Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rozmyślania: Towarzyszka o lepkich paluszkach


madeline20

Rekomendowane odpowiedzi

-witaj jak masz na imie?

-madeline a ty?

- nerwica , chcialabym sie z toba zaprzyjaznic (czytaj zawladnąć), znam cie bradzo dobrze , wiem co ci dolega zrozumiem cie jak nikt inny

-to bradzo milo, ale nie jestem pewna czy mam ochote na znajomosc, twoje imie brzmi groznie

- musze cie oswiecic , nie masz wyobru twoje zycie nalezy juz do mnie, nie uwolnisz sie juz , bo ja rzadze toba , sprawie ze bedziesz miala natrecwta , ktore odbiora ci radosc codziennego dnia, nie bedziesz umiala nad nimi zapanowac, inni beda cie postrzegali jako inna , nienormalna, nieprzystosowana a ty bedziesz sie coraz zagolebiac w to bagno az w koncu jedynym ratunkiem beda psychotropy... nie bedziesz umiala sie sobie spodobac , bedziesz myslala , ze zwiazki i zakochanie sie to nie dla ciebie, bedziesz bala sie ludzi, uniakala spotkania nawetna ulicy, otarcia sie o ramie nieznajomego....a przez to bedziesz wyjatkowa , bo bedziesz inna...

-ale ja nie chce !!!!!!!! chce zyc normalnie i byc jak inni, dlaczego mi to robisz?

-nie chcesz??? nie ma wyboru!!! jestes dla mnie pozywka, dzieki tobie zyje , jestem jak nowotwor , ktorego nie da sie wyciac... nie masz szans

-przerazasz mnie!! zostaw mnie w spokoju!!!

-nie moge ! jestem towarzyszka o lepkich palcach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-witaj jak masz na imie?

-madeline a ty?

- nerwica , chcialabym sie z toba zaprzyjaznic (czytaj zawladnąć), znam cie bradzo dobrze , wiem co ci dolega zrozumiem cie jak nikt inny

-to bradzo milo, ale nie jestem pewna czy mam ochote na znajomosc, twoje imie brzmi groznie

- musze cie oswiecic , nie masz wyobru twoje zycie nalezy juz do mnie, nie uwolnisz sie juz , bo ja rzadze toba , sprawie ze bedziesz miala natrecwta , ktore odbiora ci radosc codziennego dnia, nie bedziesz umiala nad nimi zapanowac, inni beda cie postrzegali jako inna , nienormalna, nieprzystosowana a ty bedziesz sie coraz zagolebiac w to bagno az w koncu jedynym ratunkiem beda psychotropy... nie bedziesz umiala sie sobie spodobac , bedziesz myslala , ze zwiazki i zakochanie sie to nie dla ciebie, bedziesz bala sie ludzi, uniakala spotkania nawetna ulicy, otarcia sie o ramie nieznajomego....a przez to bedziesz wyjatkowa , bo bedziesz inna...

-ale ja nie chce !!!!!!!! chce zyc normalnie i byc jak inni, dlaczego mi to robisz?

-nie chcesz??? nie ma wyboru!!! jestes dla mnie pozywka, dzieki tobie zyje , jestem jak nowotwor , ktorego nie da sie wyciac... nie masz szans

-przerazasz mnie!! zostaw mnie w spokoju!!!

-nie moge ! jestem towarzyszka o lepkich palcach..

 

- paluchy lepkie powiąże,gębę zalepię, młotem przyfasolę, do wora włożę, potem Cię śmierdziucho na wysypisko wywiozę :!::!::!: Będziesz sama wyjątkowo śmierdzieć, będziesz tam rządzić, a wśród tych rupieci może trafi ci się jakiś grat śmierdzący i będzie twoją pozytywką :!::!:

s p a d a j śmierdzucho daleko tam gdzie twoje miejsce :!::!::!:

Ha ha ha śmierdziucha sobie poszła, zatkało ją :D Zobacz jaka ona jest malutka :!: :)

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×