Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Anoreksja - jak się to zaczęło?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W sumie zaburzenia odżywiania już dawno za mną ale teraz po terapii właściwie dopiero widzę skąd się tak na prawdę wzięły, zwłaszcza, że miało to miejsce u progu dorosłości i nie wynikało z problemów z wagą (bo nigdy nie ważyłam dużo)...generalnie byla to u mnie mieszanka silnego dążenia do samokontroli z nutką autoagresji...co jak co ale panowanie nad własnym głodem (umysłem), przekraczanie kolejnych granic i czerpnie siły z resztek zapasów jakie posiada organizm dawało mi w tamtym okresie niemałą satysfakcję...mimo wszystko jak sięgam pamięcią to był to jeden z najgorszych okresów w moim życiu, chyba nigdy nie czułam się tak samotna i odizolowana jak wtedy, pomijam momenty kiedy traciłam "samokontrolę" i zaczynałam jeść - to było jak kompletne dno dna...

Edytowane przez nieprzenikniona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, nieprzenikniona napisał:

pomijam momenty kiedy traciłam "samokontrolę" i zaczynałam jeść - to było jak kompletne dno dna...

Rozumiem, że odczuwałaś wtedy wstręt do samej siebie? Przynajmniej z moich doświadczeń wiem, że jak już nie mogłam wytrzymać z głodu, to obżerałam się wszystkim, co można było zjeść, a później wymiotowałam, bo czułam, że jestem wstrętna. U mnie się to zaczęło w wieku 17 lat. Chciałam się zochydzić tak, żeby nie podobać się żadnemu mężczyźnie. I był to błąd, ale mogę to przyznać dopiero po latach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.06.2021 o 07:57, Lilith napisał:

Rozumiem, że odczuwałaś wtedy wstręt do samej siebie? Przynajmniej z moich doświadczeń wiem, że jak już nie mogłam wytrzymać z głodu, to obżerałam się wszystkim, co można było zjeść, a później wymiotowałam, bo czułam, że jestem wstrętna. 

Było bardzo podobnie, napadowe jedzenie po okresach głodówki kończyło się u mnie tak samo, najgorsze było wtedy uczucie, że całkiem straciłam nad sobą kontrolę, czułam się jak śmieć...chociaż teraz z perspektywy czasu wiem, że po prostu mój organizm musiał wygrywać z umysłem aby mógł dalej funkcjonować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, nieprzenikniona napisał:

Było bardzo podobnie, napadowe jedzenie po okresach głodówki kończyło się u mnie tak samo, najgorsze było wtedy uczucie, że całkiem straciłam nad sobą kontrolę, czułam się jak śmie

Zawsze lubiłam mieć nad wszystkim kontrolę. Nad sobą również. I jak przyszły zaburzenia odżywiania tak i poczucie kontroli zniknęło, co sprawiło, że czułam się słaba i było mi wstyd za samą siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×