Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Kwarantanna

Rekomendowane odpowiedzi

Siedzisz na dupie, zamknięta w chałupie :D no chyba, że masz swój prywatny ogródek to możesz wyjść skorzystać ze świeżego powietrza.

Policja kontroluje, ale kiedy, ile razy, o której godzinie to tego najstarsi górale nie wiedzą, bo jednych kontrolują codziennie, a innych raz przez całe 10 dni.

Inna opcja, że można zostać poproszonym o ściągnięcie specjalnej aplikacji na telefon i kontrole za jej pomocą się będą odbywać.  Tyyyyleeeee :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak @acherontia styx napisała. Moi pacjenci, którzy już to przeszli skomentowali aplikacje jako najgorszy wymysl. Bo jak dostajesz informacje,ze masz wysłać zdjęcie, że siedzisz w domu to masz na to 20 minut. Ciekawa jestem ile osób im wysłalo zdjęcie siedząc na kibelku😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, antylopa napisał:

Dokładnie tak jak @acherontia styx napisała. Moi pacjenci, którzy już to przeszli skomentowali aplikacje jako najgorszy wymysl. Bo jak dostajesz informacje,ze masz wysłać zdjęcie, że siedzisz w domu to masz na to 20 minut. Ciekawa jestem ile osób im wysłalo zdjęcie siedząc na kibelku😁

A to i tak wydłużyli czas na odesłanie zdjęcia bo początkowo było 15 minut :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze trochę i na kwarantannie będą miliony Polaków. W sytuacji masowych zakażeń traci to powoli sens, wiem że wysyłają na nie ludzi np po tygodniu od momentu gdy osoba miała kontakt z zakażonym, gdzie międzyczasie pracowała, spotykała się z setkami innych, jaki to ma sens.  Polskiej gospodarki nie jest i jeszcze bardziej nie będzie stać na miliony osób na kwarantannach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@carlosbueno, a dlaczego to się tak kończy?? Bo ludzie są nieodpowiedzialni i w takiej sytuacji nie powinno się przychodzić do pracy z jakimikolwiek objawami infekcji. Jeśli osoba dodatnia była w pracy to pierwsza informacja o kwarantannie przychodzi od pracodawcy i ona jest już wiążąca, z tym, że pracodawca zaznacza, że trzeba czekać na kontakt ze strony sanepidu, a ludzie i tak mają to gdzieś... sama pracuje w sanepidzie i nakładam kwarantanny i przykład z dzisiaj. Próbuje się dodzwonić do człowieka, żeby zebrać wywiad epidemiologiczny, raz, drugi, piąty. Po chwili dostaje smsa o treści "jestem na spotkaniu, oddzwonię". Na jakim k***a spotkaniu skoro człowiek od wczoraj ma nałożoną kwarantannę, bo dostał o niej informacje od pracodawcy... no sorry, ręce opadają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopadło i mnie. Siedzę zamknięta przez najbliższe 3 doby 🙄 dobrze, że tylko tyle, ale wiedziałam, że w końcu padnie i na mnie, bo już za długo "bawiłam się w oszukać przeznaczenie". 

Przynajmniej nie będę miała problemów z przedstawieniem sprawy pracodawcy, bo sam pracodawca ją na mnie nałożył 😂 zresztą.... i tak pracuje zdalnie, to żadna różnica 🤷‍♀️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, acherontia styx napisał:

Dopadło i mnie. Siedzę zamknięta przez najbliższe 3 doby 🙄 dobrze, że tylko tyle, ale wiedziałam, że w końcu padnie i na mnie, bo już za długo "bawiłam się w oszukać przeznaczenie". 

Przynajmniej nie będę miała problemów z przedstawieniem sprawy pracodawcy, bo sam pracodawca ją na mnie nałożył 😂 zresztą.... i tak pracuje zdalnie, to żadna różnica 🤷‍♀️ 

Życzę Ci zdrowia, ale czemu 3 dni, czym to jest spowodowane? To jest jakiś rodzaj nadzoru?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Aurora002 napisał:

Życzę Ci zdrowia, ale czemu 3 dni, czym to jest spowodowane? To jest jakiś rodzaj nadzoru?

Kwarantannę nalicza się 10 dni od daty ostatniego kontaktu z osobą dodatnią. Ja ostatni kontakt miałam 16.10. ale dopiero wczoraj ta osoba dostała wynik i wyszło, że jest dodatnia, dlatego wczoraj nałożono kwarantannę do momentu upływu 10 dni, czyli do 26.10. włącznie. 

Są kontrole, albo patrol policji przyjeżdża i sprawdza, albo jesteś proszona o ściągnięcie aplikacji i kontrola za jej pomocą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Ci ludzie na kwarantannie mają nie zgłupieć skoro w sobotę nagle nasz rząd zmienił przepisy odnośnie kwarantann, a teraz planują kolejne zmiany?! 🙄

Ja nakładając te kwarantanny zaczynam się gubić w tych ich zmianach, a co dopiero Ci ludzie, których to dotyczy 🙄🙄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.10.2020 o 19:30, carlosbueno napisał:

W sytuacji masowych zakażeń traci to powoli sens, wiem że wysyłają na nie ludzi np po tygodniu od momentu gdy osoba miała kontakt z zakażonym, gdzie międzyczasie pracowała, spotykała się z setkami innych, jaki to ma sens.

Sanepidy nie panują na tym

W moim powiecie wypuszczają z kwarantanny zakażonych. Znaczy jak minie ten główny czas kwarantanny u osoby ze stwierdzonym zakażeniem, to nara, nawet jeśli dalej ma objawy zakażenia, to nara, nie ma ponownego testu ani dalszej kwarantanny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mark123 napisał:

u osoby ze stwierdzonym zakażeniem, to nara, nawet jeśli dalej ma objawy zakażenia, to nara, nie ma ponownego testu ani dalszej kwarantanny

Po pierwsze osoba ze stwierdzonym zakażeniem jest w izolacji, a nie na kwarantannie. Po drugie izolacje nakłada lekarz, a nie sanepid 😊 także pretensje kieruj do lekarzy rodzinnych.

Ponownych testów nie zaleca nawet WHO, bo białka kodujące genom wirusa mogą w organizmie pozostawać do 6 tygodni po przechorowaniu i przez ten czas wynik może wychodzić dodatni. Nie oceniaj czegoś czego procedur totalnie nie znasz, bo jak widać nie rozróżniasz podstawowych pojęć, dla wyjaśnienia:

izolacja  dotyczy osoby, której pierwszy wynik testu jest dodatni

kwarantanna dotyczy osób zdrowych, które były narażone na zagrożenie

 

I dla wyjaśnienia, u nas Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie zgadza się na skrócenie kwarantanny nawet jeśli rodzic był chory i zmarł, a na dziecko/męża spada organizacja pogrzebu a jest na kwarantannie. Nie wiem jak w innych powiatach, ale z naszą panią dyrektor nawet nie ma co dyskutować, bo nie skróci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trafiłam na kwarantannie mimo że nie miałam testu na covid i nic nie wiem o kontakcie z zarażonym osobnikiem.nie rozumiem tego.do sanepidu nie można się dodzwonić a aplikacja kwarantanna źle działa.jeden wielki burdel.suedze  w domu straciłam dochody w tym tygodniu przez kwarantannę nie wiadomo skąd...owszem byłam przeziębiona ale bez gorączki bez kaszlu czy duszności tylko węch straciłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Wirginia Zachodnia napisał:

500 tys osób jest na kwarantannie, a będzie ich coraz więcej każdego dnia. Sądzę, że 1 mln to lekką ręką wkrótce będzie. 

Powinni skończyć ten cyrk, bo nie długo nie będzie miał kto pracować. Wirus prawdopodobnie tak się rozprzestrzenił że wszelkie obostrzenia, kwarantanny tracą powoli sens. Trzeba pójść na żywioł, wiadomo trupy będą, ale więcej trupów będzie przez długotrwały paraliż niż szybkie masowe zarażenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, shira123 napisał:

Trafiłam na kwarantannie mimo że nie miałam testu na covid i nic nie wiem o kontakcie z zarażonym osobnikiem.nie rozumiem tego.do sanepidu nie można się dodzwonić 

No jakoś wierzyć mi się nie chce, że nie wiesz czy miałaś kontakt z kimś zakażonym. Od jakiegoś dnia sanepid Ci musiał naliczyć 10-dniową kwarantannę. Możesz nie być pewna czy dana osoba jest zakażona, bo nikt Ci takich danych nie może podać, bo to dane wrażliwe, a sam zakażony nie musi się przyznawać, ale widocznie ktoś zarażony musiał Cię podać jako osobę z kontaktu, bo z kosmosu sanepid sobie Twoich danych nie wziął... inna sprawa, że kwarantannę nakłada się na osoby zdrowe, także co masz wiedzieć o zakażeniu skoro w teorii jesteś zdrowa chociaż

 

Godzinę temu, shira123 napisał:

owszem byłam przeziębiona ale bez gorączki bez kaszlu czy duszności tylko węch straciłam.

w zupełności wystarczy do podejrzenia zarażenia. zwłaszcza, że utrata węchu jest charakterystyczna i teraz to już powinna być decyzja lekarza Twojego czy kierować Cię na wymaz czy nie.

 

Godzinę temu, shira123 napisał:

a aplikacja kwarantanna źle działa

a tu się zgadzam. sama miałam "przyjemność" ją wypróbować i jest beznadziejna.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ja bym chciała żeby to był covid bo nie będę się już bała przez ok 7 m-cy byłabym bezpieczna.

 

Nigdzie nie chodziłam ale uczę dzieci może to ktoś z rodziców ale przerażające to nieco bo w ten sposób mogę często lądować na kwarantannie. tracąc zarobki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dałoby radę coś online skombinować? Bo Ty jesteś korepetytorką, tak? Moja koleżanka pracuje z dziećmi jako terapeutka ale i tak zdołała przyjść na tryb online, bo rodzicom bardzo zależy, więc prowadzi coś w rodzaju warsztatów. Rodzice bardzo chcą, żeby dzieci się rozwijały i boją się stagnacji przez te epidemie, więc jak dasz do wyboru - albo korki online, albo wcale, to podejrzewam, że się zgodzą.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie u mnie nie chcą rodzice online tylko jedna uczennice mam zdalnie.rodzice chcą stworzyć dzieciom namiastkę normalności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, shira123 napisał:

Właśnie u mnie nie chcą rodzice online tylko jedna uczennice mam zdalnie.rodzice chcą stworzyć dzieciom namiastkę normalności.

No ale przecież na kwarantannie nie będziesz wiecznie. Tylko ten tydzień, to raz online już mogliby się zgodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Linnea

Jestem w izolacji do 07.11 i szczerze mam dosyć...bokiem mi wychodzi siedzenie w domu. Czuje się wyczerpana i zmęczona.

Przez ten czas nikt nie dzwonił z sanepidu, policja nie kontroluje. Zachowuje rygor bo tak trzeba ale wyobrażam sobie, że nie wszyscy się stosują. Jeżeli miałam covid to wersje light.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.11.2020 o 16:35, shira123 napisał:

Właśnie u mnie nie chcą rodzice online tylko jedna uczennice mam zdalnie.rodzice chcą stworzyć dzieciom namiastkę normalności.

Aha, namiastkę normalności kosztem Twojego zdrowia? Pfff.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×