Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość !!!:)

Zmiany leków-pytania.Watek zbiorczy.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

to teraz cos napisze w dziale o lekach,wiec czy jak sie

 

zmienia lek z seroxatu na asentre w moim przypadku to mozna odczuc ze sie odstawia seroxat i z tym zwiazane skutki uboczne

 

czy asentra jest jakby kontynuacja ?? pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy seroxacie nie wiem, ale ja przechodziłem z seronilu na

 

asentrę, i nie odczuwałem żadnej różnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a na jaka dawke asentry przeszedles i z jakiej ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a po jakim czasie shadow asentra zaczeła działać u ciebie

 

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja z seroxatu 20 mg na asentre 25 mg myslisz ze to ma racje

 

bytu >>?? jak sie czules w pierwszych dniach po zminiae leku??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a po jakim czasie shadow asentra

 

zaczeła działać u ciebie ?

Trudno powiedzieć, bo razem ze zmianą leków zaczęła się ostra psychoterapia,

 

i ogólnie, w tym okresie moje życie zmieniło się o 180 stopni, na plus oczywiście.

Poz mianie leku czułem się normalnie,

 

ani lepiej ani gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naszła mnie taka myśl. ja chodzę do psychiatry od pół roku. w ciągu tego okresu lek miałem zmieniany czterokrotnie. wszystkie leki są z grupy SSRI. po miesiącu czasu lekarz pyta mi się zawsze czy czuję poprawę a ponieważ nie czułem za każdym razem to mi go zaraz zmieniał.

z tego co czytam wynika że leki te czasami działają naprawdę ze sporym opóźnieniem, więc czy po miesiącu można już powiedzieć że lek na pewno nie zadziała? czy istnieje jakiś "bezpieczny" okres po którym można stwierdzić że lek nie jest właściwy... męczą mnie już te ciągłe zmiany... :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba niepotrzebnie długo brnie (Twój lekarz) w SSRI. Mój po dwóch lekach z tej grupy skreślił je jako nieskuteczne. Łącznie oba brałem około 4 miesięcy. Zanim je odstawiłem, próbowałem jeszcze zwiększonej dawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miesiąc to krótko, niektóre zaczynają działać dopiero po dwóch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja lekarz tez dopiero po dwóch miesiącach oceniala czy lek dziala,bo wlasnie po takim czasie poczulam wyrazną poprawe.JESTEM CALY CZAS NA JEDNYM LEKU

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe, Rafik, ja bym po lerivonie do domu nie trafił. Serio, miałem kiedyś problem :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biore lerivon 3 m-ce teraz w dawce 90 mg i nie mam żadnych uporczywych skutków ubocznych, no może troche przytyłam i nie raz jestem bardziej osapała ale to nawet nie zawsze, jest lepiej ale jeszcze nie do końca mysle żeby zwiekszyć do 120 mg.

Rafik po jakim czasie lerivon Ci pomógł??? Czy po zwiększaniu dawek czułeś poprawę??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choruje juz od dwóch lat..brałam rózne leki np. coaxil, cital seronil, itp. ogólnie teraz biore paxtin.w kułko mi zmieniaja leki a efekt wogóle albo marny!! czy wy tez tak macie ze czesto zmieniacie lek?? jak tak to na jaki?? :roll: pomógł wam w koncu jakis?? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też brałam coaxil i nic mi nie pomagał powinnaś mieć może lek który wspiera neurotransmisje bardzo dobrze antydepresyjnie antynerwowo i przeciwlękowo działa effectin może powinnaś zmienić lekarza mi różni lekarze też różne leki przepisywali a tylko jeden trafił

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem,ze kazdemu nerwicowcowi nalezy odpowiednio dobrac leki ale co sie dzieje w przypadku gdy psychiatra ciagle je zmiania a one nie dzialaja?Po seroxacie mialam przepisana asentre,potem cital i nadal nic tzn.jest tak jak na poczatku moze z leciutenka poprawa.Moj organizm strasznie znosi zmiany lekow i boje sie,ze musze sie tak non stop truc.Teraz wrocilam do seroxatu,biore go codziennie ale nie widze znaczacej poprawy-jest jak jest.Nadmienie,ze w moim przypadku psychoterapia tez nie dziala a wrecz przeciwnie-denerwuje mnie jeszcze bardziej :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Moniczko jak długo bierzesz ten lek i w jakich dawkach. Ja biorę pod nazwą PAXTIN.Nieod razu poczułam efekt., a przez pierwsze 7-8 dni czułam się bardzo żle.Wszystko przeszło.Zaczęłam go brać od pół tabletki , póżniej całą a teraz 1 i pół.Dobrze się teraz po nim czuje.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak to już niestety bywa z lekarzami, a ty się biedna męczysz, zanim się organizm przystosuje to jest masakra, słuchaj a może trzeba zwię kszyć po prostu tą dawkę seroxatu ja też dopiero po 3 efectinach na dzień poczułam porawę, polecam ci ten lek jeśli masz silne lęki lub objawy somatyczne to on doskonalee wycisza i nawet jak się człowiek próbuje wkręcic to sie nie może przestraszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja seroxat biore prawie miesiąc, od dzisiaj zwiększam na 30mg i jest gorzej :( ale mam nadzieję że to tylko przejściowe przy zwiększeniu dawki. Mam gorszy nastrój i większe lęki, czy przy zwiększaniu dawek zawsze tak jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to jest wy wszystkie zwiększacie leki, a ja ciągle miałam od największej dawki na mniejszą i zmiana leku,potem tak z następnym,aż do żadnego(no czasem-ćwiarteczkę)????? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

leki sa na chwile dobre a pozniej sie człowiek uzalezni :x najlepiej odstawic wszystkie te leki :x ja nic juz nie biore bo tylko same skutki ubocznie miałam :? a z psychoterapia jest tak ze trzeba trafic na odpowiedniego psychologa i samemu duzo pracowac nad soba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja rowniez mialam zmieniane leki chyba z 5 razy, najgorsze bylo to wrazenie trucia organizmu coraz to nowymi lekami, dochodzilo do tego ze przezywalam wewnetrzna walke: wziac lek i bac sie konsekwncji zdrowotnych (np dla watroby) czy nie brac i szalec z powodu lękow. Obecnie od miesiaca nie biore nic (milosc jak na razie przycmila moje lęki) a w piatek ide zrobic enzymy watrobowe bo po 8 latach brania lekow boje sie ze cos moze byc nie tak...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że lepiej jednak brać leki. Jak nie bierzesz to niby się tylko męczysz, ale chyba tak naprawdę nadwyreżasz chociażby serce i żołądek z powodu stresu. Nie mówiąc już o psychice wystawionej na ciągły stres i lęk związany z nerwicą. Chyba jednak warto nawet latami próbować znaleźć lek, który okaże sięskuteczny.

Zawsze można ograniczyć albo zrezygnować z alkoholu, lub zwrócić uwagę na jakość odżywiania i w taki sposób ratować wątrobę. Swoją drogą ciekawy jestem jak ma się regularne picie piwa i tłuste żarcie, a regularne branie leków w kwestii wątroby. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Seroxat ogolnie rzecz biorac biore juz pol roku i mysle,ze skoro 1,5 tabletki nie pomaga to jednak u mnie beda dzialac chyba tylko zwiekszone dawki.Przeraza mnie tylko to,ze po pol roku zamiast odstawiac lek i wycofywac sie z nerwicy ja dopiero zwiekszam dawke,mam jeszcze wieksze wkretki,doznaje derealizacji i klopotow z oddechem.Nie mam juz sily,ze o ogromnych cenach leku nie wspomne.Niedlugo nie bedzie mnie na to wszystko stac i naprawde sie zalamie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie a czy naprawde nie można spróbować bez leków, niby co one mogą wam pomóc?Mnie powiedział dobry lekarz że te psychotropy tak naprawdę problemu nie załatwią( one są jak tabl.od bólu , usuniesz ból a przyczyna zostanie)więc po co się truć ?Ja miałam takie lęki że wogóle nie wychodziłam z domu a teraz jestem już prawie zdrowa bez żadnych psychotropów!Zastanówmy sie przeciez nie jesteśmy na nic fizycznie chorzy,a to wszystko sie wiąże ze sposobem myślenia więc po co ta chemia?Oczywiście to jest każdego indywidualna sprawa jak bedzie sie leczył ale czy nie warto sie zastanowić?Moja matkę lekarze tak truli przez pare lat sterydami(ona ma rzs) efekt jest taki że ma rozwaloną wątrobę i niewiadomo co bedzie dalej, nie dajmy robic z siebie królików doświadczalnych!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×