Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Misiek

Chyba czas się ruszyć z domu...

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba już czas się ruszyć z domu... Dziś doszłem do wniosku że jak tak siedze sam w domu to wcale mi to nie pomaga ( od kiedy mam nerwice to jakoś nie lubie sam w domu przebywać ). Daltego chyba pujde do pracy... i do szkoły zaocznie :smile: Dobry plan ?? Pewnie gorzej bedzie z realizacją ale się postaram to moze coś z tego będzie... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek, plan jest BARDZO dobry...I ty o tym wiesz.nie siedż w domu jak babunia ...szkoda życia. to na pewno Cię jeszcze bardziej dołuje.a więc do dzieła!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również wybieram się na studia uzupełniające. Jeśli chodzi o pracę to postanowiłam zatrudnić się na pół etatu zawsze będzie więcej czasu na naukę. Bardzo się boję ale chcę spróbować, więc już nie jesteś sam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To super... :smile: Ja też się boje... ale damy rade.. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi drodzy, ja przesiedziałem w domu prawie rok! Porzuciłem studia, przyjaciół, wszystko na co tak ciężko pracowałem przez 20 lat swojego życia. Teraz jest już naprawdę dobrze, lęku coraz mniej, coraz więcej energii i chęci do życia. Wychodzę, spotykam się z ludzmi, jest to naprawdę przyjemność. Chciałbym wykrzyczeć wszystkim, którzy bezpowrotnie tracą najlepsze lata swojego życia na tak beznadziejną chorobę, aby się przebudzili, ruszyli, ożywili. Nie warto, nie warto! Wiem, pierwszy krok jest trudny, ale potem już tylko z górki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek, to bardzo dobry plan, zwłaszcza z tą szkołą, ale trzeba mieć dużo siły i samozaparcia :> ja przed każdym wyjściem z domu tak się stresuje, nawet spotkaniem ze znajomymi, czy samym wyjściem do szkoły albo gdzieś na zakupy, ale cholerka na pewno nie zamknę się w domu... szkoda życia :) życzę Ci powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nawet gdybym bardzo chciała pracowac,to pewnie zaraz by mnie wyrzucili.Nawet jak wejde do sklepu to cala sie trzese i musze wyjsc.Ale szkoda gadac.Walcze nadal ,ale wiary w wyleczenie coraz mniej....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie planuj zbyt wiele od razu, a nie będzie źle. Postaraj się coś zaplanować dość dokładnie, ale nie przesadzaj (żebyś za rok nie powiedział, że nie zrobiłeś tego i tego w czasie, itede. ).

Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że siedzenie w domu, to ostatnie miejsce, w którym powinieneś się nudzić ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie, myśli to lęk. Ale myśli nie mają na całe szczęście czegoś takiego jak "władza". Myśli to tylko myśli. Ja też mam lęki, że jak wyjdę to upadnę, że jak zostanę w domu to sobie coś zrobie, ale to są tylko głupawe lęki i myśli , które nie mają władzy nademną. Ciesze się chociaż że pracujesz nad tym :) Mówie Ci, to tylko może wydawać Ci się groźne ale jak już wyjdziesz i zobaczysz, że nic Ci nie jest, to odrazu lęk przed wychodzeniem z domu masz z głowy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że tak nic w tym kierunku nie zrobiłem to też nie można powiedzieć, bo np. ustaliłem termin na egzamin z prawka, złożyłem cv do jednej takiej firmy... I jestem z siebie dumny że to zrobiłem :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×