Skocz do zawartości
Nerwica.com

Osobiste teksty piosenek Priscillki


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mogę zebrać swych myśli
Niektóre iluzje prysły
Nie chcę się dostosowywać
Często coś już się urywa
I gdy znów nadzieje przyszły
Większość z nich już dawno wyszły
I nie da się nie przeżywać
Nie da się w tym nie odzywać

 

Życie zawsze jak złudzenie
Zbyt często ma słodkie cienie
Gubię się już w swym umyśle
Nie wiem już, co los mi przyśle

 

Nie chcę tej życiowej gry
Gorszej niż koszmarne sny
Nie chcę tym zabijać siebie
Czy to znów przypłynie, nie wiem
Mam jeszcze tę siłę ducha
Głupich ludzi już nie słucham
Patrząc w lustro jestem pewna
Że tym razem już nie przegram

 

Życie zawsze jak złudzenie
Zbyt często ma słodkie cienie
Gubię się już w swym umyśle
Nie wiem już, co los mi przyśle

 

Nie chcę wierzyć, że tak bywa
Nie chcę już się okłamywać
W sumie nie ma tego złego
Nie chcę już przeżywać tego
Wolę już być w czymś ostatnia
Niż pierwsza, gdy to uleci za dnia
Nie minę się więcej z fartem
I to, że wygram, jest faktem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałam, że w ludziach więcej
Jest jednak zwykłej wdzięczności
Jednak oceniłam błędnie
Bo to ku.rwy są w większości

 

Zero mózgu, zero serca
Wyżej sra, niż du.pę swą ma
To tak cierpienie nakręca
To jest prawda tak niszcząca

 

I teraz za bardzo nie wiem
Czy komuś pokażę siebie
Póki jeszcze trwam pod niebem
Nie zgodzę się na cierpienie
Póki nadal jest zło, rany
Będą się wciąż odnawiały
Lecz ten problem dostrzegany
Może zostać pokonany

 

Podobno zauważamy
U innych samego siebie
Jak postrzegać wybieramy
Lecz czy to to samo? Nie, nie

 

To właśnie dlatego dobrzy
Tych złych usprawiedliwiają
Dobrzy są tak bardzo mądrzy
Lecz tu błędy popełniają

 

I teraz za bardzo nie wiem
Czy komuś pokażę siebie
Póki jeszcze trwam pod niebem
Nie zgodzę się na cierpienie
Póki nadal jest zło, rany
Będą się wciąż odnawiały
Lecz ten problem dostrzegany
Może zostać pokonany

 

Zerwę wszelkie złe kontakty
Nie nazwę ich relacjami
Znikną w końcu, wreszcie, a gdy
Zatęsknię za rozmowami

 

Zacznę już szukać gdzie indziej
Tylko tym razem inaczej
Ludzi, którzy ciągną wyżej
Co faktycznie mają rację

 

I już nie powiem, że nie wiem
Czy pokazać komuś siebie
Nadal jestem tu pod niebem
Minie w końcu me cierpienie
Pozagajam wszystkie rany
Nie będą się odnawiały
Problem długo dostrzegany
Będzie całkiem pokonany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakoś z sierpnia.

 

 

Każdej nocy moja dusza

Czasem ledwo się porusza

Czasem drgnie przez te momenty

Wywołując sentymenty

Gdy pozwalam jej się karmić

Tym, co nadzieją się barwi

I marzę, że to ostoja

Lecz to jest iluzja moja

 

Bo wtedy

Mam poczucie, że to uczucie

To jest ukłucie, co przeplata znów się

To bolesne, tak łamie serce

To tak odległe, choć bije sensem

 

Wśród ludzi, nocy i dni

Mam wrażenie, że się śni

Pojawia się i ucieka

Aż serce czasami pęka

Kiedyś na chwilę zatrzymam

Się i znów to powspominam

Widzę jak fatamorganę

To, co mi otwiera ranę

 

I znowu

Mam poczucie, że to uczucie

To jest ukłucie, co przeplata znów się

To bolesne, tak łamie serce

To tak odległe, choć bije sensem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×