depresyjnych jest mi bardzo ciężko, wtedy mogę liczyć na wsparcie przyjaciół, bo staram się być dobrą przyjaciółką i na to samo mogę liczyć od innych.

 

Wszystko opieram na byciu świadomą siebie. Tego, co robię i dlaczego. Chociaż kiedy napadnie mnie derealizacja czasem jest trudno, próbuję, aż się uda.

 

W zeszłym roku brałam xanax (baardzo małe dawki) przez miesiąc. Bardzo mi to pomogło, zyskałam energię, chęć do życia i stałam się znów aktywną, radosną dziewczyną. Wzięłam rozpęd i długo jeszcze na tym rozpędzie jechałam :)

 

Teraz czasem tęsknię za jakimś lekiem, który by mi pomógł, jednak kiedy słyszę od mojego chłopaka, że moje starania w "ogranianiu się" dają widoczne efekty, mam ogromną satysfakcję, że osiągnęłam coś sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×