Skocz do zawartości
Nerwica.com

GŁOWA :((((((((


Dominik1994

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Mam 14lat i lekarz niedawno u mnie stwierdził nerwice kiedy poszłem do niego z uciskiem w gardle.

Teraz mam problemy z bólem głowy nie mogę spać cały sie pocę myślę że w rano się nie obudze i że umrę,miałem niedawno robione badanie moczu ,krew, dno oka ,echo serca holtera usg brzuch itp i wszystko ok. mam tez dziwne cierpnięcia głowy i dziwne uczucie .Jak wcześniej napisałem miałem problemy z uciskiem w gardlem lekarz przypisał mi Hudrokisizine czy jakoś tak i nawet jej nie zdążyłem użyć i ucisk sam przeszedł :) A teraz te problemy z bólem głowy;/ proszę o odp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik1994, jeśli lekarz już stwierdził u ciebie nerwicę to już wiadomo że te bóle są spowodowane nerwicą Zacznij brać tą hydroxyzine ona ciebie uspokoi, wyciszy i te bóle powinny przejść Sam widzisz że wszystkie badania wyszły prawidłowo także nie masz co się zamartwiać tym że się nie obudzisz ;) To są normalne objawy przy nerwicy i jeśli zaczniesz brać ta hydroksyzinę to powinno ci to pomóc ;) Trzymaj się i stosuj się do tego co ci lekarz nakazał :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik1994, hejka powiedz może coś więcej o sobie jeśli chcesz? Bo pewnie skądś ta nerwica się u ciebie wzieła, masz dopierwo czternaście lat a już się z nią męczysz ech ja też w tym wieku już miałem jazdy i też właśnie z gardłem czułem silny ucisk, albo gulę w przełyku miałem, słuchaj leki możliwe że pomogą tylko nie wiem czy opłaca ci się już truć jeżeli np. mógłbyś sam dać z tym radę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz słusznie stwierdził nerwicę (gula, ból głowy, cierpnięcia i lęk). Hydroxyzyna to bezpieczny lek. Możesz go brać bez obaw, ale warto stwierdzić, skąd te objawy. Leki tylko Ci to zbiją, ale nie zlikwidują problemów. Przecież nie jest tak, że sobie normalnie żyłeś i nagle nerwica. Coś tam musiało być jednak nie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może powiem moją historie od której mogła zacząć się nerwica.

W Lipcu 2008 byłem w szpitalu po tym jak w domu się cały cząsłem i serce mi waliło miałem zawroty głowy itp i bardzo się wtedy bałem.W szpitalu powiedziano mi ze to nic poważnego ale jak czekałem na wyniki to miałem wielkie ataki paniki ze coś mi wykrili i że umre.Po wyjściu ze szpital kuło mnie serce i miałem ściski w gardle.W październiku była mała bójka 3na1 czyli mnie :P (z jednym sobie poradziłem a z tymi 2 juz nie i mialem zlamany nos.Miałem mieć operacje i wtedy też mialem ataki paniki że znowu wyląduje w szpitalu itp i że to coś poważnego.W grudni byłem za zaplanowanej diagnozie w szpitalu w Bydgoszczy 6dni i też bardzo się bałem że coś źle w wynikach wyjdzie źle ogólnie jest wszystko ok z sercem itp.I jeszcze problemy w szkole z ocenami :PP to może od tego ta nerwica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik1994, widzisz z tego co piszesz to już można poznać że masz naturę lękowca w sensie takim że boisz się o swoje zdrowie, życie do tego stopnia że dostajesz ataków paniki, z każdego zachwiania samopoczucia robisz straszną chorobę, wiem że tak jest bo sam tak miałem i do tej pory zresztą mam ale to nie oznacza że musisz z tym się męczyć, też trochę mi chodzi o sytuację w szkole, w rodzinie czy jakieś większe problemy masz? bo często stąd bierze się nerwica A u psychologa byłeś kiedyś?

Przede wszystkim nie bój się że się udusisz czy coś od tej guli to nasza wyobraźnia, to lęk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam Was;) pisze to co czuje;/ na poczatku balam sie wyzalic na forum ale czytajac wasze wypowiedzi czuje sie troszke lepiej i chcialam sie przelamac;/ nie moge sobie sama z saoba pradzic;/ boje sie isc do psychologa i niechce juz dreczyc rodziny swoimi wyglupami bo tak tylko to mozna nazwac;/ mam 20 lat i ciagle mam w glowie to ze umre;/ nie moge zasnac bo wydaje mi sie ze sie rano nie obudze, kladac sie spac juz czuje ze mi sie kreci w glowie i strasznie mnie boli glowa;/ caly czas mierze cisnienie bo wydaje mi sie ze bede miala za wysokie i umre;/mam mocne bicie serca, ciagle odczucie oslabienia, ukucia serca...juz nie moge z tym wytrzymac;/ boje sie nawet wyjsc z koleznakami bo wydaje mi sie ze mdleje;/ pieka mnei strasznie oczy;/ ciagle mysle ze umre...juz mialam tyle razy takie ataki i przezylam nic mi nie bylo a ciagle mam to w glowie;/ prosze pomozcie mi jakos...bo ja juz mam dosc;/ w nocy nie moge spac ani nic;/

 

[*EDIT*]

 

witam Was;) pisze to co czuje;/ na poczatku balam sie wyzalic na forum ale czytajac wasze wypowiedzi czuje sie troszke lepiej i chcialam sie przelamac;/ nie moge sobie sama z saoba pradzic;/ boje sie isc do psychologa i niechce juz dreczyc rodziny swoimi wyglupami bo tak tylko to mozna nazwac;/ mam 20 lat i ciagle mam w glowie to ze umre;/ nie moge zasnac bo wydaje mi sie ze sie rano nie obudze, kladac sie spac juz czuje ze mi sie kreci w glowie i strasznie mnie boli glowa;/ caly czas mierze cisnienie bo wydaje mi sie ze bede miala za wysokie i umre;/mam mocne bicie serca, ciagle odczucie oslabienia, ukucia serca...juz nie moge z tym wytrzymac;/ boje sie nawet wyjsc z koleznakami bo wydaje mi sie ze mdleje;/ pieka mnei strasznie oczy;/ ciagle mysle ze umre...juz mialam tyle razy takie ataki i przezylam nic mi nie bylo a ciagle mam to w glowie;/ prosze pomozcie mi jakos...bo ja juz mam dosc;/ w nocy nie moge spac ani nic;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik1994, nie mogę zagwarantować że psycholog pomoże ale raczej po jednej wizycie nie pogorszy ci się, możliwe brat miał jakieś powody ale ty skup się na sobie, masz lękowe zachowania i rozmowa z kimś kto ma jakieś pojęcie powinna być skuteczna, słuchaj życie masz przed sobą, rówieśnicy, zabawa różna :), szukaj pomocy gdzie się tylko da. Jak raz pójdziesz do specjalisty to nic a nic nie zaszkodzi a jedynie może pomóc. A co rodzice na twoje przypadłości?

mika89, fajnie że zdecydowałaś się napisać, widzisz każdy z nas się tutaj czegoś boi i to nie zwyczajnie a panicznie, ja np. bardzo choroby psychicznej, bądź jakiegoś guza i mimo że wiem iż to po prostu lęk to i tak dostaje ataków i wkoło o tym myślę,

Przede wszystkim czy długo już się tak męczysz, ja czasem się boję że się nie obudzę ale momentami to po prostu mi już to obojętne :( ale rozumiem że ciebie to strasznie męczy, inne dolegliwości oczy szczypiące, uczucie mdlenia to wielu z nas tutaj przerabiało i przerabia a w nocnej szafce leży ciśnieniomierz. Na pewno jeżeli nie byłaś przydałaby się ci rada specjalisty bo on widzi obraz ciebie dokładnie, zna twoje życie i możliwe że wcale nie musi się to skończyc lekami, często sama gadka wystarcza bądź jakaś zaawansowana terapia, zachęcam cię żebyś jednak gdzieś z tym poszła, moim zdaniem najlepiej do psychiatry - terapeuty, a i co ważne to twoje nastawienie, wiem że trudno w tym mieć w ogóle jakieś oprócz lęku, paniki i ciągłych myśli o tym, ale zawsze pamiętaj że to NERWICA coś co dzieje się w naszej wyobraźni i tylko przez swoją siłę lęku, działa na ciało. Ale nic stać się naprawdę tobie nie możę, tyle że bardzo umęczy - wiem :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za slowa ktore napisales Vivotrek;)):** moze sie wyda to dziwne ale to co przeczytalam pozowlilo mi przespac pol nocy spokojnie;)) od 4 miesiecy;/ moja nerwica moge powiedziec ze sie nawrocila mialam ja dwa lata temu pozniej jakos mialam spokoj duzo zajecia nie bylo czasu myslec;/ a teraz od 4 miesiecy znow jest to samo;/ czasem jesli wezne sie w garsc nic mi nie dolega powstrzymuje to wszystko...najgorsze jest to jak mnie dopadaja jakies mysli ja jeszcze sobie to wyolbrzymiam i mi sie cod dzieje;/ ciagle mysle ze a moge dostac zawalu a to a tamto....naprawde to meczy;/ ale pomalu choc wiem ze to trudne postaram sie wziac za siebie!!! Rozumiem Cie jak najbardziej i moge Ci powiedziec ze te mysli nasze sa najgorsze bo rujnuja nam zycie;/ ja tez sie tego boje ze moge wpasc w chore psychiczna...ale pamietaj ze to Tylko tkwi " glupota" w naszej glowie;)) czasem rozmowy z ludzmi na forum duzo pomagaja;)) mi pomogly tak tamtym razem...i mam nadzieje ze teraz tez tak bedzie;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mika 89 pragnę cię uspokoić ,że to co odczuwasz to TYLKO albo AŻ nerwica. PAksudne choróbsko psychiki , które nie pozwala normalnie funkcjonować. Ja tez przerabiałam w swoim dorosłym życiu ataki lękow, które nie pozwalały mi wyjśc z domu, bo dla mnie dom był tylko bezpieczny. W tej chwili wychodze z depresji i nerwicy lekowej dzięki lekom i psychoterapii. Dobrze, że odważyłaś się tu napisac to możliwe uspokoi twoje lęki chociaż na chwilę. Pomysl też o wizycie u jakiegoś specjalisty np. psycholog, psychiatra, no i wymieniaj z nami swoje "straszki:" postaramy się pocieszyc ciebie.

:D

 

[*EDIT*]

 

Dominik-u psycholog na pewno pomoże a raczej nie zaszkodzi . Większośc z nas tutaj jest na psychoterapii, zażywa leki. Jesteś bardzo młodym człowiekiem i już cię atakuje nerwica. Powinienes zasięnąć porady specjalisty, bo jeszcze sporo życia przed tobą ,a niech jest to życie w dobrej kondycji psycho-fizycznej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mika89, nie jest to dziwne :) po moich słowach zawsze można spać spokonnie :) :) :) :) :) oczywiście żartuje sobie trochę :)

Grunt że już piszesz że musisz się wziąć za siebie :) to już optymizm.

Więc sama zobacz jak nasza psychika wspaniale działa, poczytałaś trochę forum i już było lepiej, tyle że czasem wiemy że to psychika ,nerwica itd. ale i tak jest to bardzo silne i mamy te lęki o zawale, pomieszanie zmysłów, wylewem i te wszystkie różne takie, znam to...

 

[*EDIT*]

 

mika89, nie jest to dziwne :) po moich słowach zawsze można spać spokonnie :) :) :) :) :) oczywiście żartuje sobie trochę :)

Grunt że już piszesz że musisz się wziąć za siebie :) to już optymizm.

Więc sama zobacz jak nasza psychika wspaniale działa, poczytałaś trochę forum i już było lepiej, tyle że czasem wiemy że to psychika ,nerwica itd. ale i tak jest to bardzo silne i mamy te lęki o zawale, pomieszanie zmysłów, wylewem i te wszystkie różne takie, znam to...

 

[*EDIT*]

 

mika89, nie jest to dziwne :) po moich słowach zawsze można spać spokojnie :) :) :) :) :) oczywiście żartuje sobie trochę :)

Grunt że już piszesz że musisz się wziąć za siebie :) to już optymizm.

Więc sama zobacz jak nasza psychika wspaniale działa, poczytałaś trochę forum i już było lepiej, tyle że czasem wiemy że to psychika ,nerwica itd. ale i tak jest to bardzo silne i mamy te lęki o zawale, pomieszanie zmysłów, wylewem i te wszystkie różne takie, znam to...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mika89 witaj milutko,

Jeśli mogę Cię troszkę uspokoić (choć ja sama potrzebuję uspokajania :D ) to napiszę, że mam identycznie to samo. Nie będę się już w to zagłębiała bo to długa historia. Radzę Ci iść do psychologa, bo być może udałoby Ci się obejść bez leków, a zwlekając z tym będzie tylko gorzej.

Ja jestem dziś po pierwszej wizycie u psychologa i bardzo się cieszę, że poszłam. Pani psycholog uświadomiła mi, że czasami nasze wyobrażenia są aż tak realne, że w nie wierzymy i potem spotykają nas różne przykre doświadczenia, a to tylko pogłębia nasze stany nerwicowe. A nie potrzebnie. Także warto się wybrać. Jeśli jest coś z czym sobie w życiu nie radzisz, idź i powiedz o tym. Jeśli nie radzisz sobie ze swoimi lękami, idź i powiedz o tym. Bo nie warto aby życie umykało przez palce. Ściskam Cię mocno! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Venus:** ajj te nasze nerwy;/ ja juz sobie z tym nie radze;/ wczoraj jak zaczelam pisac na forum jakos noc byla spokojna...ale dzis popoludniu od nowa wydawalo mi sie ze dziwnie oddycham jakis nie pokoj odczuwalam, kucie i dretwienie serca w ogole ja nie wiem skad mi sie to bierze;/ nikt mnie nie rozumie;/a to poprostu jest samo od siebie;/ ja sobie wmawiam takie rzeczy ze az wstyd sie przyznac;/;(( jak jestem w towarzystwie to o tym zapomninam jakos mi idzie...a jak jestem sama to juz odrazu mnie cos bierze...ze umre ze to ze tamto;/ kazdy mi mowi ze to nerwice zebym sie wziela za siebie..probuje czasem mysle udalo sie ale tak nie jest;/ bo z dnia na dzien to nie odejdzie ode mnie;/ pije melise ale to juz mi nie pomaga;/ w ciagu dnia jest jeszcze ok do wytrzymania najgorsze sa noce;/ w ogole nie spie przychodza mi do glowy takie pomysly to jest straszne;/ kazdy mi doradza psychologa ale ja sie wstydze i boje;/ modle sie kazdego dnia zeby to odszlo ode mnie...mam nadzieje ze kiedys bed emogla normalnie funkcjonowac!!!

 

 

Victorek;)) hmm Twoje slowa mnie troszke uspokajaja;)) mam nadzieje ze kiedys tak bedzie ze to zrobie i sie naprawde uspokoje!! bo kazdy z nas wie tutaj jak to nas meczy;((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kazdy mi doradza psychologa ale ja sie wstydze i boje;/ modle sie kazdego dnia zeby to odszlo ode mnie...mam nadzieje ze kiedys bed emogla normalnie funkcjonowac!!!

 

Wizyta u psychologa jest chyba najlepszym wyjściem. Wszyscy życzymy Ci powrotu do zdrowia, ale też wiadomo, że nerwica jest na tyle wredna, że sama nie chce się za bardzo wycofać. Nie masz się czego wstydzić i bać. To nic strasznego i nic wstydliwego (w niektórych krajach to nawet modne ;)

 

Poza tym stosuj psychoterapię na własną rękę - relaksuj się, spaceruj, słuchaj wyciszającej muzyki. Ale gdy już nie będziesz mogła dać sobie rady, nie męcz się i skorzystaj z porady u psychologa. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominiku, jak wysoko gorączkować? . Bo jesli to jest stan podgorączkowy to pewnie można , natomiast wyższa temperatura to raczej nie, chociaż musiałbyś zapytać lekarza o to, to w końcu fachowiec :smile:

A co do bólu...to czasami człowiek czuje się ogólnie osłabiony, potłuczony, czasami jest to kłucie w sercu, ból głowy, mnie bardzo bolały i jeszcze czasami bolą stawy zwłaszcza nóg i w nadgarstku.Uczucie ucisku w klatce piersiowej , ciężkości w żołądku...to też objawy nerwicy. Zresztą ona u każdego może się objawiać inaczej. Bardzo często człowiek nie daje wiary ,że takie objawy może wywołać nerwica. Jest przekonany ,że jest ciężko chory, robi steki badań i...wychodzi ,że jest zdrowy....i słyszy bardzo często..... jesteś zdrowy...to tylko nerwica :smile:

Najlepiej jakbyś poszedł do lekarza, który zdiagnozowałby cię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik1994, widzisz wczuwasz się w kolejne objawy.... nie rób tego, wiem że to nie łatwe aleeee nie trać życia na tą cholerę, jeżeli masz uciski w gardle to NERWICA, szczególnie jezeli lekarz to potwierdził, mnie w głowie też cierpnie, może nie tyle co w głowie ale na skórze, jakby mi z tyłu włosy do góry same stawały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominik 1994...ja mam to samo;/ dzisiaj w nocy myslalam ze spokojnie zasne ze w koncu sie wyspie, niby zasnelam lecz w srodku nocy sie przebudzilam i nagle czuje ze umieram serce mi cosraz mocniej bije ale pomalu sie uspokiolam;/ to juz caly dzien o tym mysle ze cos mi jest kluje mnie serce, boli tyl glowy...to ja juz mysli ze to cisnienie ze cos mi sie stanie;/ chociaz wiem staram sie zrozumiec ze to nerwica zebym sie uspokoila....ale ciagle te mysli ze moze jednak nie ze cos mi sie stanie;(( juz nie daje rady....i juz slabo, bol calego ciala omdlewanie, zawroty glowy...dlaczego my tak musimy cierpiec??;((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta choroba jest bardzo wnerwiając w szkole nie moge się na niczym skupić i tylko myślę o tej głowie że mam guza mózgu i wmawiam sobie jakieś inne choroby bardzo to wnerwia.Mam już mam takie myśli,że jak i tak dzisiaj przeżyje ten dzień to na pewno jutro umrę nie wiem czy ktoś was tak ma.Nie ciesze sie zupełnie niczym bo odrazu przypominam sobie o głowie;/;/ i odrazu zaczyna boleć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech Dominiku, naprawdę powinieneś pójśc do psychologa, który pomoże tobie dojśc do tego skąd u ciebie, tak młodego chłopaka biorą się takie lęki. Góza mózgu, zawał to też przerabiałam...wszystko w zasadzie można sobie wmówic i co najgorsze zaczyna się wierzyć w to i odczuwać objawy. Proponuję żebyś za bardzo nie wsłuchiwał się w siebie ,zajął swoje myśli czymkolwiek...czytaniem , filmem... kolegami ... 9wiem ,że łatwo mówic to ...ale działa ), pozatym psycholog pomoże tobie opanowywać ataki lęku i paniki.

Spróbuj , może staniesz się silniejszy :D

pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×