Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dziewczyny mają lepiej...


Faun

Rekomendowane odpowiedzi

Tak sobie myślę, że jednak dziewczyny mają łatwiej od nas, facetów. Oczywiście chodzi mi o nerwicowców. No bo jakże tu być ostoją dla partnerki, głową rodziny, tym który daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy samemu nie można poradzić sobie z własnym neurastenicznym żywotem? Trudno w naszej patriarchalnej kulturze być zakompleksionym słabeuszem. Same wiecie, drogie Panie, że taki facet w powszechnym mniemaniu, to d... nie facet. Że niby się rozczula nad sobą, zamiast mieć setkę pomysłów na życie, biznesy i tym podobne... Wam chyba czasem łatwiej, być tym słabszym w związku. Nam nie uchodzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pomijajac fakt ze nikomu chyba nie jest wygodnie z nerwica, to rzeczywiscie faceci maja gorzej. ostatnio uswiadomilem sobie dwie rzeczy: 1) mam nerwice i kupe ograniczen w glowie

2)jestem facetem ktory zupelnie nie akceptuje wszystkich cech charakteru ktore sie z nia wiaza.

Wiem to tez po zwiazkach, kobiety lubia wrazliwych facetow, ale i tak na pierwszym miejscu biologia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest w tym dużo racji. Faktem jest że kobietom bardziej 'pasują' cechy nerwicowca, jak wrażliwość, zmienność, strachliwość, itd

 

chyba, ze sobie znajdzie "babe z jajem". Sa kobiety ktore potrafia wtloczyc zycie w nawet najbardziej zwiotczale i sflaczale cialko.

 

:mrgreen:

 

Powaznie mowiac, to nerwica o niczym nie swiadczy, niskie poczucie wlasnej wartosci o niczym nie przesadza. Dla mnie osobiscie wazny jest potencjal. Czasami warto zainwestowac w czlowieka!!!!!!!

Zawsze szukalam posrod rupieci, odrzucanych przez inne poszukiwaczki, ktore skupialy swoja uwage, zeby bylo od razu latwo i przyjemnie.

 

A potem bylo wielkie zdziwienie, ze ten... chodzacy w krotkim rekawie w 10 stopniowym mrozie dziwak, ktory jakal sie kiedy byl zdenerwowany... jest przystojnym, super inteligentnym facetem, ktory jedyne czego potrzebowal to wiary w niego i oglady.

 

Oczywiscie to wymaga wysilku i nie zawsze widzi sie szanse powodzenia. Trzeba zrezygnowac z wielu rzeczy. Ale warto! WARTO! WARTO!

 

Kobiety maja ta zdolnosc, ze sa niezwykle przenikliwe. Juz dawno nauczylam odrzucac pozory i przygladac sie temu co jest naprawde istotne.

Warto inwestowac w ludzi. Doszukiwac sie dobra i pomagac pieknu wyjsc na zewnatrz takze w facetach...

 

:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zniewieściały facet jest gorzej postrzegany :]

 

Ale z drugiej strony skoro kobiety dążą do równouprawnienia, to czemu nie wprowadzić tego w życiu rodzinnym?

Skoro facet ma problemy, to czemu kobieta nie może stać się dlań ostoją? :)

Moje przyjaciółki są w pełni wyemancypowane i za to je podziwiam. Robią to trochę wbrew społeczeństwu.

 

Panowie, nie bójmy się być słabi. Mamy do tego prawo w tak szczególnej sytuacji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem komu jest gorzej, a komu lepiej. Każda płeć z nerwicą to nic fajnego.

Facet uważa,że musi byc kręgosłupem, żywicielem rodziny, podporą, ale...

męzczyzna ma więcej dróg ucieczki przed lękami i samą nerwicą.

Mój mąz na przykład jak ma doła to sobie idzie, później wraca z pracy, takie tam, jakaś siłownia itp.

A ja kobieta, której podobno jest łatwiej mam na glowie 3 dzieci, dom, zrezygnowałam kiedys- przez własną głupotę (żeby męzowi było łatwiej z własnych ambicji) gdzie mam wiać?

Brać trzódkę i gdzie na plac zabaw?

Ja na przykład potrzebuję ludzi, zawsze wszędzie mnie było pełno, teraz duszę się między podawaniem śniadania, pranie, sprzątaniem ,gotowaniem, zmienianiem od 10 lat pieluch.

Więc polemizowalabym komu jest łatwiej.

Każdemu jest trudno tylko może inaczej?

To zależy od indywidualnej sytuacji danej osoby ,a nie determinuje tego płeć.

każdy cierpi na swój indywidualny sposób.

Jak nas wiele tak wiele mamy problemów, życie albo sami wpakowaliśmy się w daną sytuację i teraz musimy sobie z tym radzić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faun,

piszesz o sprawdzeniu się w roli narzuconej społecznie, w roli prawdziwego mężczyzny.

Otóż kobiety również mają narzuconą rolę. Powinny się sprawdzać w pracy i w domu, być świetnymi matkami, kochankami, żonami. Wypielęgnowane, pachnące, uśmiechnięte. To dopiero wyzwanie!

:)

 

[ Dodano: Pią Kwi 28, 2006 8:55 am ]

....czy naprawde mamy lepiej? ......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale z drugiej strony skoro kobiety dążą do równouprawnienia, to czemu nie wprowadzić tego w życiu rodzinnym?

Skoro facet ma problemy, to czemu kobieta nie może stać się dlań ostoją? Smile

 

bo nikt na nikim nie powinien wisiec. Oczywiscie w trudnych momentach rownowaga moze zostac zaburzona, ale powinno to byc przejsciowe.

W perspektywie zwiazku z drugim czlowiekiem, buduje sie most. Kazde z partnerow jest jego filarem.

Dlatego osobiscie nie wierze w mocny kregoslup faceta, ani w dominacje kobiety.

To nie jest dobre.

Bedac silna, zostawiam moja sile w pracy, w nauce, na zewnatrz. W domu chce byc kobietka, ktora potrzebuje faceta, chociaz gdy trzeba potrafi wyciagnac swoj pazur.

Z kolei mezczyzna z problemami przede wszystkim nie powinien byc egoista, jezeli potrafi czasami wzniesc sie ponad swoje problemy i okazac wsparcie, zrozumienie kobiecie. To daje jej sile i przekonanie, ze warto o niego walczyc.

Ale tak naprawde to zupelnie inny temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z kolei mezczyzna z problemami przede wszystkim nie powinien byc egoista, jezeli potrafi czasami wzniesc sie ponad swoje problemy i okazac wsparcie, zrozumienie kobiecie. To daje jej sile i przekonanie, ze warto o niego walczyc.

Virginia,

piękne słowa. Tylko gdzie takich znaleźć? :)

Niby wiadomo jak utrzymac równowagę w związku, jak budowac relację, jak się komunikować, wspierać; co trzeba robić, kiedy i jak. Problem pojawia się kiedy przekłada się to na życie. Czasem szczere starania się kończą bo tracimy zapał; złote metody padają, gdy tylko pojawią sie przeszkody. Bo nie jest łatwo się dopasować, a jeszcze trudniej dopasować ten sam system wartości do dwóch odrębnych jednostek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda Minhoi. Bardzo trudno jest znalezc partnera, z ktorym mozna realizowac prawdziwy zwiazek.

Musi zachodzic swojego rodzaju zgodnosc poziomow: intelektualnego, duchowego i fizycznego.

 

O jednym moge Cie zapewnic, ze kiedy sama "wybudzisz sie ze snu" gleboko oczyscisz swoje zycie, bedziesz po prostu wiedziala kogo szukasz. Albo ten ktos znajdzie Ciebie.

W pieknej milosci jest cos metafizycznego. Cos czego nie da sie wytlumaczyc i kiedy jest sie gotowym po prostu trafia sie wlasciwie.

 

Jednym udaje sie to w pelni swiadomie inni nie zdaja sobie z tego sprawy.

 

Moze Cie zdziwi albo zbulwersuje to co powiem, ale mamy to na co zaslugujemy. Dokladnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×