Skocz do zawartości
Nerwica.com

chińskie ziółko - schisandra chinesis


daniel_chicago

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

dawno już tutaj nie pisałem a to dlatego że trochę mi się samopoczucie poprawiło. Trochę boję się pisać żeby nie zapeszać ale odkąd poszedłem na akupunktury do jednego Mongoła i zacząłem brać to chińskie ziółko czuję się prawie jakbym został uzdrowiony z depresji chociaż bywają czasem gorsze dni. Zaznaczam że brałem wcześniej długi czas SSRI i po ich odstawieniu wpadłem w straszną depresję. Może to jakaś autosugestia albo poprostu depresja sama mija. Oprócz tego cały czas mam nerwicę lękową - na to mi nie pomaga za bardzo ale nie ma tragedii narazie. Czy ktoś z was brał to ziółko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, ja też korzystałam całkiem niedawno z usług chińskiej medycyny - akupunktura nic nie dała, tak samo jak różnego rodzaju specyfiki, które mi przepisywał chińczyk. Jednak na własne oczy widziałam, jak pomógł niektórym ludziom w poważnych stanach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×