Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zgłoszenie kradzieży to donosicielstwo?


Patryczko

Rekomendowane odpowiedzi

Witam 

Mam pytanie odnośnie donosicielstwa bo widzicie jestem jednym z tych ludzi co dużo czasu spędziło na ulicy klubach ogólnie życie pełne przygód wśród ludzi powiedzmy innego marginesu. 

W każdym razie zawsze byłem przeciwny donosicielstwu jak większość moich rówieśników lecz kiedyś zdarzyła mi się sytuacja że okradł mnie jakiś nie znajomy i to na własnym podwórku. 

Stracilem telefon za który musiałem jeszcze płacić raty bo dopiero co go zawziąłem w kredycie. 

Nie znając osobnika nie potrafiłem samodzielnie go odnaleźć kompletnie nie wiedziałem kto to jest. Musiałem sprawę zgłosić na policję aby odzyskać telefon ewentualnie mogłem donieść papiery do sieci w której wziąłem telefon aby nie płacić rat bo jak to miałem komuś opłacać telefon? W każdym razie na policji nie zeznalem kto to był i jak miał na imię powiedziałem tylko miejsce i przybliżony wygląd chociaż strzałem po prostu pytali więc zwaliłem na tak zwanego "Mojżesza, zakapturowanego". 

Na szczecie abonamentu już nie musiałem płacić po zgłoszeniu kradzieży ale po kilku miesiąc policja się do mnie odezwała że mają sprawcę kradzieży i że się przyznał do winy. (poszedł do wiezienia na 4 miesiące). 

I sek w tym że się zastanawiam czy można nazwać mnie kapusiem czy donosicielem?  W swojej obronie mogę powiedzieć że mi nie zależało żeby go złapali chodziło mi o to żeby nie płacić za kogoś rat co miesiąc jak fraj*r i ewentualnie odzyskać telefon. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość To_ja_Hachiko

Podłączę się pod temat... U mnie w klatce na strychach koczują jakieś dziwne typki, nie można korzystać ze strychu, chyba powymieniali zamki... Czy będzie to donosicielstwem jeśli zgłoszę to na policję? Może to będzie się równać z wywaleniem ich na śnieg?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Patryczko skąd w ogóle pomysł, że zgłoszenie kradzieży to donosicielstwo. Kradzież jest przestępstwem i jako obywatel masz prawo się domagać sprawiedliwości i ukarania sprawcy, bo zostałeś pokrzywdzony. Podobnie jakbyś został pobity. To nawet ważne, żeby takie przypadki zgłaszać policji, bo tak naprawdę chronisz w ten sposób inne osoby przed kradzieżą, czy inną taka sytuacją. No bo milczenie to ochrona złodzieja, przestępcy.

Donosiciel to zwykle osoba, która czerpie jakieś korzyści z tego, że przedstawi przełożonemu w pracy, czy np. władzom jakieś informacje o innej osobie np. że krytykuje szefa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość To_ja_Hachiko

Ja myślę, że wszyscy sąsiedzi oprócz mojego piętra są w zmowie i dlatego nie donoszą, sami nowi, sami mrugający oczkiem do siebie... Ci co prawie moją matkę do samobójstwa doprowadzili drą się na balkonie, śmieci składują też na balkonie że śmierdzącymi pieluchami, jarają i nawet zamykali własnego psa na balkonie i nikt im nie zwraca uwagi jakby mieli jakiś immunitet... I oni nawet mają klucze do wszystkich strychów... Może to nie bezdomni, tylko technicy byli ściągać aparaturę do podsłuchu, bo dźwięki się jakoś dziwnie przestały nieść... Ja nie zgłaszałam, bo jestem zbyt chora, żeby przejmować inicjatywę. I są różne rodzaje donosicielstwa... Jak np. inna odmiana donosicielstwa miała miejsce w obozach zagłady, więc różnie może się kojarzyć człowiekowi i wywoływać poczucie winy pt. "ja taki nie jestem".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Patryczko napisał:

I sek w tym że się zastanawiam czy można nazwać mnie kapusiem czy donosicielem? 

Nie. Kradzież jest czynem karalnym. Telefon był Twój. Jeśli będziemy przymykać oczy na takie rzeczy to za chwilę będzie tak, że strach będzie gdziekolwiek wyjść bo złodzieje będą się czuć bezkarnie. Dobrze zrobiłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość To_ja_Hachiko

A u mnie na klatce to jest taka patologia i jestem osaczona... Ciekawe, że sąsiad z dołu wręcz kopał psa na klatce jak szedł z nim na spacer, słychać było jak skowycze i pewnie że strachu aż sikał po schodach, nawet nie sprzątali po nim i nikt tego nie zgłosił, sprzątaczka też się zbuntowała i nie sprzątała, pół roku to trwało... A ciekawe, że sąsiad z mojego piętra puścił raz głośno muzykę i to w Sylwestra i kilka zgłoszeń na niego było...

Edytowane przez To_ja_Hachiko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No rozumiem że to nawet powinno się zgłaszać takie rzeczy w sumie to jestem za tym innaczej była by anarchia ale też z jednej strony sam nigdy nie byłem święty BA! Byłem karany oraz uznany mianem Holigana ulicznego dlatego też to stąd te pytanie. 

Ps: aktualnie jestem grzeczny i pracuje spokojnie za granicą 😇

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie pytania @Patryczko, to zależy, w jakim środowisku się obracasz i czego dotyczyła kradzież. Według mnie zgłoszenie kradzieży nie jest kapusiostwem, a nawet może być społecznie pożyteczne, bo lepkoręki następnym razem dwa razy się zastanowi. W niektórych krajach za złodziejstwo nadal ucina się ręce i nie mam z tym żadnego problemu oprócz tego, że w razie pomyłki to jest kara nieodwracalna. Ale jeśli w twoim środowisku, w którym żyjesz i nie chcesz z niego się wylogowywać jest to donoszenie, to tak to odbieraj.

 

Niektórych kradzieży raczej bym nie zgłosił, na przykład kradzieży małych ilości jedzenia z głodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@skakunna - @Patryczko nie pisze o kradzieży jedzenia z głodu (co może jeszcze byłoby jakoś moralnie wytłumaczalne), tylko telefonu. A to po prostu kradzież! I trzeba zgłaszać takie przypadki, bo raz mu się udało to i kolejne też. Przestańmy traktować ofiary jak przestępców i na odwrót, bo to nie fair wobec uczciwych obywateli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie, donosicielstwo to niepotrzebne nagabywanie na kogoś. W przypadku kradzieży to wręcz twój obowiązek, za zatajanie wiedzy o popełnieniu przestępstwa tez jest kara jaka..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W języku potocznym, szczególnie wśród przestępców zdecydowanie jesteś kapusiem, bo współpracujesz z "psami". A wiesz, że HWDP i JP 100%.

 

W świecie w którym przebaczenie i empatia są tylko pustymi sloganami do wzmacniania samooceny przez hipokrytów, głównie religijnych; zapewne człowiek czuje się na ciebie zły. I nic z tego, że to on cię skrzywdził. Jesteś kapusiem i koniec. Pewnie chowa urazę. 

 

Czasem we własnym zakresie chcę kogoś słownie skarcić i to nigdy nie działa. Wręcz w przeciwną stronę. Pewnie dlatego wymiar sprawiedliwości jest nieskuteczny.

W moim przypadku gdyby to byłyby jakieś cenne rzeczy i niezbędne poszedłbym na Policję. A jeśli nie to niech się cieszy chłopaczek że coś gratis wpadło. W końcu w Cebulandii słowo "darmo" jest jedną z największych świętości. 

Edytowane przez naftan_limes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×