Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co pomaga się wyleczyć z nerwicy i jak to zrobić?


pomocnik

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Jak ktoś chce się wyleczyć z nerwicy to zapraszam na spotkania na które się wybieram pt: Jak wyjść z nerwicy? Spotkanie się odbędą w Warszawie w dnach:

-2.06.2008-temat- Proces wejścia w nerwicę.

-9.06.2008-temat- Proces bycia w nerwicy.

-16.06.2008-temat-Proces wyjścia z nerwicy.

Spotkania organizuje Kościół Jedności Wiary.

 

Jeśli Cię to interesuje to wyślij prywatną wiadomość to podam bardziej szczegółowe dane.

 

Cieplutko pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to ja raczej naleze do tych 10 %, w zeszłym roku przeszłam na tzw zdrowy tryb odzywiania , ułozyłam sobie diete , warzywa owoce otreby , kiełki blebleble i inne tego typu pierdoły i wynalazki i co ... i nic , nerwica jak była tak jest , owszem pzyznam ze dobrze sie czułam po takiej diecie ale co z tego jak lęki były i nawet nie zmalały ;/

to juz wole zjesc golonke i miec lęki , niz jesc te wegetarianskie syfy , nie wiadomo skad i tez miec lęki ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yo alex, pewnie przez tą "zdrową" dietę masz wszystkie objawy niedoboru magnezu? :D Zdrowe odżywianie nie polega na wydawaniu kilkuset zł tygodniowo na stoiskach ze zdrową żywnością, a wprost przeciwnie, jest ono tańsze od niezdrowego. Nie chodzi tutaj o napychanie się kiełkami i innymi wynalazkami, a o wywalenie z diety największych syfów - kawy, mięsa, coli, mleka, białych i żółtych serów... no i oczywiście na początek duże dawki suplementów, aby uzupełnić niedobory których dorobiło się przez lata.

 

I nie nerwica lękowa jest tutaj najważniejsza, zdrowe odżywianie ma trochę inny cel - to, że człowiek dobrze się czuje i nie ma zagrożenia nerwicą to efekt uboczny. Zapytaj kogokolwiek, kto w wieku 40 lat umiera na raka czy zawał, czy jednak nie zdecydowałby się zrezygnować z tych golonek na rzecz kolejnych 40 lat życia.

 

scrat, źródeł nie podam, po prostu twierdzę (i będę twierdził), że jestem w stanie "wyleczyć" 90% ludzi z nerwicą lękową. Jak na razie nie trafiłem na tym forum na przedstawiciela tych 10%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yo alex, pewnie przez tą "zdrową" dietę masz wszystkie objawy niedoboru magnezu

jakbys czytał dokładniej eh ... to było rok temuuu jak nie wiecej, wtedy nie mialam tych objawow ,ale juz nie zre tych badziejstw i widocznie teraz mam niedobor , moj blad , ale itak bede rzrez co mi sie podoba , i do tego bede rzrec stosy tabletek na podtrzymanie mojego paskudnego organizmu ,

i tak dalej twierdze ze ... a zreszta kogo to obchodzi ... nie ma sprawy

tak masz racje :]

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:03 pm ]

Jak na razie nie trafiłem na tym forum na przedstawiciela tych 10%.

no to juz trafiłes , zawsze musi byc ten pierwszy raz ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomakin jakbys niektorym osobom polecil jeszcze psychoterapie do swoich wypowiedzi to naprawde bys bardzo pomagal ludziom :P bo sam wiesz ze predzej czy pozniej i tak kazdy tam pojdzie ;) Tobie sie udalo ale to nie znaczy ze kazdemu... nie wierze ze w tlumaczeniu psychologicznym nerwica to konlikty wewnetrze... ze w tym prawdy nie ma bo naprewno jest ;) mam nadzieje ze tu mi przyznasz racje bo co do suplementacji ja Tobie akurat przynaje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

scrat, źródeł nie podam, po prostu twierdzę (i będę twierdził), że jestem w stanie "wyleczyć" 90% ludzi z nerwicą lękową. Jak na razie nie trafiłem na tym forum na przedstawiciela tych 10%.

I godzisz to z nauką, czy według ciebie cała psychologia i psychiatria to spisek podobny do Walentynek (które przecież są wymyślone po to, żeby napędzić kwiaciarniom obroty)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zawsze ludziom doradzam psychoterapie, bo tam mi mowiono wszedzie nawet psychiatra ze to jedyna droga do wleczenia nerwicy a leki pomoga mi zwalczyc objawy i tego sie trzymam jesli cos to wlasnie ta droge doradzam ;) a nie badania TSH i ciul wi jeszcze co jak niektorzy na tym forum... nerwica to swiadome lub nie, konflikty wewnetrze nie wiem kto tego nie wie to niech wkoncu zrozumie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alex, kiedy trafiłem? Nie zauważyłem, żeby ktoś z kim miałem okazję porozmawiać nie wyszedł z nerwicy lękowej albo chociaż nie znalazł faktycznej przyczyny swoich problemów. O sorki, jedna koleżanka, ale ona nie ma nerwicy lękowej sensu stricto tylko zespół pourazowy.

 

Tylko że wiesz, to nie wygląda tak "o, to weź magnez, może pomoże", to jest kompleksowa dieta + kilka - kilkanaście wyników badań. I okazuje się, że w badaniach wyszły np problemy z wątrobą, a lekarz "zapomniał" że taki a taki wskaźnik wskazuje na zapalenie wątroby - przypadek sprzed tygodnia. Sprzed miesiąca - "czysta nerwica" okazała się mocno zaawansowanym Hashimoto (autoagresja organizmu na tarczycę).

 

Wybacz, ale przypadku "jadłam kiełki i nie wyszłam z nerwicy" nie potraktuję jako dowodu na nieskuteczność metod - powiedzmy - niekonwencjonalnych.

 

I nie pisz bzdur że "nikogo nie wyleczyłem", jak na razie wszyscy z nerwicą lękową okazali się chorzy na jakieś choroby "przeoczone" przez lekarzy. Odesłałem ich do właściwych specjalistów i na tym polegała moja rola.

 

W wątku o magnezie masz wpisy kilkudziesięciu osób które tabletkami z magnezem wyleczyły nerwicę. Nie działa na każdego, bo i nie każda nerwica bierze się z niedoboru magnezu, ale u tych kilkudziesięciu podziałało.

 

Mafju, jasne, psychoterapia przy fobiach, przy nerwicy natręctw, ale nie przy czymś tak w oczywisty sposób organicznym jak nerwica lękowa. No chyba że już wszystko, ale to dosłownie wszystko inne zawiedzie. Tyle, że psychoterapię poleca się PO wyeliminowaniu możliwości, że to jakaś zwyczajna choroba. A nasi lekarze wiadomo jacy są - nie potrafią rozpoznawać chorób i tyle.

 

Ile do jasnej ciasnej chciałbyś "leczyć" psychoterapią dziewczynę której antyciała zjadły całą tarczycę, gościa z infekcją wątroby, faceta kompletnie zatrutego nadmiarem żelaza we krwi czy grupę osób która wypłukała sobie kompletnie magnez z organizmu? Może lukowi33, który na 99% cierpi na ciężką postać choroby autoimmunologicznej tkanki łącznej (diagnoza nerwica) też chcesz polecić pogadanki u psychologa?

 

Jak spotkam pierwszą osobę, u której nie da się wykryć schorzenia ciała a która ma ataki lękowe, odeślę ją do psychologa. Na razie nie spotkałem i tyle w temacie.

 

scrat, jest nauka i nauka. Medycyna poszła w nieco inną stronę niż powinna. Sorki, ale przez ostatnie 50 lat nie wynaleziono leku na ŻADNĄ ciężką przewlekłą chorobę, a leki które faktycznie leczą z chorób są wręcz zakazane (vide ibogaina), To nie spisek tylko prawo rynku - nie płacisz lekarzowi za to, żeby być zdrowym, tylko za to żeby Cię leczył.

 

Madzia26 sorki, bez pełnej listy objawów i wyników podstawowych badań nic nie będę zalecał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!Znowu tu jestem.Dziś wylądowałam w pomocy doraźnej.Znowu mnie chwyciło.To się chyba nigdy nie skończy.Przez około rok terapia,ponad dwa lata na seroxacie ,zomirenie,hydroxizinie i wracam do punktu wyjścia.Powiedzie,że na to się nie umiera.Serce wali,drżą dłonie,za moment mam dreszcze z zimna.Najgorsze jest to serce.jakbym umierała.Strasznie się boję.Nie chcę umierać!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja uważam że po części każdy tutaj ma rację. Nerwica to stwór złożony i skomplikowany, jak alergia. I na pewno wpływa tu coś więcej niż tylko konflikt wewnętrzny, ale przyczyny organiczne to trochę za mało. Myślę że w tym wypadku nie należy lekceważyć ani psychiki ani ciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jeśli ktoś na codzień jest raczej spokojną osobą, a nerwy puszczają mu tylko, gdy jest na mieście (ja tak mam) to chyba nie jest możliwe, żeby miał to od braku witamin? bo przecież tych witamin, czy innych substancji odżywczych brakuje mu nie tylko na mieście ale i w domu, więc wszędzie powinien być rozdrażniony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mówimy o anemii tylko o nerwicy. Ja mogę w domu skakać, ćwiczyć, pracować a nie dostanę ataku paniki , za to na mieście dostanę i tyle,dlaczego??? Odnośnie suplementacji to kilka lat temu leczyłam się u kobiety, która powiedzmy zajmowała się doradzctwem żywieniowym, była ona dr. biologii a diagnozę stanu zdrowia stawiała za pomocą wahadełka (radiestezja). Pod jej wpływem zmieniłam dietę na dwa lata m.in nie piłam kawy, mleka, zrezygnowałam ze słodyczy, wzamian jadłam pełnoziarnisty chleb, ryż, oliwe z oliwek, warzywa, owoce i stosowałam preparaty firm california fitness, herbalife, a także takie które można kupić w aptece, a nie są chemiczne tyko naturalne m.in osteovis (preparat sporządzony ze skorupek jajek, świtnie uzupełniający braki wapna w organizmie), koenzym q10 (regulował u mnie nierówne bicie serducha) olej z wiesiołka i już nie pamiętam co. Fakt był taki, że poczułam się lepiej, miałam więcej energii, serce przestało bić nierytmicznie ale ...napady paniki i tak pozostały :(

Faktem jest, że osoby, które leczą sie na nerwice poddane badaniom zwykle maja jakieś niedobory witamin czy minerałów, nie wiadomo jednakże, co było pierwsze, czy niedobory żywieniowe spowodowały nerwicę, czy też nerwica spowodowała niedobory witamin w organizmie, wiadomo przecież, że np. napięcie nerwowe zwiększa zapotrzebowanie oranizmu na wit. B czy magnez.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szczeze mówiąc ja mam wszystkie wyniki perfekcyjne zażywam magnez i witaminy i z kąd u mnie nerwica?dlaczego trzęsą mi sie dłonie poce sie,z kąd te ataki paniki gdy wychodze z domu?brak witamin? nie to czego brak?zjadła bym wszystko by przeszło....i wielu ludzi tu tez,ale niestety dietą i witaminami przy tej chorobie nic się nie wskura,to jest choroba na podłożu psychicznym.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vitalia, a czym się niby anemia od nerwicy różni?

 

W anemii przy wysiłku organizm nie wydala, bo nie jest w stanie dostarczyć do mięśni odpowiedniej ilości żarcia. Wychodzi w sytuacjach obciążenia mięśni

 

W nerwicy wywołanej - dla przykładu - niedoborem magnezu, mózg nie wyrabia gdy go obciążysz większym stresem niż zazwyczaj. Komórki męczą się 10krotnie szybciej i nie nadążają, organizm wpada w stres i atak paniki gotowy. Przy niedoczynności tarczycy to samo, tylko tutaj rolę "wąskiego gardła" odgrywa metabolizm glukozy, który jest upośledzony, przez co komórki mózgowe najzwyczajniej głodują. Wymieniać dalej?

 

A jak ktoś chce sprawdzić czy jego nerwica bierze się z głowy czy ze z czego innego, zapraszam do wątku "zanim zdiagnozujemy nerwicę".

 

A swoją drogą trzeba mieć naprawdę nieźle zakręconego lekarza, żeby najpierw nadmiarem wapnia wywalać cały magnez z organizmu, oliwą z oliwek wypłukać resztki omega 3, a potem gdy serducho zaczyna szaleć, regulować to.... koenzymem q10. No ale tak to jest, jak w XXI wieku diagnozy stawia się wahadełkiem :D Sorki, ale to nie średniowiecze, dziś diagnozy nie stawia się wróżąc z fusów czy machając ludziom przed oczyma wahadełkami, dziś są dostępne specyficzne, precyzyjne badania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×