Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

17 godzin temu, Kawa Szatana napisał:

Rozwijaj się dalej, moja droga! i powodzenia w dalszych treningach oraz mam nadzieję, że nie utracisz motywacji do działania 🙂

A dziękuję 🙂 właśnie jutro muszę wstać, żeby iść na szarfy 😅 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@acherontia styx Brawo! Pokaż szarfom kto tu rządzi!

 

Najlepszym dowodem na to, że wczorajszy dzień był udany jest to, że już jest po północy i mi się w dalszym ciągu nie chce spać. Do wczorajszego planu dorzuciłem jeszcze 20 minut rozciągania. Uczucie, gdy strzela Tobie kręgosłup jest boskie!

 

Co do wczorajszego treningu Jacobsona, to był lepszy niż ten przedwczorajszy. Przedwczoraj po prostu leżałem na plecach i skupiałem się na danej partii mięśni i ją napinałem, a następnie rozluźniałem - nic wielkiego. Wczoraj natomiast, leżąc na plecach, skłoniłem się i próbowałem dotknąć swoich palców u nóg, napinając przy tym mięśnie - ile tylko się dało. Rany! Ale mną telepało... mimowolnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

 

Plan na dzisiaj:

#1. Słówka - 2h,

#2. Pisanie - 1h,

#3. Trening Jacobsona - 30 minut,

#4. Ukończenie poprzedniego projektu - na 100%,

#5. Rozpoczęcie nowego projektu,

#6. Rozciąganie - 20 minut.

 

Spałem krócej niż 6h (poszedłem spać o 1), a zatem dobijam do 6h i dopiero rozpocznę realizowanie swojego planu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kawa Szatana napisał:

Dzień dobry,

 

Plan na dzisiaj:

#1. Słówka - 2h,

#2. Pisanie - 1h,

#3. Trening Jacobsona - 30 minut,

#4. Ukończenie poprzedniego projektu - na 100%,

#5. Rozpoczęcie nowego projektu,

#6. Rozciąganie - 20 minut.

 

Spałem krócej niż 6h (poszedłem spać o 1), a zatem dobijam do 6h i dopiero rozpocznę realizowanie swojego planu.

Powodzenia. Trzymam kciuki 

Ja niestety mam jakiś depresyjny stan🤨

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Kawa Szatana napisał:

@acherontia styx Brawo! Pokaż szarfom kto tu rządzi!

Taaa😅 prędzej szarfy mi dadzą w kość 😅 

W ogóle ciekawostka o którą nikt nie pytał: przy szarfach na ślizgające się ręce  normalnie stosuje się kalafonię (tak, taką jak do lutowania), bo magnezja którą się używa przy wspinaczce, pole dance etc. nie działa. No to u mnie musi być inaczej i u mnie na szarfach magnezja działa super i jest moim najlepszym przyjacielem, bo bez tego nie ma szans, żebym weszła wyżej na szarfie - ześlizgnę się od razu na rękach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Szczebiotka Dzięki! Ja z kolei trzymam kciuki, aby Ten stan, o którym wspomniałaś, jak najszybciej sobie gdzieś poszedł! Bo ja wiem... może po bułki oraz aby on nigdy nie powrócił? 😜

 

@acherontia styx Dobrze, że napisałaś, bo właśnie miałem pytać. 😜 Hm... ciekawe. Kalafonia w ogóle na Ciebie nie działa?

 

Pisanie i angielski - zaliczone.

Widać progres.

Jeden z moich lepszych wyników (lekcja 24 na stronie tj. randomowe słowa, czas pisania: 0:30s):

 

tQKWNYO.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Kawa Szatana napisał:

Ten stan, o którym wspomniałaś, jak najszybciej sobie gdzieś poszedł! Bo ja wiem... może po bułki oraz aby on nigdy nie powrócił? 😜

 

Było by fajnie ale ciężko to widzę. Mimo wszystko dzięki 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kawa Szatana napisał:

Hm... ciekawe. Kalafonia w ogóle na Ciebie nie działa?

Nie wiem czy działa bo jeszcze się nie dorobiłam jej 🤣 ale trening dzisiaj raczej z tych nieudanych:hide: ale bywa i tak🤷‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

zaspałem... w ogóle nie pamiętam, aby budzik mi zadzwonił (pewnie tak szybko go wyłączyłem i tak wygodnie mi się spało, że tego w ogóle nie odnotowałem w pamięci). Przebudziłem się przed 6, ale uznałem, że skoro i tak się spóźniłem, to nie ma sensu się śpieszyć.

 

Plan (minimum) na dzisiaj:

#1. wyciągnij wnioski z całego tygodnia i wprowadź niezbędne zmiany,

#2. pisanie - 1h

#3. słówka - 1h

 

Miłego dnia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Szczebiotka Dzięki! Cieszę się, że Tobie się dobrze spało 🙂 Znalazłem, chyba przyczynę tego, że budzik mnie nie wybudził/za słabo wybudził: zwykle drzemka u mnie to jest 1 minuta, dzisiaj zajrzałem i, o zgrozo... 5 minut! Być może się wybudziłem, włączyłem drzemkę i zasnąłem lekceważąc już kolejne dzwonienia.

 

To dobrze, że Twój syn "troszczy" się o Twój sen. 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

#1. Pisanie:

9LqzPnL.png

 

#2. Słówka:

8TtM6cN.png

#3. Porządki w systemie i aplikacjach, usunięcie zbędnych kont, zmiany nazw plików na jednolite etc.

 

#4. Znalazłem swój szablon LibreOffice, który kiedyś utworzyłem, który postaram się wykorzystać do monitorowania swojej nauki, do wyznaczania celów, tworzenia planów:

FMIQzlr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygodnie się dzisiaj spało... ciepełko pod kołderką. Myśląc o tym jak bardzo jest przyjemnie ciężko jest z tym walczyć. Skupienie myśli na czymś innym i po prostu zerwanie się z łóżka mi pomaga.

 

#1. Mam dzisiaj system do reinstalacji, reszta zależy od tego jak długo będę się z tym bawił

 

#2. Pisanie - 2h

W tym tygodniu planuję osiągnąć prędkość 95 znaków, a zatem zwiększam czas pisania do 2h,

 

#3. Słówka - 2h

 

#4. Przygotowanie szablonu do kolejnych projektów, aby łatwiej było je zaczynać

 

#5. Trening jacobsona - 30 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Kawa Szatana napisał:

@Szczebiotka

 

To dobrze, że Twój syn "troszczy" się o Twój sen. 😜 

Wcale nie 🤪 codziennie wstaje o 6a dosyć późno zasypiam i dosyć często budzę się w nocy. I od dawna bardzo dobrze mi się spało to mnie obudził bo on poszedł spać wyjątkowo szybko jak na niego 😅 a ja chociaż w weekend bym chciała dłużej być w łóżku. 

Dzisiaj też fajnie mi się spało 🤨 niestety budzik wyrzucił mnie z ciepłego łóżka.

Powodzenia w zadaniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Kawa Szatana napisał:

Wygodnie się dzisiaj spało... ciepełko pod kołderką.

Dobrze prawi! Polać mu! :P

Ja dzisiaj masakrycznie niewyspana, bo długo nie mogłam zasnąć, a budzik po 5 był bezlitosny :( 

Dlatego u mnie plan minimum na dziś: PRZETRWAĆ :D 

nie no, jeszcze korki o 17 mam, a chce mi się tak, że wcale 🙄 bo w domu będę po 19 przez nie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@SzczebiotkaDziękuję, i rozumiem. Też chcę, aby Tobie się dobrze spało, a zatem pozwól, że oddam Tobie połowę moich niewykorzystanych godzin snu. 🙂  Dobrej nocy!

 

p.s.  Ach... te dzieci... i te chole*ne budziki! 😜

 

@acherontia styx

A dziękuję! Tylko proszę... coś bez procentów. Nie chcę znowu zaspać. 😜

 

O budzikach już wspomniałem i uważam, że ich pomysłodawca musiał wyjątkowo nielubić snu... Tak dobrze by nam się spało gdyby nie one. @Szczebiotce już oddałem swoją połowę, a Tobie, acherontia oddaję swoją drugą połowę. Dobrej nocy!

 

Korki rozumiem z chemii (gdzieś na forum wyczytałem)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kawa Szatana napisał:

@SzczebiotkaDziękuję, i rozumiem. Też chcę, aby Tobie się dobrze spało, a zatem pozwól, że oddam Tobie połowę moich niewykorzystanych godzin snu. 🙂  Dobrej nocy!

 

p.s.  Ach... te dzieci... i te chole*ne budziki

A dziękuję 🥰 biorę w ciemno😅 chociaż pewnie znowu nie dam rady zasnąć szybko 😏 często śpię około 5 godzin, to za mało jak dla mnie. 

Dobranoc. Spokojnej nocy 🌌

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

#1. "Mam dzisiaj system do reinstalacji, reszta zależy od tego jak długo będę się z tym bawił"

- załatwione, 

 

#2. Pisanie - 2h

YL7Z2ZS.png

 

#3. Słówka - 2h

ADOqoEt.png

 

#4. Przygotowanie szablonu do kolejnych projektów, aby łatwiej było je zaczynać

- tak naprawdę, to ledwo zacząłem. Praktycznie skopiowałem tylko pliki do folderu 'root'

 

LmXLBIb.png

 

#5. Trening jacobsona - 30 minut.

- zrobię go przed snem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kawa Szatana napisał:

Korki rozumiem z chemii (gdzieś na forum wyczytałem)?

Taaaa... przeżyłam, ale zapowiada się na dłuższą współpracę, bo dziewczę ma braki sięgające do czasów gimnazjum nawet. A niektóre rzeczy ciężko w chemii zrobić jak się nie zna podstaw. Ja wiem, że nie wszyscy muszą lubić chemie fizyczną, ale niektóre rzeczy będą się ciągnęły aż do końca LO i jak tego nie nadrobi to z każdym kolejnym działem będzie problem. Nie ważne czy to będzie chemia nieorganiczna, fizyczna czy organiczna. No ale nic, czas chociaż trochę odespać, bo jutro budzik o 5 znów będzie bezlitosny.

A u Ciebie widzę mimo wszystko dzisiaj pracowicie :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

#1. Pisanie - 2h

#2. Słówka - 2h

#3. Utworzenie miesięcznego planu nauki (wykorzystując poprzedni szablon), który będę realizował od grudnia

Dzięki temu nie będę musiał wymyślać sobie każdego dnia zadań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dzisiaj, w podsumowaniu dnia nie będę umieszczał zadań, które ZAMIERZAM wykonać, będę umieszczał tylko te, które WYKONAŁEM. Robię tak ponieważ wczoraj pomimo tego, że cel był wyznaczony i napisałem, że go osiągnę - sobie odpuściłem. Mam na myśli Pana Jacobsona i jego trening. W moim przypadku, leżenie na podłodze po 22 jest wyjątkowo komfortowe, przez co odechciewa się tych całych ćwiczeń. Przerzucenie ich na 21, myślę, byłoby ok.

 

@acherontia styxW takim razie miłej współpracy Wam życzę! 🙂 

Nie tak pracowicie jak bym chciał. Muszę mieć konkretny, dobrze ułożony plan i nad tym dzisiaj postaram się popracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.11.2022 o 22:48, Kawa Szatana napisał:

#4. Film pt.: “Czekając na Joe”

@Illi @Melodiaa Właśnie jestem po seansie filmu "Czekając na Joe". Wrażenia? Bomba! Nie nudziłem się ani chwili.

 

Wnioski:

  • Wszyscy jesteśmy alpinistami i wspinamy się na swoje góry - zmagamy się ze swoimi problemami,

  • W górach nie można być niczego pewnym i pogoda nie zawsze jest pogodna - życie jest nieprzewidywalne i okoliczności się zmieniają,

  • Czasami nie mamy drogi odwrotu i pozostały nam dwa wyjścia: iść dalej lub się poddać - znaleźliśmy się w trudnym położeniu z którego możemy wyjść tylko poprzez wędrówkę w nieznane i zdanie się na los,

  • Zdobycie góry jest łatwiejsze z partnerem, aniżeli samemu - nie mierz się sam ze swoimi problemami, znajdź wsparcie!

  • Musisz liczyć się z tym, że jeśli będziesz zbyt dużym balastem dla swojego otoczenia, to w pewnym momencie, najprawdopodobniej, przetną sznur, którymi jesteście związani i się od Ciebie oddalą. Nie dopuść do takiej sytuacji, bądź rozważny i doceń oferowane Tobie wsparcie.

  • Człowiek jest w stanie znieść wiele bólu i cierpienia, ale musi mieć kogoś lub coś dla czego warto jest przez nie przechodzić,

  • Stawiaj sobie cele, takie "20 minutowe" (osiągalne), aby nie stracić motywacji i się napędzać ich realizowaniem,

Na koniec mam jedną radę od Simona do Ciebie, a brzmi ona tak: "Rusz tę cholerną dupę, Joe!".

Żeby nie było, powyższe zdanie kieruję do ogółu, a nie tylko do Was, drogie Panie 🙂

Cieszę się, że odebrałeś film pozytywnie i wywarł takie wrażenie. Czasem w naszym życiu dzieją się różne rzeczy i wydaje się, że jesteśmy na straconej pozycji a to nie prawda. Zawsze warto znaleźć w sobie siłę do walki bo zawsze swoje położenie można zmienić.

Chyba muszę sobie znów obejrzeć aby zaktualizować swoje położenie ;) 

Mimo trudności brniemy do przodu wbrew wszystkim i wszystkiemu ;)

A ty tutaj robisz to doskonale i czytając Twoje "małe kroki" wprawiasz w pozytywny nastrój też 🤗 😈

Czekam na kolejne wpisy ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×