Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Zdalna nauka

Rekomendowane odpowiedzi

Zdalna nauka nie jest wcale taka straszna. Na pewno problemem jest dla najmłodszych, trudno jest nauczyć pisać online. Dzieci od 4 klasy wzwyż spokojnie dają sobie radę. Jeśli chcą się czegoś nauczyć. Tylko szkoły niestety nie są nadal przygotowane na taką formę. Jeśli jest starszy nauczyciel, to przez brak znajomości programów odwołuje lekcje lub oddaje innym nauczycielom. Od czerwca był czas, aby nauczyć wszystkich jak prowadzić lekcje zdalne. Ujednolicić platformy na których odbywają się zajęcia. No ale niestety... nikt tego "nie przewidział". 
U mnie część szkół jest na zdalnym z racji pozytywnych wyników u nauczycieli lub uczniów. Dyrektorzy sami podejmowali decyzję o dniach wolnych, ponieważ reakcja sanepidu była zbyt wolna. Mają takie urwanie głowy, że wnioski rozpatrywali około tygodnia. Od soboty najprawdopodobniej będziemy w czerwonej, więc ponadpodstawowe przejdą już zupełnie na online. Pytanie tylko co z podstawówkami. Nawet dzieci się boją chodzić, boją się że zarażą rodziców czy dziadków. Nie ukrywajmy, że w szkole nie ma utrzymanych dystansów czy dezynfekcji klas po każdej godzinie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Linnea
W dniu 26.10.2020 o 11:31, Lilith napisał:

Zaciekawiły mnie lekcje w-f online. Jak to wygląda w praktyce?

U mojego syna w szkole nie wygląda to dobrze. Ostatnia lekcja trwałą 15 minut i pan pytał czy mają jakąś aktywność fizyczną.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.10.2020 o 11:31, Lilith napisał:

Zaciekawiły mnie lekcje w-f online. Jak to wygląda w praktyce?

Część osób dostaje filmiki i mają ćwiczyć w domu. Niestety jak to dzieci, grają lub jedzą coś w tym czasie. Chociaż ostatnio był w szkołach u mnie w mieście cykl spotkań z dietetykiem w ramach wf. Całkiem fajna alternatywa. 

Zaczynają mnie denerwować nauczyciele, którzy nie chcą pokazać sprawdzianów napisanych przez ucznia. Jak ćwiczyć z dzieckiem skoro nie wiadomo, gdzie został popełniony błąd? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomimo zamknięcia szkół zajęcia sportowe pozalekcyjne odbywają się w większości placówek u mnie w rejonie normalnie. Czy to dobre? Wiadomo, że ruch jest potrzebny, ale to jednak skupisko ludzi pocących się i biegających na niewielkiej przestrzeni... 
W jednej ze szkół nauczycielka wpadła na pomysł, że dzieci będą musiały przyjeżdżać raz w tygodniu, aby napisać kartkówkę/sprawdzian. Cała klasa... Uważacie, że to odpowiedzialne? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.10.2020 o 11:31, Lilith napisał:

Zaciekawiły mnie lekcje w-f online. Jak to wygląda w praktyce?

Córka mojej znajomej musiała nagrać jak wykonuje przez 20 minut ćwiczenia i wysłać to do nauczyciela. Z jednej strony - jest to forma zmuszenia do aktywności fizycznej, ale z drugiej... Nie ufam ludziom na tyle, żeby nie bać się gdzie taki filmik mógłby trafić, zwłaszcza kiedy dzieci wykonują ćwiczenia w różnych pozach. Miałam w zerówce do czynienia ze skrzywionym, zboczonym prowadzącym wf i zajęcia korekcyjne, stąd ta myśl w mojej głowie. 

 

A co do samej nauki zdalnej - moim zdaniem to tragedia, nie tylko ze względu na nauczycieli, którzy nie dają sobie rady z technologią. Uczniowie równie często traktują to mniej poważnie. Udzielam się czasem na stronie, gdzie można pomagać uczniom od podstawówki po technikum w odrabianiu lekcji. Od czasu nauki zdalnej zaobserwowałam znaczący wzrost niedbałości przy zadawaniu pytań i coraz mniej polegania na samym sobie czy jakichkolwiek chęci do samodzielnego poszukania odpowiedzi na dany problem. Serio, ludzie są coraz głupsi. Mamy internet, gdzie jest praktycznie wszystko (zanim się trafi na studia i trzeba kombinować), ale wykorzystuje się go do głupotek. Warczę wewnętrznie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech w podstawówce to jest wyzwanie, bo dzieciarnia nie ogarnia Teamsa czy innych programów, niedawno do siostrzeńca zaszedłem pomóc z komputerem, to koniec końców wyszło że nie ma dostępu do jakiegoś konta i sam nie wie kto mu je zakładał, czy szkoła, czy ojciec który jest w delegacji i skąd ma stare hasło i login... dzieciarnia niby coś kuma z komputerów, ale często to tylko pykanie w gierkę lub tik toka na smartfonie, ale też co wymagać od 8-10 latka. Rodzice totalnie niekomputerowi, bo z kolei dziadkowie zawsze lekceważyli technologię takze dla swoich dzieci (dotlenić się na dworze!), do dziś maja tylko kineskopowy telewizor, gdzie obraz jest ścisniety a gęby czerwone i oszukują sami siebie że obraz jest super ;). Wiec ich pociechy a rodzice tych małych jakikolwiek kontakt z komputerem i smartfonem mają po 30-tce i jest juz ciężko... to nawet moja 60letnia mama sie nauczyła obsługiwać smartfon (endomondo, wideorozmowy) mniej więcej...

 

Nauczyciele często słabo** ogarniaja technologię, ale co maja ogarniać jak z marnymi zarobkami mają np ledwo żywego 10 letniego laptopa na windowsie 7 i psuje im się na amen? Przenosza pliki pendrajwem a nie chmurą itp Jaka płąca takie kwalifikacje, nie muszą na pamięć znać komunikatorów, chmur, narzędzi do pracy wspólnej itp. I tak te zaległości nadrabiają w miarę sprawnie i pracują długo i ciężko.

 

**słabo ale nie tak słabo jak ci dziadkowie ;) organizacja nauki zdalnej to coś więcej niz prosty excel i google

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na dluzsza mete raczej nie zda egzaminu, choc na razie dzieciom sie podoba.

Wstaja za minute 8, tablet przy łozku, zyc nie umierac.

W-F na siedząco ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Luna* napisał:

choc na razie dzieciom sie podoba.

Rodzicom mniej :D

 ale to całe zdalne nie jest dla dzieci dobre, chociażby z perspektywy psychologicznej i socjologicznej patrząc....po zakończeniu tego cyrku będzie wysyp dzieci z fobią szkolną i zab. lękowymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, acherontia styx napisał:

Rodzicom mniej :D

Ano xD

Z opowiesci znajomych istnieją takie dzieci, ktore juz rwą sie, moze nie do szkoly, ale do ruchu i spotkan z rowiesnikami, moje niestety do nich nie nalezą.. Najlepiej siedziec przed kompem i grac, albo ogladac jutuba ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klasy 1-3 zaczęły naukę stacjonarnie. Od początku lutego 4-8 mają mieć nauczanie hybrydowe. Dobry pomysł? 
Cały ten bajzel trwa już rok, a część nauczycieli nadal nie umie przeprowadzić lekcji zdalnie... smutne trochę. 
Dodatkowo przez naukę zdalną zmniejszyli program do egzaminów. Pytanie czy rzeczywiście jest to dobre dla dzieci. Zaczynając kolejne etapy kształcenia i tak będą musieli to umieć. Problem w tym, że nikt ich tego nie nauczy. Czyli idąc do LO już mają zaległości, które trzeba nadrobić samemu. Ot, takie genialne pomysły. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×