Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zwierzoluby:)))


Nocka

Rekomendowane odpowiedzi

Na forum poczytalam ze niektorzy z nas maja zwierzaki Moze to byc temat do ciekawej odskoczni od naszych problemow Wiec jesli macie ochote poopowiadac wymienic sie doswiadczeniami itp o waszych zwierzakach zapraszam. Ja mam cale ZOO hehe Mam psa i dwa koty i rybki (4 rybki) Pies zmusza mnie do wyjscia zdomu bo jak nie wyjde to bede miala robote dodatkowo ;) Kotke mam z ADHD kocim nieraz jak bym ja zlapala (gdybym dogonila) to bym rozszarpala ale tez duzo humoru wprowadza Kocur spokojny ale z zasadami jesli sniadanko o 6 rano a kolacja o 20tej to tak ma byc bo inaczej miauczy w niebo glosy Ale jak mi smutno i zle to nigdy nie jestem sama to ZOO mnie otoczy wiem ze jestem przynajmniej im potrzebna i kochaja mnie bezwarunkowo A ze obowiazki No coz nic nie ma za darmo :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam ziwerzątek niestety, bo współdomownicy nie lubią. Kiedyś miałem chomiki, które strasznie gryzły kratki klatki. Od czasu do czasu wypuszczałem je by sobie pochodziły po pokoju. Nawet nie uwierzycie jak te "małe bestie" szybko zasuwają po ziemi. Parę razy mi uciekły co wiązało się z dość długimi poszukiwaniami. Raz jeden z chomików wlazł do łóżka, wygryzł sobie dziurkę i wlazł do środka między sprężyny resztę tego ustrojstwa. Chyba z dwie godziny męczyłem się, by go wyciągnąć stamtąd.

Układałem również z rolek po papierze toaletowym różnego rodzaju tunele. CHomiki strasznie lubiły po nich hasać w jedną i drugą stronę. Czasem oczywiście uciekały, ale jak się zostawiało klatkę otwartą, to wracały rano, by pospać w mięciutkich trocinach, w kuwecie. Najbardziej mnie śmieszyła sytuacja, gdy raz chomik wlazł mi za regał i wylazł po chwili z drugiej strony. Śmieszne w tym wszystkim było to, że wchodził biały chomik, a wyszedł szary :D

Genialne są te zwierzaki ^^'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abradab, chomiczki tez sa fajne moje dzieciaki i to mi przyniosly do domu tyle ze ja sie jakos do nich przekonac nie moge za bardzo myszy mi przypominaja :D ale mialam taz przygode z nocna wedrowka chomika Uciekl dzieciakom z klatki i przywendrowal do mego lózka Spie sobie smacznie a tu mi cos po nodze lazi chwilke to trwalo nim zaskoczylam ze jestem sama w lozku i nie ma prawa nic mnie dotykac a potem to juz byl jeden wielki skok na rowne nogi wrzask i caly dom obudzony nim sie okazalo ze to chomiczek przyszedl sie przytulic.

Moja najciekawsza przygoda dotyczy kota Moja kotka jest szurnienta wszedzie jej pelno po parapecie chodzi do sasiadow i tu narobila biedy Kiedys poszla do sasiadki staruszki w gosci i zwedzila jej rybe z patelni Biedna sasiadka wpadla do mnie z krzykiem ze diabla widziala zabral jej rybe i nawet jezyka pokazal Pomyslalam ze jej juz calkiem na stare lata z samotnosci odbija a za chwilke zobaczylam mego kota wcinajacego na balkonie rybe i zrozumialam jaki to byl diabel :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×