Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Policja, prokuratura,sąd...

Rekomendowane odpowiedzi

Jakie macie w tej materii doświadczenia?

Mnie przepytywali tylko raz w prokuraturze i czułam się jak ścierka do podłogi.Po tym wycofałam zeznania, ale to było prawie 14 lat temu. Może coś się zmieniło w tej materii.

 A Wy jak sobie z tym radzicie/ radziłyście?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Lilith napisał:

A Wy jak sobie z tym radzicie/ radziłyście?

  1. Złożyłem pozew o alimenty przeciwko ojcu. Stawiłem się na sprawie,
  2. Składałem zeznania jako świadek (na korzyść mojej mamy) w sprawie rozwodowej rodziców z orzekaniem o winie,
  3. Pomagam mamie w sprawie spadkowej po bracie mojej mamy. Mama wnioskowała o przesłuchanie mnie jako świadka,
  4. Złożyłem odwołanie od decyzji Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Niepełnosprawności,
  5. Zamierzam złożyć odwołanie od decyzji ZUS do Sądu,
  6. Zamierzam złożyć sprawę o zachowek po ojcu.

Pobyt w Sądzie jest dla mnie trudny. Zamierzałem występować jako pełnopomocnik mojej  mamy ze względu na koszty wynajęcia adwokata. 

 

Miłego dnia

johnn 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam przesłuchanie u siebie w domu. Na pewno czułam się bezpieczniej, policjant również był bardzo delikatny. Jednak sama ta sytuacja jest dla mnie na tyle stresująca, że staram się o niej nie myśleć i się odcinam od tego. Wszystko idzie powoli, każda czynność zlecana jest przez prokuraturę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam przesłuchanie 14 lat temu w prokuraturze i wspominam to bardzo źle. Pytania były nachalne, oskarżające typu: czy mi się podobało? Wycofałam zeznania i powiedziałam, że nigdy więcej nie będę mieć nic wspólnego z zeznawaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lilith napisał:

Miałam przesłuchanie 14 lat temu w prokuraturze i wspominam to bardzo źle. Pytania były nachalne, oskarżające typu: czy mi się podobało? Wycofałam zeznania i powiedziałam, że nigdy więcej nie będę mieć nic wspólnego z zeznawaniem.

Brzmi okropnie :( ciężko się dziwić, że w takich przypadkach niewiele osób decyduje się doprowadzić sprawę do końca...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, nieprzenikniona napisał:

Brzmi okropnie :( ciężko się dziwić, że w takich przypadkach niewiele osób decyduje się doprowadzić sprawę do końca...

Było okropnie. I powiedziałam, że nigdy więcej. Czułam się jak ścierka do podłogi z poczuciem winy i wstydu. Pamiętam tylko jak po przesłuchaniu poszłam do mojego wychowawcy ze szkoły średniej i ryczałam Mu w gabinecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilith napisał:

Było okropnie. I powiedziałam, że nigdy więcej. Czułam się jak ścierka do podłogi z poczuciem winy i wstydu. Pamiętam tylko jak po przesłuchaniu poszłam do mojego wychowawcy ze szkoły średniej i ryczałam Mu w gabinecie.

Nie dziwię się :( mnie ostatnio totalnie rozwalił rok w zawiasach dla sprawcy gwałtu na 14 latce (sprawa z Wrocławia) bo nie krzyczała...w takich momentach zastanawiam się czy w ogóle jest sens przechodzić przez całe piekło raz jeszcze (a właściwie wiele razy, bo prokuratura, sąd etc) aby finalnie otrzymać taką "sprawiedliwość"

 

Ja już chyba na szczęście nawet nie mam się nad czym zastanawiać, jeden sprawca od wielu lat wącha kwiatki z drugiej strony (w sumie uznaję, że dotknęła go zasłużona kara i nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia), druga sprawa dawno przedawniona pod względem prawnym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, nieprzenikniona napisał:

Nie dziwię się :(

I tak trafił do pudła za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, więc też coś go dosięgło. 

4 minuty temu, nieprzenikniona napisał:

mnie ostatnio totalnie rozwalił rok w zawiasach dla sprawcy gwałtu na 14 latce (sprawa z Wrocławia) bo nie krzyczała...w takich momentach zastanawiam się czy w ogóle jest sens przechodzić przez całe piekło raz jeszcze (a właściwie wiele razy, bo prokuratura, sąd etc) aby finalnie otrzymać taką "sprawiedliwość"

Nasze prawo jest bardzo dziurawe pod tym względem i nie zanosi się, żeby coś się polepszyło...

4 minuty temu, nieprzenikniona napisał:

sprawa dawno przedawniona pod względem prawnym...

U mnie wszystkie przedawnione, ale jakoś się tym nie przejmuję. Zamknęłam tamten rozdział i nie chcę go z powrotem odgrzebywać. Bo i po co? Zero korzyści. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Lilith napisał:

U mnie wszystkie przedawnione, ale jakoś się tym nie przejmuję. Zamknęłam tamten rozdział i nie chcę go z powrotem odgrzebywać. Bo i po co? Zero korzyści. 

 

No w terapii niestety muszę, zresztą ciężko zamknąć coś na czym ukształtowała się cała osobowość, bo właściwie wszystkie obecne problemy są tego skutkami...tak na prawdę dopiero uczę się o tym mówić....no ale to nie ten temat....

 

A prawo niestety dziurawe i hmmm nadal dość mocno oparte na męskim szowinizmie, patriarchacie itp...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam z tym problemu. Jak policja do mnie tak ja wobec policji. Jak mnie postawili przed sądem to zaraz policjant przed prokuratorem. Z prawem nie jest tak źle, dużo gorzej jest z jego stosowaniem przez organy. Znam przypadek osoby która siedziała za rzekome molestowanie pasierbicy. W tym czasie kobieta wyczyściła mu konta i ustawiła swoje dzieci a zanim go oczyszczono z zarzutów kobieta zmarła. Gość wyszedł z aresztu w tragicznym stanie i goły bez szans na odzyskanie majątku. Tu nie chodzi o wysokość kary bo sprawcą decydując się na przestępstwo uważa że go nie schwytają. Kary wysokie powinny być za sprawy majątkowe, złodziejstwo i zabójstwa. W pozostałych wystarczy pół roku tylko nieuchronnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Chorujacy napisał:

Kary wysokie powinny być za sprawy majątkowe, złodziejstwo i zabójstwa. W pozostałych wystarczy pół roku tylko nieuchronnie. 

No chyba żartujesz. Za gwałt pół roku?! Kpina. Następny, który nie ma pojęcia, o czym mówi. Opuść dział PTSD i idź głosić mądrości gdzie indziej. To jest dział dla ofiar traum. Wypad z baru. I żebym Cię tu więcej nie widziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×