Skocz do zawartości
Nerwica.com

kłania się kratka.


kratka

Rekomendowane odpowiedzi

Kłania się kratka, która na foum siedzi co prawda nie od dziś, ale nie miała jeszcze okazji do oficjalnego powitania. kłania się kratka = depresja + nerwica lękowa + niezidentyfikowane zaburzenia osobowości + sympatykotonia + uzależnienie od dragów + skłonności do alkoholizmu + czyny autodestrukcujne. chodzę do psychologa, wcinam SSRI.

Wiem, że przez niektórych jestem już skreślona z powodu narkotyków, wiem też jednak, że mam prawo do normalnego życia, do wyjścia na prostą i prawo do chorowania na nerwicę i depresję, na które zachorowałam bynajmniej nie przez narkotyki, a odwrotnie - zaburzenia psychiczne wpędziły mnie w nałóg.

Liczę na akceptację mojej osoby, która wierzy, że może jeszcze żyć normalnie. Dajcie mi szansę, ja też mam prawo być nerwuskiem ;)

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie!

kratka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Kratka.

Oczywiscie ze masz prawo do zycia,tylko po co je rujnowac jeszcze bardziej??Wiem jak mnie jest ciezko skonczyc z lekami,zdaje sobie sprawe z tego ze jestem uzalezniona od lekow i dlatego prawic ci kazan nie bede:)Sama juz przechodzilam efekty odstawienne po to zeby z powrotem do nich powrocic.Nawet teraz szybciutko pobieglam po moje pigulki szczescia,cala sie trzese bez nich.

Kratko moje uzaleznienie pozwala mi zrozumiec jak jest ciezko z czyms skonczyc ale moze jednak zdobedziesz sie kiedys na rzucenie narkotykow poki nie jest jeszcze za pozno.

Od czasu do czasu wspomagam moje leki alkoholem zeby sie bardziej "rozluznic" i choc jestem wpelni swiadoma tego ze NIE WOLNO tego laczyc jednakze to robie.Nie mowie wiec ze jestem rozsadna bo czasem tak nie jest.Dawniej leki popijalam piwem:(zeby dzialanie ich bylo bardziej gwaltowne i szybsze.

Ale wiesz,jednak pomiomo wszystko mam jeszcze troche swojej silnej woli,sama zredukowalam sobie dawki do minium aczkolwiek nie ma sie czym chwalic bo nie ma dnia zebym ich nie zazywala ale sie staram cos z tym cholerstwem zrobic.Moze pora wziasc sie w garsc i podniesc sie z tego paskudztwa.

Kratko,zycze ci wytrwalosci w twojej chorobie i w walce z nalogami

pOZDRAWIAM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×