Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
suzak29

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

Czy duloksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

52 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy duloksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      24
    • Nie
      19
    • Zaszkodziła
      9


Rekomendowane odpowiedzi

Michuj , klaudia, minelo juz troche czasu, mozecie juz z wiekszej perspektywy powiedziec jak zadzialala na was cymbalta ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk84, hmm zalezy w jakim sensie. a michuja chyba nie ma na forum juz.

 

deprechy nie mam a bylam w oplakanym stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie ze zadzialala i ze mozesz powiedziec ze nie masz juz deprechy :) W nowym roku postaram sie namowic moja lekarz na ten lek.

A masz jakies negatywne odczucia ,lęki , skutki uboczne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

efekty uboczne bardzo słabe. Kończę drugie opakowanie i dopiero teraz widzę pozytywy. Deprechy nie ma i jest motywacja do działania. Na dzień dzisiejszy jest ok. Co będzie? Czas pokaże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie tez bardzo slabe, bez porownania do seroxatu i efectinu co tez mialam przyjemnosc sprobowac. tylko okolo 1-2 tyg zle spalam ale to dlatego bo bralam na noc i jak zmienilam to na rano to juz ok. i lekko sucho w ustach ale to nie jakies bardzo uciazliwe. no i jestem na 60mg ale pierwsze dni bralam lekarz kazal brac 30 i po kilku dniach juz 60 i na tym zostalam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sensu w Polsce leczyć się tym lekiem. Za granicą jest refunodwany, więc można go wziąść pod uwagę. I jest dostępny wszędzie... Natomiast w Polandii ciężko z tym...

Działanie to prawie wenlafaksyna. Plusem jest troszkę mniej skutków ubocznych. Ale generalnie bardzo podobnie jest.

Kolejny powód, czemu nie warto wchodzic w ten lek - trudność z dostępem. W większości aptekach przy próbie zamówienia, patrzyli się na mnie jak na kosmitę ;) Może w Waszych okolicach jest inaczej.... U mnie prawie nie dostępny...

Odstawianie podobnie jak wenlafaksyna - piekło. 10 dni wyjęte z życiorysu.

Brałem 3 miesiące dawkę 60 mg. Lek kosztuje coś koło 160 zł. (za granicą kilka euro...) W przypadku zwiększenia dawki to wydatek drobnych ponad 300 zł...

Działanie jakoś nie oszałamia. Czekałem na nie z 6 tygodni. Daje sporo energii, ale z samopoczuciem różnie było...

Ja sobie darowałem... Może za kilkanaście lat jak wejdą generyki to można będzie się z tym lekiem bawić.

Na dzień dzisiejszy - nie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na mnie nie zwalil jakiejs bomby szczescia ale doprowadzil do porzadku. do zycia przywrocil.

 

a co do efectinu to u ciebie 10 dni wyjetych z zycia a u mnie ani jednego. zalezy jak kto odstawia. z tym bedzie pewnie tak sama jak z wenla wiec jak bede schodzic to tym samym sposobem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudia, odstawiłem z dnia na dzień. Chciałem szybko przerzucić się na inny lek więc stąd ta decyzja. Zdawałem sobie sprawę, że efekty odstawienne mogą być nie ciekawe.

 

Moim zdaniem uczciwą ceną za ten lek, była by ta na poziomie escitalopramu.

 

A i nie wspomniałem, że z racji, że to nowość, wielu lekarzy go nie zna i nie chcą eksperymentować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja zaczynam cymbalte od poniedzialku, inna sprawa ze jestem w uk wiec lek nie jest drogi, choc nie jest zbyt popularny, nadal jesli przepisuja snri to wenla

poki co schodze z citalopramu i jest niefajnie :?

 

-- 25 sty 2012, 16:28 --

 

neverlasting, a jak ci cymbalta podzialala na nerwice jesli oczywiscie ja masz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich! Jestem tutaj nowy chociaż nie po raz pierwszy odwiedzam Forum Psychologiczne szukając informacji o lekach, że tak powiem u źródła. Postanowiłem się odezwać ze względu na moje, bardzo zresztą małe, przygody z cymbaltą. Choruję od prawie stu lat, a konkretnie od roku 1994, były to czasy gdy prosty prozac był hitem. Zaczynałem od depresji, potem potwornej depresji, a obecne rozpoznanie to ChAD z czym się nawet zgadzam. Brałem wszystko co ludzie wymyślili. Przez ostatnie 10-12 miesięcy brałem Valdoxan, ketrel i lamotrigine. Było bosko ale jak to u mnie bywa nagle ostry nawrót, a działanie Valdoxanu to jakbym łykał cukier w kostkach. Odstawienie Valdo zwiększenie ketrelu na maksa do 400, a lamotriginy do 125. Objawienie, przez tydzień po odstawieniu Valdo czułem się super, a potem wiadomo koszmar powrócił.Od trzech tygodni do ket i lamo biorę 30 cymbalty. I jestem zupełnie na chodzie. Lek zaczął działać po dwu tygodniach.Jak na razie czuję się tak dobrze jak dawno mi się nie zdarzyło. Początkowo objawy uboczne były bardzo podobne do Efectinu - poranne mdłości -straszne ale krótkotrwałe i obfite pocenie się szczególnie w nocy. Teraz wszystko stanęło tylko mam apetyt, jak przechodzę koło lodówki to muszę się trzymać za ręce. Cena jest nieprzyjemna ale pamiętam czasy, że samego efectinu brałem za trzy stówy miesięcznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spooky - nie wiem ile kosztuje , sprobuje sie dowiedziec, tzn pogrzebie w necie. Ja nie place jako ze wszystkie leki mam za darmo w UK bo mam przewlekla chorobe tarczycy i dozywotnio biore leki , z tej racji mm wszystkie inne z recepty za darmo :D

 

 

no wiec biore juz duoksetyne prawie 2 tyg , na razie dawke 30mg czyli najnizsza, nie widze jeszcze poprawy ae to krotko biore wiec wypowiem sie moze za kika tygodni

 

-- 13 lut 2012, 20:20 --

 

pawelo1000, ciekawe z tym apetytem, ja tez czuje zwiekszony a generalnie mowi sie ze SNRI obnizaja, hmm moze to sie unormuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miesięczna dawka to ok. 130 PLN , a co do apetytu to na wszystkim szajsie piszą na ogól to samo "zwiększenie lub zmniejszenie masy ciała", mam tylko obawy co do libido bo valdo z ket robiło mi bosko, normalny sex po latach efectinu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teraz po paru miesiacach moge powiedziec: dziala dobrze na depresje ale na léki nie. przy wenli léki mnie NIE lapaly a tu mnie lapia, slabe ale lapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudia, a jaka masz dawke? 60? bierzesz cos do tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak 60. i na noc biore lorazepam ale to mialam brac tylko na poaczatku bo spac nie moglam wiec juz nie powinnam chyba brac a pominelam 1 wizyte. musze isc do lekarza. i tak mial mi zmienic cymbalte ze wzgledu na ozieblosc seksualna po niej :oops::? (po wfectinie to samo mialam)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a na co mial ci zamienic cymbalte? mowil?

ja sobie duzo obiecywalam po cymbalcie w kwestii libido ale niestety, nic sie nie ruszylo :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak moglas sobie obiecywa cos w kwestii libido skoro moj lekarz powiedzial ze cymbalta to powoduje i ze jak tak bedzie to zmieniamy. nie wiem na co nie powiedzial ale na pewno mi zmieni. chociaz ja sie nie prosilam. sam mnie zapytal jak tam te sprawy (a wie ze jestem w zwiazku) i jak powiedzialam ze zle to powiedzial, ze trezba zmienic bo cymbalta to powoduje a jak jestem w zwiazku to tak nie moze byc. ja powiedzialam , ze najwazniejsze zdrowie dla mnie a on, ze tak, ale nie moze mi komplikowa i utrydniac normalnego zycia zaden lek. wiec zmieni. jak juz zmieni to dam znac na co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudia, ano sobie obiecywalam bo poczytalam troche na necie i wyczytalam ze cymbalta ma mniej skutkow ubocznych , w tym glownie mniejszy wplyw na libido niz inne antydepresanty i mialam nadzieje ze cos sie poprawi, na razie nie, biore dopiero miesiac

szkoda ze nie wiesz na co bedziesz zmieniac, jestem b. ciekawa, koniecznie napisza, a kiedy wizyta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam ponad rok czasu na mirtazapinie, ale nie przyniosła żadnej poprawy, teraz mam przejśc na cymbalte, czy ktos może mi cos więcej o niej napisać

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, sorki, dlugi czas mnie nie bylo ale tak to jest jak sie nam polepsza :////

pozatym duzo praca zajeta bylam a teraz mam miesiac wakacji.

 

Do lekarza jeszcze nie doejchalam bo dosyc daleko jest wiec nie zmienilam. Ale lekarz rodzinny daje mi recepty i mi powiedzial, ze ten lek to ma najmniej skotkow ubocznych i prawde mowiac jade na nim a zero u dno totalne bylam.

 

Mam fajna prace, ktora zabiera mi duzo czasu wiec tez nie mysle nad moimi glupotami typu sens zycia. (bo jak mam wolne i zaczne sie nudzic to zaraz zaczynam myslec i dochodze do tych samych wnioskow) a po pracy przychodze zmeczona i szczesliwa, ze moge sobie usuasc spokojnie czy polezec, cos tam sobie przeprac, wyjsc z psem. ...

 

Zapisalam sie na silownie gdzie ja nigdy w zyciu nie chodzilam na zadne gimnastyki!!! ani nie mialam na to ochoty ani zdrowia.

 

Rzucilam fajki po 15 latach. ok, zamienilam na e-cig ale to juz jakis postep. Cos sie zaczyna zmieniac.

 

Nie przytylam ani nie schudlam. Wszystko ok. Po rzuceniu fajek mialam przytyc i tez nie. No ale doszly cwiczonka takie tam grupowe pae godzin na tydzien ale zawsze cos.

 

Libido masakra, nawet mi sie pisac nie chce. Dla mnie sex moze nie istniec w tym momencie. Nocoz, cos za cos. Wczesniej w depresji tez nie bylam do tego zbyt chetna wiec duzo nie stracilam.

 

Na dniach bede biec do psycholoa po leki bo nie chce sie zestarzec z takim libido hehhehe. zobaczym co bedzie. Kolezanka mowila, ze jak byla na antydepresantach to tez maiala taka kiche a jak odstawila to jak kocica przy chlopie swoim chodzila az sie dziecka dorobila hehhe. bede zaglodac czasciej na forum.

 

Wenla odstawila napady paniki itd i jakos ta depresje zamulila ale cymbalty praktycznie nie odczuwam w organizmie a jakis kop daje do zycia normalnego. I jestem na malej dawce. gdyby te moje rozmysly nad sensem zycia ustapily kiedy mi sie nudzi to byloby super. Ale moze to tez sprawiac nieciekawa sytuacja bliskiej rodziny o ktora sie bardzo martwie... moze to jest jeszcze ten supelek co nie moge rozplatac. nie wiem. bo do psychologa tez nie poszlam cholera jasna. ajk za dobrze sie czlowiekowi zrobi to olewa pewne sprawy bo dalekooooo, ale jak zle bylo to codziennie bym mogla tam jezdzic czy na piechote zasuwac aby tylko pomogli ........

 

pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudia, super ze taka poprawa u Ciebie :)

ja sie z cymbalta pozegnalam, jakos mi nie lezy, ale u mnie dominuja leki a nie depresja wiec na to niezbyt mi pomaga,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×