Skocz do zawartości
Nerwica.com

Obsesyjne myśli o śmierci..


serek87

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedyś,kiedy brałam Cilest,wpłynęły bardzo na rozwój depresji u mnie i obsesyjnych myśli o śmierci.Pewnego wieczora dobitnie zdałam sobie sprawę z nieuchronności śmierci i chciałam uciekać,gdzieś gdzie mnie nie dosięgnie.Odstawiłam leki i mi przeszło jednak wraca cyklicznie.Boję się,że to się skończy.Ja moje życie,mój ukochany,moja rodzina..to porażające.Jak to jest u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak myśli o śmierci to u mnie podstawa a dokładnie lęki przed śmiercią i jeszcze przed szaleństwem, czasem czuję przed tym lęk że mam ochotę biec gdzieś przed tym jakby uciec choć wiem że to niemożliwe, i pewnie dlatego takie lęki u nas występują ::)

Często też myśli egzystencjalne się u mnie pojawiają, ale na szczęście już mnie tak nie przerażają bo wcześniej nie mogłem ich przerwać, teraz już z tym lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh jak dzis pamietam atak paniki w samolocie.. wtedy nie dbalem o nic prace i zadne dobra ..pytanie czy ja umre czy bedzie mi dane zobaczyc moich najblizszych... pozniej noce spedzone w szpitalu i strach umieram nie uratuja mnie ja mam dla kogo zyc... ale jak podobnie jak Victorek mam czesciej podczas atakow mysli ze zwraiuje ze oszalalem i ze juz nikt mi nie pomoze ... wtedy rowniez chce biec przed siebie... naszczescie mija... mi pomaga melisa, ale Ty Serku z tego co pamietam jedziesz juz na doraznym benzo wiec szczerze nie wiem... ostatnio w avatar-ze bylo cos ze zycie tylko zostaje nam porzyczone i musimy je oddac,chyba warto zyc tak aby kiedys nie zalowac...czego i Tobie zycze:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdarza mi się, że pojawiają się takie myśli. Boję się śmierci, zawsze tak było. Z tego powodu nie potrafię zaakceptować katolickiej wiary, bo w niej mowa o tym, że śmierci nie można się bać. Mnie przeraża myśl, że będę stara, a potem umrę, będę leżeć w piachu.. A najgorsza myśl to to, że nic mnie po tym nie czeka, a jeśli już, to coś na kształt piekła. Strasznie mnie te myśli denerwują, bo potrafię popłakać się, że kiedyś będzie koniec. I chociaż mam myśli samobójcze, to jednak śmierci się boję. Przeraża mnie też myśl o tym, że mój ukochany też kiedyś umrze, że będę chować babcie, ciotki, wujków.. Czasami to ponad moje siły i wymiękam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie lęk przed śmiercią jest chyba dominującym lękiem. Udało mi się rozgryźć czemu. Jestem osobą, która nie potrafi zaakceptować czegoś z góry narzuconego i zawsze szukam, staram się zrozumieć itd. Dlatego dosyć szybko odrzuciłem religię katolicką i szukałem dalej, poznawałem religie i filozofie. Zawsze wierzyłem, że po śmierci coś jest, ale w pewnym momencie moich poszukiwań całkowicie się pogubiłem. To w moim przypadku chyba główna przyczyna lęku przed śmiercią, bo nie wiem co potem. A druga przyczyna moich lęków przed śmiercią to taka, że nie do końca żyję tak jak bym chciał (praca, kobieta itd) i boję się, że nie zrealizuję w życiu moich marzeń, że do śmierci będę robił coś czego nie lubię itd. O ile ciągle pracuję nad druga przyczyną lęku przed śmiercią i powoli zmieniam to jak żyję, o tyle z pierwszą przyczyną niewiele mogę zrobić :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ŚMIERĆ lęk i pragnienie które pojawiło się już we wczesnym dzieciństwie.Strach przed bólem fizycznym i pragnienie uwolnienia się z tego świata. Nieudana próba samobójcza,gdzie dosięgłam dna totalnego. Brak kontaktu i odrzucenia przez bliskich,kolegów,społeczeństwa-powód NIEŚMIAŁOŚĆ.Codzienne modlitwy do Boga żeby mnie zabrał do siebie,żeby potrącił mnie samochód itp. Odnalezienie w sobie siły w walce o szczęście,zapomnienie o przeżycie.Bez pomocy psychologów,rodziny,sama walczyłam z upiorami,sama dałam sobie radę odbić się od dna i to mnie wzmocniło.Po latach walki mogę powiedzieć że stałam się silniejsza. Pomogło mi pisanie wierszy,wylewałam cały ból,lęk,rozgoryczenie,strach na zwykły papier,który stał się moim najlepszym przyjacielem.On mnie nie krytykował nie nazywał wariatką, nie odrzucał. Myśli o śmierci nadal powracają ale ja mam rolę do spełnienia na tym świecie. Mam wspaniałego partnera,wkrótce męża który mnie wspiera i kocha za to jaka jestem.Wie o wszystkim i nie odrzucił mnie z tego powodu,wie że mogę nie dać mu dziecka że leczę się od kilku lat na przedwczesny przekwit (walczę i wierzę że uda mi się urodzić dziecko i że będę wspaniałą matką),lekarze nie dają mi szans,ale ja im nie wierzę.Dlatego myśli o śmierci spycham jak najdalej bo mam o co walczyć. Dlatego piszę,żebyście się nie poddali i walczyli z nią cały czas, że można być szczęśliwym mimo przeciwności losu i warto wierzyć że mamy jakąś rolę do spełnienia.Trzymam kciuki za Was.Pozdrawiam :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serku, ja też brałam Cilest. I u mnie było dokładnie tak samo. Myślałam że tylko ja tak mam. Bywało że brałam jedną tabletkę i prawie natychmiast zaczynałam płakać. Co miesiąc tak było. Przeraża mnie to, że hormony mają taką władzę nad naszym życiem. Wyobrażałam sobie, że może mnie zabić najgłupsza rzecz, np nieleczone migdałki. Brałam to paskudztwo przez rok, miałam kołatania serca, różne bóle i inne. Ale depresja była najgorsza i lęki. Zawsze bałam się śmierci, ale nie był to jakiś straszny lęk. A odkąd brałam Cilest to przez cały czas się bałam. Wciąż jeszcze to mam, ale staram się z tym walczyć. Ciekawa jestem czy inne leki też nasilają takie myśli? I czy to wyłącznie sprawa leków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez mam podobne obsesyjne mysli

zaczeło sie to niedawno,jak juz taka mysl ze pojawi łapie mnie nagły ból w klatce piersiowej,czuje strach w samym srodku mojego ciała,głeboko....zaczynam płakac

nie przypominam sobie aby miała takie stany wczesniej

biore pigułki antykoncepcyjne i mysle moga one miec wpływ na moj nastrój....z tego co wiem mogą one pogłebiac stany lekowe/depresyjne

mam zamiar je odstawic....czasem jak klade sie do lozka,zaczynam wpatrywac sie w jeden punkt,myslec ze moi rodzice kiedys umra i zaczynam ryczeć jak małe dziecko,ale nadal leze bez ruchu

 

 

 

pamietam ze od małego miałam swiadomosc smierci,nie wiem skad mi sie to wzieło...modliłam sie aby nie bylo 3 wojny swiatowej i zeby moi rodzice zyli długo i zdrowo...miałam tez okres kiedy mysłalam ze mam hiv-a....jak na 10 latke takie mysli sa naprawde dziwne....

 

 

inna sprawa-czesto miewam sny w których wiem ze snie,chce sie obudzic,ale nie moge sie ruszyc,sa ona bardzo realistyczne,ale najgorsza jest ta świadomość ze wiem ze snie i nie moge sie obudzic ani co gorsze ruszyć....co sie ze mna dzieje???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veraverde Ja strasznie boję się że wybuchnie 3 wojna światowa. Boję się broni jądrowej, a non stop się słyszy na ten temat różne rewelacje. A Ty chyba bardzo szybko dojrzałaś. Faktycznie jak na 10-latkę miałaś bardzo poważne myśli.

 

Co do snów... czasami też tak mam. Muszę się nieźle namęczyć, żeby się obudzić, a jak już to zrobię to cała jestem spięta, trzęsę się, oddech nierówny. W koszmarach tracę kontrolę nad sytuacją i nie mogę nic zrobić.

 

Myślę, że wiele z tych stanów które masz mogło być od pigułek. Ja jak tylko będę miała możliwość to je odstawię. Narazie jeszcze ich potrzebuję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boicie się śmierci.

 

A mnie przeraża to, że często czuję, że chcę się już uwolnić. Przeraża mnie, że wtedy przy życiu trzyma mnie w sumie tylko myśl o najbliższych.

A czasami znowu strasznie chcę żyć, ale czuję, że podświadomie dążę do samozagłady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×