Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Michellea 01 lip 2016, 17:11
elo napisał(a):
Michellea napisał(a):Niedawno się bałam wysłać do kogoś maila... :roll:


u mnie podobnie bo od okolo 20 miechow boje sie z kimkolwiek wymienic mejle i cierpie z tego powodu cholernie... [choc moze to sie zmieni]

bo w ten wtorek wreszcie cos peklo we mnie i poszlo juz dziewiec mejli do roznych osob i to uczucie ulgi ktore przyszlo mnie po prostu zmiotlo

W końcu wysłałam tego maila, bo musiałam (był związany ze studiami), ale żeby tyle odkładać i potem jeszcze 15 min myśleć czy wysłać czy nie :roll:

missEscapist napisał(a):Jeszcze rok temu panicznie się bałam dzwonić i odbierać telefon. Teraz już z tym lepiej, chociaż jak nie wiem kto dzwoni to potrafię olewać tygodniami...

Ja nadal się boję. Nie odbieram nieznanych numerów, bo to i tak pewnie naciągacze albo operator. A ja się boję nawet powiedzieć, że nie mam czasu :?
Gorzej jak to coś ważnego. Już raz tak było. Na szczęście wysłali mi potem SMS-a z informacją.
A dzwonienie to już masakra. Ostatnio jak gdzieś dzwoniłam, bo chciałam się czegoś dowiedzieć, to aż głos mi drżał :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2733
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez missEscapist 02 lip 2016, 09:51
Michellea, niestety chyba najlepsza rada, jaką mam, to stworzyć sobie konieczność częstego dzwonienia i odbierania. I odbierać od naciągaczy w ramach treningu. Drżenie głosu to też u mnie standard... Dzwonienie ma jednak tę zaletę, że możesz sobie dobrze przygotować, co i jak powiedzieć. Nawet sobie zapisać.
missEscapist
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez elo 02 lip 2016, 13:14
Michellea napisał(a):W końcu wysłałam tego maila, bo musiałam (był związany ze studiami)

no u mnie jeden z nich tez i to mi pomoglo :)))

co do telefonu to jeszcze nie moj poziom - wykonuje je tylko gdy musze [czyli okolo trzy w roku]
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8114
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez joha 02 lip 2016, 17:19
elo napisał(a):co do telefonu to jeszcze nie moj poziom - wykonuje je tylko gdy musze [czyli okolo trzy w roku]

Daj mi swój numer na PW. To ja będę dzwonił 8)
joha
Offline

Fobia społeczna!

przez dubidu 04 lip 2016, 14:34
ooo właśnie też miałam to samo napisać :D podajcie numery, to ja do was podzwonię i otrząsnę z tego stanu. Też to miałam i dokładnie wiem co znaczy lęk przed telefonami. Też byłam kiedyś sparaliżowana, ale potem zaczęłam pracę, telefon mi dzwonił 30 razy w ciągu dnia i wyzbyłam się tego. Stało się to takie codzienne, ludzkie, po prostu zwyczajne. Ale w naszych fobiach nigdy nie ma nic ludzkiego i zwyczajnego, więc czego tu od swojego racjonalnego myślenia oczekiwać...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
04 lip 2016, 10:33

Fobia społeczna!

przez 0xNear 06 lip 2016, 17:39
Nie chce mi się przeszukiwać całego tematu żeby sprawdzić czy było, więc i tak polecę anime "Welcome to N.H.K" i "Watamote" pokazujące aspekt tej choroby ;)
0xNear
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 24 lip 2016, 09:33
Dzięki lekom powoli wychodzę na prostą. :yeah: :yeah:
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez alone05 26 lip 2016, 09:53
Ja swoją fobię leczyłam na ulicy Sobieskiego, jestem zadowolona z psychoterapii, bardzo długo tam chodziłam, już miałam dość, ale psychologowie twierdzili, że potrzebuję dalszej psychoterapii. Jak chodziłam na Sobieskiego było tam dużo ludzi, którzy pracowali w Świcie, praca dla osób niepełnosprawnych (ja też mam orzeczenie o niepełnosprawności) zajmowali się sprzedażą kosmetyków, dla siebie też pewnie mieli kosmetyki. Telefony mogłyby dla mnie nie istnieć, ja swój wyłączam, żeby mieć spokój, jeszcze trzy lata temu nie miałam telefonu komórkowego i mi to zupełnie nie przeszkadzało, nie jestem materialistą tylko idealistą. Jestem dzikuską i to lubię, uwielbiam żyć w ukryciu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez lew 26 lip 2016, 10:26
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez kofel 27 lip 2016, 16:38
Na prege nie skacze tolerka?
Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x50mg
Topiramat - 2x150mg
Klonazepam 2mg - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez kofel 28 lip 2016, 11:38
Nie tylko na benzo skacze tolerka. :mrgreen:
Po prostu czytałem jak ludziom przestawała pomagać np dawka 3x75mg i zastanawiałem się czy skoki tolerki kiedyś się ogarniają.
Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x50mg
Topiramat - 2x150mg
Klonazepam 2mg - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

Fobia społeczna!

przez helloafrica 18 sie 2016, 10:38
Reynevan napisał(a):Jestem fobikiem i powoli (a może szybko?) zaczyna mnie to wykańczać. Szukam pracy i nie mogę jej znaleźć, bo odczuwam lęk przed wysłaniem cv. Kiedy już wyślę, to nie sprawdzam poczty i nie odbieram obcych telefonów. Mam tak niską samoocenę, że nie wierzę, iż ktokolwiek będzie chciał przyjąć takiego tumana jak ja do byle pracy. Poza tym dosłownie doznaję skrętu kiszek, gdy pomyślę o niewyspaniu i innych niedogodnościach. Tak bardzo mnie to mierzi, że czuję pogardę do samego siebie i czuję się jak skończony kretyn.
To samo się dzieje, kiedy mam się zaangażować w jakikolwiek projekt. Najpierw się zobowiązuję, by za chwilę się całkowicie wycofać i przerwać kontakt. Pomijam, że to olewanie innych bardzo odbija się na moim samopoczuciu, bo czuję, że dezorganizuję pracę innych i w pewnym stopniu oszukuję.
Wkrótce podejmę psychoterapię, bo mam dość uwsteczniania się. Obrazek


Spokojnie, spokojnie. Wiem,że dla ciebe wysłanie CV to tak jak dla innych zdobycie Mount Everestu, czy występ w Mam talent, lęk zawsze można zniwelować, odwróć uwagę od lękowych myśli, pomyśl,że jesteś kimś ważnym i odważnym, np. że jesteś Justin Bieber i że kochają się w tobie wszystkie laski, to doda ci pewności siebie, jeżeli to zbyt wysokie progi to na początek możesz sobie wyobrażać, że jesteś Popkiem, (nie musisz sobie robić dziar na twarzy ale możesz śpiewać Eszte meszte, że wiesz napadasz na bank i wszyscy się ciebie boją), to doda ci odwagi a jak wiadomo zaaplikowanie sobie lekkiej agresji potrafi zniwelować objawy lęku. Jak już wyślesz to cv, to włącz sobie w telefonie jakąś łagodną muzyczkę jako dzwonek, np. "wszystko się może zdarzyć" i wiesz cały czas pozytywne wibracje, no i pamiętaj o agresji, to dodaje animuszu wciel się w Gołotę jak walczył z Tysonem (dopoki jeszcze nie uciekł z ringu). A jeżeli tak bardzo boisz się odebrać telefonu o poproś mamę (albo kota) żeby trzymała telefon przy sobie, zaoszczędzisz sobie stresu, powiedz mamie żeby mówiła że jesteś kozakiem, że walczyłeś w MMA z Gracjanem Roztockim. Szef na pewno oddzwoni masz czekać i być nieugiętym jak Tommy Lee Jones w "Ściganym", ćwicz pompki to powoduje wytwarzanie testosteronu który niweluje lęk, i cierpliwie czekaj. A najlepiej jedź sam do niego, mówię ci, jak pogadasz z nim osobiście to lęk minie, zmierzenie się ze słabościami to podstawa i klucz do wyjścia z fobii, tylko musisz być twardy, bo jak fobia cię przezwycięży to po tobie. Ale nie martw się nawet jeśli do reszty zwariujesz nie będziesz tego świadom i w końcu pozbędziesz się lęku. Nawet bez talentu będziesz podbijał świat, tak jak ten gościu:


helloafrica
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez NN4V 19 sie 2016, 06:45
helloafrica napisał(a):
Reynevan napisał(a):Jestem fobikiem i powoli (a może szybko?) zaczyna mnie to wykańczać. Szukam pracy i nie mogę jej znaleźć, bo odczuwam lęk przed wysłaniem cv. Kiedy już wyślę, to nie sprawdzam poczty i nie odbieram obcych telefonów. Mam tak niską samoocenę, że nie wierzę, iż ktokolwiek będzie chciał przyjąć takiego tumana jak ja do byle pracy. Poza tym dosłownie doznaję skrętu kiszek, gdy pomyślę o niewyspaniu i innych niedogodnościach. Tak bardzo mnie to mierzi, że czuję pogardę do samego siebie i czuję się jak skończony kretyn.
To samo się dzieje, kiedy mam się zaangażować w jakikolwiek projekt. Najpierw się zobowiązuję, by za chwilę się całkowicie wycofać i przerwać kontakt. Pomijam, że to olewanie innych bardzo odbija się na moim samopoczuciu, bo czuję, że dezorganizuję pracę innych i w pewnym stopniu oszukuję.
Wkrótce podejmę psychoterapię, bo mam dość uwsteczniania się. Obrazek


Spokojnie, spokojnie. Wiem,że dla ciebe wysłanie CV to tak jak dla innych zdobycie Mount Everestu, czy występ w Mam talent, lęk zawsze można zniwelować, odwróć uwagę od lękowych myśli, pomyśl,że jesteś kimś ważnym i odważnym, np. że jesteś Justin Bieber i że kochają się w tobie wszystkie laski, to doda ci pewności siebie, jeżeli to zbyt wysokie progi to na początek możesz sobie wyobrażać, że jesteś Popkiem, (nie musisz sobie robić dziar na twarzy ale możesz śpiewać Eszte meszte, że wiesz napadasz na bank i wszyscy się ciebie boją), to doda ci odwagi a jak wiadomo zaaplikowanie sobie lekkiej agresji potrafi zniwelować objawy lęku. Jak już wyślesz to cv, to włącz sobie w telefonie jakąś łagodną muzyczkę jako dzwonek, np. "wszystko się może zdarzyć" i wiesz cały czas pozytywne wibracje, no i pamiętaj o agresji, to dodaje animuszu wciel się w Gołotę jak walczył z Tysonem (dopoki jeszcze nie uciekł z ringu). A jeżeli tak bardzo boisz się odebrać telefonu o poproś mamę (albo kota) żeby trzymała telefon przy sobie, zaoszczędzisz sobie stresu, powiedz mamie żeby mówiła że jesteś kozakiem, że walczyłeś w MMA z Gracjanem Roztockim. Szef na pewno oddzwoni masz czekać i być nieugiętym jak Tommy Lee Jones w "Ściganym", ćwicz pompki to powoduje wytwarzanie testosteronu który niweluje lęk, i cierpliwie czekaj. A najlepiej jedź sam do niego, mówię ci, jak pogadasz z nim osobiście to lęk minie, zmierzenie się ze słabościami to podstawa i klucz do wyjścia z fobii, tylko musisz być twardy, bo jak fobia cię przezwycięży to po tobie. Ale nie martw się nawet jeśli do reszty zwariujesz nie będziesz tego świadom i w końcu pozbędziesz się lęku. Nawet bez talentu będziesz podbijał świat, tak jak ten gościu:



Ty zrób to następnym razem kiedy będziesz kradł koleżance kasę złodzieju.
Bo do znęcania się nad słabszymi odwagi Ci nie brakuje.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4892
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 11 wrz 2016, 14:42
Tez sie boje rozmow telefonicznych. Zauwazylam tez, ze coraz trudniej mi przychodza bezposrednie rozmowy z ludzmi. Czesto jestem poza okregiem gdy np. ludzie w pracy rozmawiaja o czyms i sie smieja. Mam problem, zeby chociazby dzielic pokoj z wlasnym partnerem. To jest straszne...
Co do CV... wyznaczylabym sobie jakis konkretny dzien, zapewne w przyszly tygodniu (daloby mi to czas, zeby sie psychicznie nastawic). Dzien w ktorym wyslalabym CV.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
907
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do