Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mój partner sobie kupił jakieś spoko, jednorazowe, karton 100 sztuk. Mówi, że wygodne i faktycznie nosi je raz i wywala :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednorazowe są ogólnie bardzo wygodne. Mnie się w nich oddycha normalnie. Dlatego dziwię się, że ludzie niby nie mogą w nich wytrzymać albo chociaż założyć ich poprawnie jak przechodzą koło kogoś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

„Nadmierne oddychanie. Część osób w odpowiedzi na odczucie braku powietrza zaczyna nadmiernie oddychać, tzn. szybciej, płycej i przez usta. Paradoksalnie taki sposób oddychania prowadzi do niedotlenienia. Doprowadza do nadmiernej wentylacji, zmniejsza poziom dwutlenku węgla we krwi, a to przekłada się na skurcz naczyń i oskrzeli, słabsze dotlenienie organizmu i uczucie duszności w efekcie rzeczywistego spadku dotlenienia komórek i tkanek, które nie wynika jednak z noszenia maseczki, a z nieprawidłowego wzorca oddychania.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam sobie ten wątek i zastanawiam się, czy nikt z Was nie miał problemów lękowych z powodu konieczności zakładania maski/przyłbicy? Ja nie jestem w stanie tego nosić. Na początku jeszcze jakoś się udawało, do momentu aż mnie nie złapał atak paniki w kolejce w sklepie (jakoś w maju). Od tamtej pory maskę zakładam tylko gdy naprawdę muszę, bardzo rzadko. Koronawirusa się nie boję. Może to dziwne, ale nie mam lęków na tym punkcie, za to zakrycie twarzy maską od razu powoduje u mnie stany lękowe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@velocity2212 też tak miałam na początku. Teraz już mi to totalnie wisi, mogę nawet cały dzień siedzieć w maseczce i mi to różnicy nie robi. Jedyne maski, w których mam wrażenie, że się duszę to te z filtrem FFP3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja niestety nie mogę się przemóc. Próbowałem kilka razy, nosiłem krótko maskę z odsłoniętym nosem, ale uznałem, że to nie ma sensu, bo co ona wtedy daje... Natomiast zakrycie ust i nosa powoduje u mnie od razu typowe objawy lęku. Mam duszności, zawroty głowy, wrażenie że za moment zemdleję. Czekam aż ponownie zniosą nakaz noszenia masek na świeżym powietrzu (według mnie absurdalny, ale to na marginesie), ale na to że sytuacja wróci szybko do normalności sprzed pandemii to nie liczę.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, velocity2212 napisał:

No ja niestety nie mogę się przemóc. Próbowałem kilka razy, nosiłem krótko maskę z odsłoniętym nosem, ale uznałem, że to nie ma sensu, bo co ona wtedy daje... Natomiast zakrycie ust i nosa powoduje u mnie od razu typowe objawy lęku. Mam duszności, zawroty głowy, wrażenie że za moment zemdleję. Czekam aż ponownie zniosą nakaz noszenia masek na świeżym powietrzu (według mnie absurdalny, ale to na marginesie), ale na to że sytuacja wróci szybko do normalności sprzed pandemii to nie liczę.   

Zniosą dopiero jak zaszczepią się najbardziej zagrożone grupy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śniło mi się, że nie mam na sobie maseczki, że zapomniałam nałożyć przed wyjściem z domu. I na szybko zaczęłam wyciągać chustę z szyji, żeby zakryć twarz, bo akurat policja szła. 😷

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×