Skocz do zawartości
Nerwica.com

XXX


who em I

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Trwa to juz u mnie od marca czyli juz prawie 5 m-cy. Jakos z tym walcze ale jest mi bardzo ciezko. Boje sie wyjechac do pracy chociaz mam dosc powazna propozycje niestey nie na terenie Polski. NIe wiem co mi juz dolega. Na poczatku bylem na 100% przekonany ze to schizofrenia. Pozniej wybilem sobie to z glowy. Teraz znowu te mysli wracaja, a to z racji tego ze objawy nie ustepuja tylko sie zmieniaja. Caly czas za mna chodzi poczatek nerwicowy schizofrenii. Obajwami ktore w tej chwili najbardziej mnie mecza to silne zmeczenie przez caly dzien, dziwne takie sekundowe zawroty glowe (takie inne jakby chwilowe rozerwanie w glowie). Dalej caly czas mam wrazenie, ze nie jestem naturalny, ze nie jestem juz osoba ktora bylem. Ze to wszystko co robie nie ma sensu. Zmienilo sie moje podejscie do zycia, czasami mam wraznie, ze go nie szanuje tak jakbym zyl na granicy (kiedys np balem sie szybko jezdzic autkiem, a teraz zasuwam jak dziki, balem sie burzy, teraz sie juz nie boje itp...). Kolejna meczaca i bardzo niepokojaca rzecza jest sen. Snia mi sie dziwne rzeczy ale z zycia wziete. Czasami po snie zastanawiam sie czy to czasami nie mialo miejsca w rzeczywistosci. Juz sam sie w tym gubie. Staram sie to wszystko sobie poukladac ale nie daje rady. Prosze Was powiedzcie co mi dolega czy aby napewno to ta cholerna nerwica, ktora zdjagnozowali pschiatrzy. Moze to cos powazniejszego. Kochani prosze Was ratujcie. Czekam na wasze odpowiedzic co mam robic. Dodam, ze staram sie wychodzic, spedzac czas z przyjaciolmi ale nic nie pomoga. Sa dni lepsze ale jest ich malutko. Przewaznie dzien w dzien wystepuja jakies objawy. Czy jest mozliwe, ze objawy nerwicowe sie zmieniaja? Ja juz jestem najgorszej mysli to schizofrenia drobnymi kroczkami sie rozwija i ze ma juz nie duzo czasu. POMOCY! Pozdrawiam i dziekuje za odp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro wydaje wam się, że to schizofrenia to najlepszy dowód na to, że to właśnie nie jest ta choroba.

Podstawową cechą schizofrenii jest to, że chory jest święcie przekonany, że jest zdrowy i nic mu nie jest, a już napewno nie jest w stanie okreslić choroby jaka mu dolega.

To co opisujecie to typowe przykłady depreji/nerwicy.

Depersonalizacja, derealizacja, zmęczenie, zawroty głowy, realne sny..........czas odwiedzić psychiatrę, psychologa i rozpocząć leczenie....nie ma na to innej rady...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×