Skocz do zawartości
Nerwica.com

Leki a alkohol


koro33

Rekomendowane odpowiedzi

Witam pół roku temu zdiagnozowano u mnie nerwicę lękowa i w związku z tym przyjmuje codziennie depratal 60g i pregabalina 30g. Czy coś się stanie jeżeli wyjątkowo w sylwestra będę spożywał alkohol ? Prawie wogole przez okres brania tych leków nie piłem albo w małych ilościach i się zastanawiam jak może organizm zareagować. Dodam że nie mam możliwości skontaktowania się z psychiatrą. Może w ten dzień nie brać leków ? Za wszystkie rady od was serdecznie dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, koro33 napisał:

Tak jak napisałem nie mam możliwości pójścia do psychiatry, więc z tym ciężko ale może wiecie jaka może być reakcja organizmu na alkohol. 

Może być nasilenie objawów nerwicy przez następne dni, nie musi. Może nic nie być, ale może. Może spowodować, że urwie Ci się film bardzo szybko. Może spowodować, że noc spędzisz w parszywym humorze. Dużo jest tych może. Nikt Ci nie odpowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napiszę po raz kolejny, od tego jest LEKARZ, to co ja myślę nie ma żadnego znaczenia.

Nie zapytałeś go to masz problem. Nikt tu odpowiedzialności nie weźmie za to co robisz.

Jak impreza i alkohol są dla Ciebie ważniejsze to już nie mój problem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, koro33 napisał:

Witam pół roku temu zdiagnozowano u mnie nerwicę lękowa i w związku z tym przyjmuje codziennie depratal 60g i pregabalina 30g. Czy coś się stanie jeżeli wyjątkowo w sylwestra będę spożywał alkohol ? Prawie wogole przez okres brania tych leków nie piłem albo w małych ilościach i się zastanawiam jak może organizm zareagować. Dodam że nie mam możliwości skontaktowania się z psychiatrą. Może w ten dzień nie brać leków ? Za wszystkie rady od was serdecznie dziękuję.

Dobra ja ci napisze z własnego doświadczenia i nie tylko. 

Alkohol działa na każdego różnie. Jednemu nic nie będzie ( rzadko się to zdarza na psychotropach), innemu urwie się film po chwili, jeszcze innemu wystarczy kieliszek by paść,a jeszcze innemu to że będzie zwijać się w mękach przez kilka dni ( nie polecam). 

Nawet jeśli nie weźmiesz leków w ten dzień to one i tak gdzieś tam w tobie siedzą jeszcze 🤪 po za tym samo odstawienie leków i to tak od razu może zrobić co jazdy bez trzymanki. Znam osoby które wypija sobie piwo i nic im nie jest, znam takie które mogą wypić kilka kieliszków i na drugi dzień mają po prostu mega kaca którego bez leków nie miały by po takiej ilości. 

Ja na twoim miejscu zadała bym sobie pytanie czy warto narażać swoje zdrowie i życie dla odrobiny alko? Ja nie pije od wielu wielu lat żadnych % i uwierz mi można się fajnie bawić bez tego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że łączenie tych leków z alkoholem może mieć niepożądane skutki ale mam 20 lat i chciałbym chociaż ten jeden raz w roku się wyszaleć. Wiem że bez alkoholu też można się dobrze bawić, ale w moim przypadku to niestety tak nie jest i wiem że bez niego będę spięty i będę patrzył ile zostało czasu do końca imprezy niżeli się bawić. To są przecież najpiękniejsze lata życia i gdy teraz już powoli wychodzę z tej choroby to chcialbym trochę tego życia złapać i wkońcu nie mieć poczucia że zmarnowało się swój najpiękniejszy czas. Więc chyba zaryzykuję na własną odpowiedzialność. 

Edytowane przez koro33

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, koro33 napisał:

Wiem że łączenie tych leków z alkoholem może mieć niepożądane skutki ale mam 20 lat i chciałbym chociaż ten jeden raz w roku się wyszaleć. Wiem że bez alkoholu też można się dobrze bawić, ale w moim przypadku to niestety tak nie jest i wiem że bez niego będę spięty i będę patrzył ile zostało czasu do końca imprezy niżeli się bawić. To są przecież najpiękniejsze lata życia i gdy teraz już powoli wychodzę z tej choroby to chcialbym trochę tego życia złapać i wkońcu nie mieć poczucia że zmarnowało się swój najpiękniejszy czas. Więc chyba zaryzykuję na własną odpowiedzialność. 

To wypij sobie troche i zobacz sam jak sie bedziesz czul, nastepnego dnia,ale nie przesadzaj..Tak poza tym bym nie pomijala dawki leku w ten dzien.Ale nikt z nas nie powie ci co sie moze wydarzycSzkoda by jednak bylo stracic efekt terapi🤔😜Mozesz miec kilka dni zjazdu ale nie koniecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc po tym, co piszesz to decyzję o piciu podjąłeś już dawno i po prostu liczyłeś, że forumowicze utwierdzą cię w tym przekonaniu :P

Pewnie jakbym miał 20 lat to też nie potrafiłbym się powstrzymać na sylwestra od chlania. Teraz mam 33, lata doświadczenia z nerwicą za mną i zdecydowanie odradzam łączenia alkoholu z lekami. Zdarzało mi się tak robić i z reguły efekt taki sam: szybko zerwany film, psychicznie na kacu wysiadałem totalnie, musiałem ratować się benzodiazepiną. Już nawet nie chce mi się strzępić ryja nad różnymi kretynizmami, które mówiłem czy robiłem podczas mieszania procentów z medykamentami. 

Piszesz tu o najlepszych latach życia, ale przecież masz przed sobą dużo czasu, jeszcze wiele imprez Cię czeka. Odpuść. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tukaszwili ja wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi i ja np. zapytałam wprost moją lekarkę jak z alkoholem na lekach. Pozwoliła mi, oczywiście bez przesady, picia nie wiadomo jakich ilości czy upijania się, ale to też trzeba znać reakcje swojego organizmu na takie miksy i powiedziała mi co mam robić jakby zdarzyło mi się przegiąć. Z tym, że ja najpierw wypróbowałam to w bezpiecznych warunkach od małych ilości w stylu lampka wina czy jedno piwo będąc w domu, a nie od razu na imprezie i wiem, że ja nie odchorowuję tego w żaden sposób później. No i wódki nie tykam. Także grunt to rozmowa, przede wszystkim z lekarzem, który nas zna i który zapisywał leki.

Edytowane przez acherontia styx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Tukaszwili napisał:

Patrząc po tym, co piszesz to decyzję o piciu podjąłeś już dawno i po prostu liczyłeś, że forumowicze utwierdzą cię w tym przekonaniu :P

Pewnie jakbym miał 20 lat to też nie potrafiłbym się powstrzymać na sylwestra od chlania. Teraz mam 33, lata doświadczenia z nerwicą za mną i zdecydowanie odradzam łączenia alkoholu z lekami. Zdarzało mi się tak robić i z reguły efekt taki sam: szybko zerwany film, psychicznie na kacu wysiadałem totalnie, musiałem ratować się benzodiazepiną. Już nawet nie chce mi się strzępić ryja nad różnymi kretynizmami, które mówiłem czy robiłem podczas mieszania procentów z medykamentami. 

Piszesz tu o najlepszych latach życia, ale przecież masz przed sobą dużo czasu, jeszcze wiele imprez Cię czeka. Odpuść. 

Masz rację z tym że decyzje o piciu już podjąłem przez zadaniem pytania tutaj na forum ale bardziej chciałem się dowiedzieć na jakie reakcje ze strony organizmu mam się przygotować, co może się stać. I też chyba ja nie biorę jakichś olbrzymich dawek tych leków patrząc na inne posty z tego forum, żeby się coś bardzo złego stało. No cóż w każdym razie przekonam się. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, koro33 napisał:

bardziej chciałem się dowiedzieć na jakie reakcje ze strony organizmu mam się przygotować, co może się stać.

Reakcje Kolego to mogą być bardzo różne, bo to zależy od organizmu i od tego jak bardzo się "upodlisz". Moze zatem nie być nic, a może być też bardzo źle - z zapaścią włącznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio gdy pominalem jedna dawkę leku i wypiłem 5 piw to miałem potem bardzo silne lęki z somatami przez 7-8 dni. Nie obylo sie bez benzo. Tak źle psychicznie się chyba nawet nie czułem przy wchodzeniu na lek.

W sylwestra na pewno tego nie powtórzę 😆 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Potejto napisał:

Ja ostatnio gdy pominalem jedna dawkę leku i wypiłem 5 piw to miałem potem bardzo silne lęki z somatami przez 7-8 dni. Nie obylo sie bez benzo. Tak źle psychicznie się chyba nawet nie czułem przy wchodzeniu na lek.

W sylwestra na pewno tego nie powtórzę 😆 

Dlatego ja uwazam ze lepiej jednak w dzien picia nie pomijac dawki leku,lepiej niech jest ciaglasc,a jak ma byc zle to i tak bedzie,i trzeba bedzie odcierpiec pare dni.jedynie moja Mirte czasem nie wezme na noc gdy troszke wypije ,albo jest juz pozno np Sylwestra to sama zasne,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, koro33 napisał:

Potejto a jakie brałeś dawki leków ? Bo ja ostatnio się czuje coraz lepiej ze zdrowiem psychicznym i razem z psychiatrą co każde spotkanie schodzimy z dawkami na coraz mniejsze.

Wenlafaksyna 150mg, tez czułem się wtedy bardzo dobrze 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że pregabalina może mocno nasilać działanie alkoholu i raczej wszyscy odradzają takie połączenie. Natomiast gwałtowne odstawienie pregabaliny może prowadzić do problemów z ciśnieniem krwi i sercem. Przynajmniej z tym się zetknąłem, kiedy sam brałem ten lek. Natomiast pierwszego z wymienionych przez @koro33 leku (depratal) nie znam osobiście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie porady i ostrzeżenia, ale decyzję już podjąłem i pewnie będę jej żałował później, ale w razie czego to będę mieć nauczkę żeby tak nie robić. Leki normalnie wezmę w ten dzień. I jeszcze sprawdziłem i pomyliłem się, bo jednak biorę 75mg pregabaliny a nie 30.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dryagan napisał:

Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że pregabalina może mocno nasilać działanie alkoholu i raczej wszyscy odradzają takie połączenie. Natomiast gwałtowne odstawienie pregabaliny może prowadzić do problemów z ciśnieniem krwi i sercem. Przynajmniej z tym się zetknąłem, kiedy sam brałem ten lek. Natomiast pierwszego z wymienionych przez @koro33 leku (depratal) nie znam osobiście

Depratal to Duloksetyna 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby ktoś chciałby wiedzieć jakie były skutki połączenia leków z alkoholem to żadne. Więc nie czułem żadnych objawów niepokojących. Oczywiście nie piłem aż do nieprzytomności tylko z umiarem.  Zgaduje że te negatywne skutki co piszecie to doświadcza mały procent osób. Teraz i tak już alkoholu nie tknę aż pewnie do kolejnego sylwestra😃. I jeszcze dzięki za wszystkie sugestie w tym wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, koro33 napisał:

Jakby ktoś chciałby wiedzieć jakie były skutki połączenia leków z alkoholem to żadne. Więc nie czułem żadnych objawów niepokojących. Oczywiście nie piłem aż do nieprzytomności tylko z umiarem.  Zgaduje że te negatywne skutki co piszecie to doświadcza mały procent osób. Teraz i tak już alkoholu nie tknę aż pewnie do kolejnego sylwestra😃. I jeszcze dzięki za wszystkie sugestie w tym wątku.

Kompletnie nic ci nie było? 🤨 Jednak to prawda że każdy z nas reaguje inaczej 😅 dobrze że wyszło tak jak wyszło i nie " umierasz" 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak napisałem, kompletnie nic. Wczoraj był lekki kac, a dzisiaj mogłem wkońcu odespać sylwka i spałem aż 10h co jest dla mnie rzadkie i w dodatku się nie obudziłem ani razu podczas snu więc tym bardziej się wyspałem 😂.

Edytowane przez koro33

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×