Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
NN_Boy

Do jakiej pracy iść?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Czy istnieje jakieś stanowisko pracy gdzie nie trzeba niczego sprawdzać i gdzie nie trzeba być precyzyjnym?

Jeśli macie jakieś pomysły to napiszcie.

Choruję na nerwicę natręctw.

Powtarzanie czynności to jest dla mnie katorga psychiczna.

Przeżywanie tego to prawdziwa katorga psychiczna.

Do tej pory byłem na utrzymaniu rodziców.

Ale rodzice wiecznie żyć nie będą.

Mam 35 lat a jeszcze nigdy nie pracowałem.

Tak się zastanawiam co dalej z moim życiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może dobrze by było udać się do doradcy zawodowego w urzędzie pracy? Przynajmniej pomoże określić jakiej pracy mógłbyś szukać biorąc pod uwagę predyspozycje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Barbecue napisał:

Może dobrze by było udać się do doradcy zawodowego w urzędzie pracy? Przynajmniej pomoże określić jakiej pracy mógłbyś szukać biorąc pod uwagę predyspozycje. 

 

Dobry pomysł 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko doradzić coś w tej kwestii, ponieważ w każdej pracy, jak już się ją pozna - wpada pewnego rodzaju mniejsza lub większa rutyna. Ja niby pracuję w zawodzie, gdzie cały czas coś się dzieje, mam kontakt z ludźmi i spotykam się z przeróżnymi zachowaniami, ale nie zmienia to faktu, że tak naprawdę moja praca opiera się mimo wszystko na rutynowych czynnościach, procedurach, które muszę wykonać. To na dłuższą metę męczące i wypalające. Ciężko Ci będzie o pracę bez rutyny. Tym bardziej, że jesteś na początku kariery zawodowej, nie masz doświadczenia i tak naprawdę nie możesz przebierać zbytnio w ofertach pracy. Może na początek spróbuj od stażu? Zobaczysz jak to wszystko wygląda. Ja tak zaczynałam. Praca bardzo mi się podobała, ale wtedy byłam tuż po szkole średniej a wymogiem pozwalającym zostać było wyższe wykształcenie. Wtedy jeszcze go nie miałam. Może też trafisz gdzieś, gdzie Ci się spodoba?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Lilith napisał:

Ciężko doradzić coś w tej kwestii, ponieważ w każdej pracy, jak już się ją pozna - wpada pewnego rodzaju mniejsza lub większa rutyna. Ja niby pracuję w zawodzie, gdzie cały czas coś się dzieje, mam kontakt z ludźmi i spotykam się z przeróżnymi zachowaniami, ale nie zmienia to faktu, że tak naprawdę moja praca opiera się mimo wszystko na rutynowych czynnościach, procedurach, które muszę wykonać. To na dłuższą metę męczące i wypalające. Ciężko Ci będzie o pracę bez rutyny. Tym bardziej, że jesteś na początku kariery zawodowej, nie masz doświadczenia i tak naprawdę nie możesz przebierać zbytnio w ofertach pracy. Może na początek spróbuj od stażu? Zobaczysz jak to wszystko wygląda. Ja tak zaczynałam. Praca bardzo mi się podobała, ale wtedy byłam tuż po szkole średniej a wymogiem pozwalającym zostać było wyższe wykształcenie. Wtedy jeszcze go nie miałam. Może też trafisz gdzieś, gdzie Ci się spodoba?

 

Mam nadzieję że rutyna nie będzie mi tak bardzo przeszkadzać. Raczej większym problemem dla mnie będą nasilające się cały czas objawy nerwicy np. wielokrotne sprawdzanie czy coś jest dobrze zrobione, wielokrotne sprawdzanie czy drzwi są zamknięte. To tylko takie przykłady... Dlatego szukam takiej pracy w której objawy nerwicy nie wykończą mnie psychicznie. Nawet już wiem w jakiej pracy dam sobie radę. Chodzi o pracę na produkcji spożywczej. To jest bardzo prosta praca. Przykładowo stoimy przy taśmie. Na taśmie przesuwają się wyprodukowane produkty spożywcze. I w takiej pracy chodzi o to żeby wkładać te produkty do opakowania. Tutaj nie jest konieczna precyzja. To jest bardzo prosta praca która nie wymaga precyzji. I sobie dam radę w takiej pracy. Nie wykończę się psychicznie. A więc teraz muszę tylko znaleźć taką pracę blisko mojego miejsca zamieszkania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@NN_Boy to mnie taka praca by wykończyła. Powtarzalność, powtarzalność i jeszcze raz powtarzalność. U mnie choć trochę jest tej różnorodności, choć są dni, kiedy robię tylko powtarzane co zmianę czynności i strasznie się przez to zniechęcam. Z kolei pracowałam w niekontrolowanym wirze po 12 godzin i więcej , dosłownie w chaosie, to wychodziłam z pracy z kwadratową głową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×