Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 17:30
albo mam problemy z samoocena albo chce byc najlepsza... idealna, pierwsza i wszechwiedzaca hmmmm mozliwe. Ale ja sobie z tego zdaje sprawe, tlyko problem polega na tym ze nie potrafie nad tym zapanowac jak rano trzeba wstac i isc do szkoly. Jak jestem przygotowana to ide a jak nie jestem to nie ide bo sie boje ( ze sobie wyniki popsuje jedynkami i nie bede najlepsza albo tego ze ktos mnie skrtykuje a jak ktos cokolwiek o mnie mowi to mnie odrazu fala goraca uderza, albo jak ja sie wypowiadam i malo brakuje mi do samozaplonu :roll: )
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 paź 2008, 18:08
Taka łatwopalna nie jesteś ;) a zważ na to że czynności które się powtarza stają się dla człowieka obojętne mimo że przedtem wywoływały jakieś uczucia. Tak samo jest z sytuacjami wśród znajomych i w szkole. Na początku zaboli mocno, potem coraz słabiej a w końcu nie będziesz odczuwać nic. Za to jeśli będziesz tak uciekać i tego wszystkiego unikać, to nie wyobrażam sobie lęków jakie można tą drogą wyhodować :? . Więc - jutro wbrew wszystkiemu marsz do szkoły! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 19:22
jutro i tak musze isc ale nie jestem przygotowana ....
wiec pewnie z rana dostane jakiegos zawalu, szoku nerwowego, ale najpierw spedze noc w ksiazkach moze cos jeszcze mi do glowy wejdzie ...

mi nie zobojetnialyby takie sytuacje bo ja na wszystko nerwowo reaguje...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 21 paź 2008, 20:44
xCarmen napisał(a):ze sobie wyniki popsuje jedynkami i nie bede najlepsza

Też tak miałem. Kiedyś dobrze się uczyłem, były przedmioty, z których byłem najlepszy w szkole, i to była ogromna wewnętrzna presja. Bo jak mi się teraz nie uda, to co sobie pomyślą... Może oceniałem siebie przez pryzmat tego, że z czegoś jestem dobry, może myślałem że jak nie będę najlepszy, to nikt nie będzie chciał się ze mną zadawać...

Aż coś pękło. W ciągu niecałego roku spadłem na dwóje i miałem poważne problemy z tym żeby zdać. Właściwie to na dwa dni przed radą miałem 10 zagrożeń. I prawdę mówiąc było mi z tym o wiele lepiej, przynajmniej ta jedna presja odpadła, niby bałem się że nie zdam, ale to była dużo mniejsza presja w porównaniu z byciem najlepszym...

Bierzesz jakieś leki, xCarmen?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 21:27
To ja podobnie. Presja, ale to chyba raczej presja wewnetrzna, bo przeciez nikt odemnie nei wymaga zebym byla wzorowa i najlepsza. To tylko moje ambicje i strach ze jak zdobede jedynke to to zawazy na mojej przyszlosci ( zle zdam mature, nie dostane sie na studia nie bede miec pracy- efekt domina, a w efekcie tej paranoi mam jeszcze mniejsze szanse na studia bo mozliwe ze nie ukoncze licem jesli tak dalej bedzie)

Nie biore. Kiedys brałam ale mnie usypialy a nerwy jak byly tak byly. Ale sama przyjemnosc czy poczucie ze sie cos bierze moze cos dawala. Wole chyba sie nie faszerowac bo mam zadatki na lekomanke. Narazie biore magnez i omega 3 od poł roku, czasem jakieś ziółka na uspokojenie.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 21 paź 2008, 21:38
To wszystko jest tylko w nas...

A leki - ważne jest dobranie odpowiednich. Też jestem lekomanem, chyba... Ale jakoś to jest, na nich jest lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 paź 2008, 21:42
w sumie zostaly mi jeszcze wiec moge sie zaczac wspomagac ale jakos nie widzialam skutkow pozytywnych tylko ogolne otepienie umyslu... a to mi w szkole nie pomoze, o ile do niej pojde...

tymbardziej ze rano jak wstaje o 4 to marze tylko zeby sie zakryc koldra nie przejmowac sie niczym i spaaac.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 paź 2008, 22:29
xCarmen, o 4 rano każdy lubi swoją kołderkę ;) a poza tym - uwierz mi że to (lęki) z czasem mija. Tak samo jak przyjemne emocje słabną gdy coś robisz często - gwarantuję - identycznie jest z tymi negatywnymi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia szkolna

przez Martini007 21 paź 2008, 23:55
Ja tak z innej beczki się wypowiem, czytam te posty i zachodzę w głowę, jaki mechanizm powoduje to, że ludzie, którzy mają ogromny zasób słów, wiedzę, mądrze i odważnie formułują swoje myśli mają problem ze skończeniem szkoły, podczas gdy idioci dostając świadectwo maturalne nie wiedzą co z nim zrobić. Wiem, że to pytanie retoryczne, ale ja się z tym nigdy nie pogodzę. A ten efekt domina , o którym pisała xCarmen chyba właśnie mnie zaczyna dopadać i jest to strasznie frustrujące. Kiedy mam ciężki dzień, pomaga mi świadomośc, że nie jestem z tym sama, myślę o wszystkich dzielnych ludziach, takich jak Wy, którzy muszą stawiać czoła przede wszytskim sobie i to dodaje mi otuchy.
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 22 paź 2008, 00:18
A ja dzisiaj dostałem przemiły liścik z sądu w którym ładnie napisano że sprawy o nieobecności z poprzedniego roku szkolnego jednak mi nie umorzą bo w żażaleniu nie posłalem im trzech odpisów.
A ja odpadłem. Trzeci tydzień nieobecnosci. Praktyki zawalone. Pieprzona zawodówka, to juz w liceum było chyba lepiej..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 22 paź 2008, 01:21
Martini007 napisał(a):jaki mechanizm powoduje to, że ludzie, którzy mają ogromny zasób słów, wiedzę, mądrze i odważnie formułują swoje myśli mają problem ze skończeniem szkoły, podczas gdy idioci dostając świadectwo maturalne nie wiedzą co z nim zrobić.

Ludzie bystrzejsi od innych zwykle też są wrażliwsi i łatwiej namieszać im w psychice. Zauważyliście że tutaj na forum większość jest bystra i ponadprzeciętnie inteligentna? Przeciętny człowiek jest mniej podatny na nerwice bo za mało myśli, za mało analizuje, po prostu żyje i cieszy się tym życiem bardziej lub mniej, nie rozumiejąc wielu rzeczy i nie zastanawiając się nad nimi. Nadmiar myśli, wniosków, analizowania to świetna pożywka dla nerwic, szczególnie w dzieciństwie, kiedy jeszcze nie umiemy krytycznie spojrzeć na różne rzeczy...

adam_s napisał(a):A ja dzisiaj dostałem przemiły liścik z sądu w którym ładnie napisano że sprawy o nieobecności z poprzedniego roku szkolnego jednak mi nie umorzą bo w żażaleniu nie posłalem im trzech odpisów.

To formalność, odeślij i umorzą. Zresztą już niedługo będziesz dorosły i sprawa się rozejdzie.

Zresztą co by sie nie działo słońce i tak wzejdzie a świat się nie skończy, mnie to pociesza...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez scrat 22 paź 2008, 02:16
Dlatego kupiłem sobie skuter i zbieram na prawko A i motocykl... :) Ogromna wygoda.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 22 paź 2008, 10:23
To ja tyko dodam ze dzis nie poszlam. W domu burza. Sprzety domowe lataja, bo obiecalam ze pojde. Ale rano wstałam a wlasciwie sie tylko obudzilam, spojrzalam na ksiazki i usnęłam. Jestem w kropce bo sama juz nie wiem jak mam sie zmusic do wychodzenia do szkoly. Dlaczego to mnie dopadlo teraz... :( Właśnie sie dowiedzialam ze mam w nastepnym tygodniu dwa gigantyczne sprawdziany, 2 lektury i ciekawa jestem czy nastepny tydzien bedzie wygladal jak ten...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Nerwica a szkoła

przez Misiek 22 paź 2008, 11:27
Ja dlatego kupiłem sobie samochód... tylko jeszcze muszę prawko zdać...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do