uzależnienie od walki-przeciwnika

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od walki-przeciwnika

przez dubito 21 lis 2017, 17:59
Jestem już wiekowy.Piastowałem rożne wysokie i bardzo wysokie stanowiska w spółkach prawa handlowego.Zarządzałem też finansami dużego miasta.Zawsze na stanowiskach "operacyjnych" bez polityki.Dorobiłem się GAD i różnych psychicznych i somatycznych dolegliwości.Biorę escitalopram 20,pregabalin 600 i mirtazapinę 30.
Przez lata pracy zawsze miałem przeciwnika:kontrole/kilkadziesiąt/,akcjonariuszy,Zarząd,Pezydenta Miasta.Trzy sprawy sądowe z Ustawy Karno-Skarbowej-wygrane przeze mnie.Szczególnie jedna moje życie materialne postawiła na krawędzi/niejasne przepisy/.
Cały czas adrenalina.Klops pikawa,depresja,lęk.Jestem w okresie remisji lekowej/nie wiem czy to dobrze nazwałem/ i brakuje mi przeciwnika.Pomimo leków jestem podbuzowany i drobna nawet sprawa urzędowa czy skarbowa mnie cieszy i zajmuje.Ale tego wroga chyba podswiadomie przeniosłem na żonę,rodzinę.Nie jestem lubiany.Mam dużą wiedzę ogólną i zawodową i udawadniam swoje racje z pozycji "mentora".
To zaczyna mnie martwić.Latem jeździłem na rowerze,na łyżwy trochę się już boję.
Gdzie znajdę przeciwnika,wroga.Czy można mi pomóc?
Czy ktoś ma podobny problem?
Czy można uzależnić się od mentalnej walki?
dubito
Offline

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do