Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam mam problem ale nie wiem jak go zdiagnozować


pablo6989

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich

 

To moj pierwszy post na forum:)

Nie wiem gdzie dokladnie umiescic ten post....

 

Mam 24 lata, wyzsze wyksztalcenie. Obecnie pracuje.

 

Mam taki dziwny problem: od najmłodszych lat (4-5 letnie dziecko) bawie sie sznurkami!

Jako dziecko, brałem roznego rodzaju sznurki siadalem gdzieś i sie nimi bawiłem-sznurki rozne: od paczek, sznurowadła,etc o dlug. od ok. 20 cm do 40 cm. Siedzialem i mietoliłem je palcami. Było to takie odpręzająco-narkotyczne doświadczenie .

Zatapiałem się w swoich myślach iTo mnie strasznie uspakajało. Bylo to jak nałóg, brak wpobliżu sznurka (np. wyjazd na wczasy czy w gory) powodował irytacje ipoddenerwowanie-chyba reakcja podobna do nalogowego palacz a wprzypadku braku fajek...? To trwało przez przdszkole, podstawówke i nawet liceum..Od podstawówki kryłem sie z moją przypadłościa gdyz była powodem drwin otoczenia (rodzice, rodzina czy koledzy w przedszkolu...)

 

Pod koniec liceum i na studiach osłabło to troche. Jednak wcąz ukradkiem mietolilem gumki recepturki. Tak zostało do dziś...

Musze od czasu do czasu pomietolic w palcach gumke recepturkę (takie dłuższe egzemplarze) bo bardzo mnie to relaksuje a bez tego chodze ztrasznie poddenerwowany, mam jakies niekotrolowane ruchy, czuje sie niespokojny,etc.

Sama czynnosc powoduje odprezenie, bola mnie pozniej juz palce i nadgarstki, pozatym w czasie ww czynnosci nie chce mi sie robic nic innego. Jednak w czasie tej czynnsosci potrafie sie bardizej skoncentrowac, bez gumki mam problemy zkoncentracja....Siedze mietosze wpalcach gumke rec. i rozmyślam.....

 

Co to jest za przypadłość? Co to jest za choroba?

Nigdy o czyms takim nie słyszałem ani nie czytałem

Czy spotkal sie ktoś z Was z czyms podobnym?

Bardzo prosze o pomoc gdyz jestem zdezorientowany

Gdybym mial cos jeszcz enapisac dla rozjaśnienia sprawy to piszcie

 

Pozdrawiam gorąco;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natrectwo/sznureczek.u mnie skubanie palcami to podswiadoma obrona przed lekiem,jestem tylko filozofem,ale juz tyle jestem przeterapeutyzowana,ze wiem o co biega,to wiez z matka.ale to poglebiona psychoterapia a nie chce wchodzic w droge fahowcom

 

[Dodane po edycji:]

 

musze wam opisac cos niesamowitego,wczoraj poznalam Barbae Rosiek autorke Pamietnika narkomanki ,speca od schizo i depresji,rozmowa z nia wiele mi dala,jestem jeszcze w szoku,musze wiele spraw przemyslec,wiec ide do swojej swiatyni dumania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natrectwo/sznureczek.u mnie skubanie palcami to podswiadoma obrona przed lekiem,jestem tylko filozofem,ale juz tyle jestem przeterapeutyzowana,ze wiem o co biega,to wiez z matka.ale to poglebiona psychoterapia a nie chce wchodzic w droge fahowcom

Nie wiem czy to do mnie, ale po prostu poruszylam ta kwestie bo tez mialam rozne natrety i tiki i zauwazylam ze zawsze robilam to albo z silnego napiecia albo leku, i jak sie zastanowilam dlaczego tak sie czuje a potem staralam jakos rozwiazac, to mi przechodzilo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×