Skocz do zawartości
Nerwica.com

"chęć zrobienia komuś" KRZYWDY...????


Gość gregory21

Rekomendowane odpowiedzi

Ja lekarzowi nie mówiłam o tych moich dziwnych akcjach, myslach . Boje sie ze zle zrozumie , ze juz wogóle przyczepi mi karkę "niebezpiecznie chora psychicznie" , jeszcze mnie zamkną w jakimś zakładzie. Ogólnie mam problemy z mówieniem co mi jest, mam takie rozdwojenie jazni czasami...Jedna mówi mówic a druga ze nie. Jedna zauwaza ze cos jest nie tak z ta drugą ale nic nie mówi bo sie boji oceny innych i samej siebie. To dziwne ale tak jest. Tu na forum moge pisac co mysle i czuje , tu czuje sie bezpieczna.

 

obiad zjedzony :evil: mozna troszke popisac:)

 

Witaj Bylejaka:) ja mialem takie same objawy jak Ty pod kątem strachu.. kiedy dostalem roznych chorych wizji pojechalem na oddzial ratunkowy, i poprosilem lekarza aby mnie zamkna...balem sie a on sie usmiechna przepisal citalopram i odeslal do domu po okolo 2 tygodni objawy jak sie pozniej dowiedzialem natrectw tak sie nasilily ze myslalem ze jestem jakims psychopata , zreszta kazdy by chyba tak pomyslal balem sie ze jak powiem lekarzowi o tym wszystkim pojde w kaftan i szpryca... ale leki na nerwice to nie draze z sklepu... wiec postanowilem , rowniez za namowa osob z forum ze powiem wszystko...bylo ciezko , bylem u 2 psychiatrow i 2 psychologow , i kazdemu zadalem pytanie czy juz sie zetkneli z takim czyms... powiedzieli ze to wbrew temu co nam sie wydaje czeste schorzenie... sposob na wyleczenie jeden... leki+terapia...bierzesz cos?? jak z leczeniem??

glowa do gory..ehh jak latwo komus radzic :cry: pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gregory- ja sie leczę dopiero 1,5 miesiaca i jest tak ze na kazdej wizycie mówie mojej pani cos nowego, cos o czym akurat sobie przypomnę lub czuje sie na siłach by jej o tym powiedziec. Zdiagnozowano narazie depresje, nerwice i zaburzenia osobowosci, obserwacje w kierunku objawów psychotycznych. Skierowanie do szpitala czeka, nie ma miejsc a i ja juz zwatpiłam. Zapewne doskonale wam znane jest uczucie " ZATRACENIE POCZUCIE BYCIA"- tak sie czuje. Dzis mam pierwsza wizyte u psychologa, boje sie i nie moge sie doczekac - ciekawa jestem jak bedzie. Jak to zwykle bywa czy ona sie zapyta"z czym pani do mnie przychodzi??" bo jak tak to od razu wyjde. Tu wam mogę pisac, jest łątwo ale obcym osobom zaufac tak z góry to naprawde jest ciezko!!!!

 

Leki biore Mirzaten, pernazyna i depakina czasami relanium.

 

 

 

Monika- nie umiem patrzec ludziom w oczy i mówic o sobie , to mnie krepuje, wydaje sie bez sensu, wstydze sie. Boje sie oceny innych a z drugiej strony mam gdzies to co mysla inni. Jestem w dwóch osobach i niewiem która to ja, ta ja prawdziwa!!!!

 

Ogólnie to czuje sie taka beznadziejna we wszystkim, nie moge znalezc zeczy w której bym była dobra. Beznadziejna, bylejaka. Nie chce sie nad soba uzalac i nie prosze tu nikogo by mi mówił ze jestem super itd, chciałabym to znalezc w sobie i dazyc do czegos a narazie to ztaczam sie w dół.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj Bylejaka ... ehh kazdy z nas ma ciekawe zycie... mam nadzieje ze bedziesz zadowolona po wizycie niestety 2 , 3 spotkania to tylko wywiad i tak naprawde niczego nie wnosza... nie poddawaj sie , ja troche zwatpilem ale sprobuje jeszcze raz:)pozdr i czekam na wrazenia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam takie jazdy od dwóch miesięcy. Wydaje mi się, że mogę skrzywdzić kogoś. Na początku do tych myśli dołączył się potworny lęk...też chciałem iść do szpitala bo uznałem, że zwariowałem. Na widok noża, butelki szklanej trzęsłem się cały. Teraz pozostały czasem nawiedzające wyobrażenia--nic przyjemnego. Lekarka przepisała mi olanzapinę i sulpiryd na nerwicę lękową (taka diagnoza). Chciałbym całkowicie pozbyć się tego śmiecia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

holst, u mnie takie mysli zostaly skwitowane w dwojaki sposob raz nerwica natrectw, 2 natrectwa na podbudowie atakow paniki.. ale tak czy siak to sie da leczyc.. jak dlugo bierzesz te lekrstwa??chodzisz na terapie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Leczę to świństwo już półtora miesiąca, będąc ciągle na zwolnieniu z pracy. Faktycznie u mnie też były ataki paniki (właśnie w pracy). Tylko zażywam leki (sulpiryd, olanzapinę) i mogę powiedzieć, że jest poprawa acz jeszcze niecałkowita.

Powiedź Gregory jak u Ciebie wygląda leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tyle dobrze wiedzieć ze nie jest się samemu ...

 

Nie będę opisywał jak ja mam bo mam podobnie Podobne leki obawy itp...

Narazie sie jeszcze nie lecz ale po tym co czytam chyba muszę naprawdę zacząć ...

... Chce tylko dorzucić ze co do myśli typu wzięcie nożna i zranienie kogoś.

Zauważyłem

ze np. u mnie takie myśli są czensciej po kawie alkoholu napojach energetycznych ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×