Skocz do zawartości
Nerwica.com

Psychoterapia czy leki?


hurricane

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, wczoraj bylem u psychiatry i wypisal mi lek asentre, wzialem dzisiaj z rana go pierwszy raz i ... czulem sie fatalnie, bylem jak nacpany i do tego w zyciu nie mialem takich mysli jakie mialem po tym leku ... to dopiero byly natretne mysli ... Psychiatra zdiagnozowal u mnie Zaburzenia Obsesyjno Kompulsywne (nerwica natrectw) i chcialbym sie was zapytac, czy mozna sie wyleczyc z tego psychoterapia?? bo lekow nie chce brac ... nie mialem takiego stanu nigdy w zyciu jak dzisiaj ... Ogolnie moja obsesja jest taka ze boje sie schizofrenii, psychiatra ja oczywiscie wykluczyl, wiec moze majac takie zapewnienie i wklad swojej pracy i psychoterapie mozna z tego wylezc, jak myslicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hurricane, Jełśi dajesz radę obyć się bez leków to jak najbardziej ich nei bierz. Jasne, ze psychoterapią da się to wyleczyć - tylko zazwyczaj trwa to dłużej. Leki pomagają nam nie zawalić takich dziedzin naszego życia jak szkoła czy praca, wtedy gdy z powodu choroby nei jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować.

Poza tym czy bierzes zleki czy nie, psychoterapia to zawsze podstawa leczenia.

 

Poczytaj ten temat - centralnie odnosi się do twojego pytania:

psychoterapia-dziala-czekam-na-ka-dego-posta-z-wasza-opinia-t4853-480.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak mi powiedzial psychiatra, Zaburzenia Obsesyjno Kompulsywne, bo mam ciagle uporczywe mysli, doszukuje sie w sobie schizofrenii, dzisiaj nawet w nocy juz myslalem ze mam atak schizofrenii ... bo ja sobie czesto w myslach wyobrazam osobe i sobie z nia rozmawiam w myslach, i lek wzialem o 10 z rana a polozylem sie spac tak okolo 22.30, w ogole wszystkie mysli sie nasilily lęk sie spotegowal i tylko co chwila chodzilem siku ... i nie wiem czy to schizofrenia ... czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychoterapia i leki...oczywisćie ważniejsza terapia,re dwa elementy muszą współgrać i najlepij w jedne poradni zdrowia psychicznego sie leczyć zeby psychiatra i psychoterapeuta mieli możliwość współpracy i analizy danego pacjenta...choć o to trudno w mniejszych miastach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie wierzę ani w leki ani w psychoterapię. Też mam nn i miałam terapię na oddziale dziennym przez 3mies. i nic. Mam kontynuować psychoterapię i potrwa to kilka lub kilkanaście lat. A ja nie mam tyle czasu! Ja chcę normalnie żyć bo kompletnie zeświruję i dopiero będzie problem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej ja nie wiem, kazdy rozmawia z kims w myslach i prowadzi dialogi, to nie jest cos zarezerwowane dla schizoli tylko kazdy normalny człowiek tak ma. hurricane wierz mi że ja mam duzo gorsze wkrety związane ze schizą, tobie nic nie jest

 

[*EDIT*]

 

zresztą ich rozmowy to zupełnie co innego, czasem w przebłyskach normalności mysle ze my nie mamy baldego pojęcia czym ta choroba tak naprawde jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie wierzę ani w leki ani w psychoterapię. Też mam nn i miałam terapię na oddziale dziennym przez 3mies. i nic. Mam kontynuować psychoterapię i potrwa to kilka lub kilkanaście lat. A ja nie mam tyle czasu! Ja chcę normalnie żyć bo kompletnie zeświruję i dopiero będzie problem!

 

Idz na indywidualna. Prywatnie czy tez publicznie Twoja sprawa... ja tylko polecam forme terapii, która może okazać sie skuteczniejsza od obecnej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

he, ciekawe od czego uciekasz, bez sensu ten twoj lekarz, przeciez wszedzie przeczytasz ze nn to koniecznosc WYKONYWANIA jakis czynnosci a nie WYOBRAZANIA sobie. to ja tez mam obsesje w takim razie i to duzo gorsza niz ty. no i edwidentnie to nie schizo.

Zaburzenia obsesyjno kompulsywne polegają albo na obsesyjnych myślach albo na przymusowych czynnościach, rzadko występują w jednej postaci i przeważnie są mieszane.

Hurricane ma widocznie same obsesje czyli natrętne myśli od których nie może się uwolnić. Diagnoza opiera sie też na osobowości takiego neurotyka czy ma w ogóle skłonność do obsesji.

Tak wyczytałam w necie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asiulek, Ty nie bardzo rozumiesz. Mam dokładnie to samo co Hurricane. Tak jak pisze poprzednik - mogą to być same obsesje! Ja mam obsesje na temat schizofrenii, wkręcam ją sobie całymi dniami, wynajduję objawy, analizuję przeszłość itd. Ale mam też kompulsje - jem, jem, liczę płytki chodnikowe, piszę palcem każde usłyszane słowo, które zwróciło moją uwagę, czytam napisy od tyłu, a kiedyś miałam nerwicę lękową z agorafobią. Jestem chodzącą bombą nerwicową ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×