Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co o Nas mówi muzyka?

Rekomendowane odpowiedzi

Uważacie, że muzyka Nas określa? Czy jesteście w stanie na podstawie muzyki słuchanej przez kogoś stwierdzić jaki to typ człowieka? Uważacie, że to trafna ocena?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem znajomego z LO co słuchał heavy metalu i to był straszny pojeb, acz bardzo inteligentny i zdolny.

 

Ja sam słucham polskiego rapu, bo lubię seksowne głosy polskich chłopców ;P.

Oprócz tego to co tam w radio leci, jakiś pop czy alternatywa. 

Ostatnio mam manie na punkcie dwóch piosenek z Linkin Parku: In the End i Numb.

Lubię też posłuchać ATB (Extasy), staroci z lat 90' (Blue) itp. 

 

Co to o mnie mówi? No cóż, niewiele. Może trochę nostalgicznie brakuje mi doświadczenia z poprzednich dekad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słucham zarówno fantasty music,celitic music,jak i NSBM.Oraz folk i pagan metalu.Słucham NSBM.A głosuję na Trzaskowaskiego.Ja to udany jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lilith napisał:

Uważacie, że muzyka Nas określa? Czy jesteście w stanie na podstawie muzyki słuchanej przez kogoś stwierdzić jaki to typ człowieka? Uważacie, że to trafna ocena?

To jakiej muzyki słuchamy bardziej zależy od wychowania, klasy społecznej i otoczenia w którym się obracamy niż jest jakoś wewnętrznie wdrukowane. I tak prości ludzie ze wsi słuchają disco polo, a wielkomiejska elita muzyki poważnej, jazzu albo jakiegoś rocka dla inteligentów. Oczywiście pewnie generalizuje, ale jakieś badania na ten temat kiedyś robiono i tak wyszło.   No i dużo zależy od mody na dany gatunek muzyczny, na początku lat 90-tych prawie wszyscy młodzi słuchali Nirvany, Metallici, Pearl Jam, później była moda na techno a następnie hip hop gdzieś w latach 2000-2005. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mpConroe napisał:

Miałem znajomego z LO co słuchał heavy metalu i to był straszny pojeb, acz bardzo inteligentny i zdolny

Ja słucham wszelkich rodzajów metalu od nastolatka  a jestem wyjątkowo spokojny i ogólnie większość osób które znam i słucha metalu również taka jest, ludzie wyszumią się słuchając ciężkiej muzy i później nie musza już wariować. Wariaci to zwykle kojarzą mi się szeroko pojętą  muzyką taneczną, ewentualnie hip hopem, ale różnie to bywa.  

 

15 minut temu, Ḍryāgan napisał:

U mnie to co słucham zależy od aktualnego nastroju.

To ja chyba z wiekiem coraz spokojniejszy jestem bo słucham coraz ciszej i jednak mniej metalu niż kiedyś, a jak już to mrocznego i nastrojowego black metalu. Ogólnie to nie lubię wesołej muzyki wszelkie słodkie popy, disco polo itp mnie drażnią, może dlatego że sam wesoły nie jestem.     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, niekoniecznie. Są osoby, które słuchają jednego gatunku i zamykają się na inne, a są takie co słuchają prawie wszystkiego co im wpadnie w ucho. Nie no np. jak ktoś słucha metalu to jest zimny, oschły a jak ktoś słucha poważnej to pewnie jest sztywny i mizerny. No nie powiedziałbym. Oczywiście można sobie coś na początku pomyśleć, ale żeby oceniać całościowo to w żadnym wypadku! No... 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że coś mówi. Ja słucham głównie muzyki klasycznej i filmowej. Często płaczę przy smutniejszych uwerturach. Chciałbym być też odbierany jako wrażliwy na sztukę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, MarekWawka01 napisał:

Hmm, niekoniecznie. Są osoby, które słuchają jednego gatunku i zamykają się na inne, a są takie co słuchają prawie wszystkiego co im wpadnie w ucho.

Ja nie rozumiem przesadnego zamknięcia na muzykę i słuchania np tylko HH czy muzyki klasycznej, ale z drugiej strony jak ktoś słucha z równym zacięciem disco polo, muzykę klasycznej, black metalu i acid jazzu to uważam że coś z nim jest chyba nie tak i nie ma wyrobionego gustu.  Jak ktoś zachwyca się Zenkiem a później słucha ambitnego jazzu czy rocka to wg mnie wygląda co najmniej dziwnie i jest wewnętrznie sprzeczne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja słucham metalu.A supremacji białej rasy, nawiązuje do wierzeń przedchrześcijańskich.Chocby Słowian.Uwielbiam metal nacjonalizm.A i tak mam lewicowe i liberalne poglądy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ciekawe co pisze carlos o popularności zespołów w latach 90 i 2000.

Dobrym dowodem na to jest ścieżka dźwiękowa do gry Need for Speed. W dwóch pierwszych odsłonach był metal, potem muzyka elektroniczna i rzeczywiście skończyło się na hip-hopie. Nie ma to jak uderzać do jak najszerszej grupy.

 

Znaczącym elementem są subkultury. Często łączą się właśnie z jakimś gatunkiem muzyki. Trudno więc nie twierdzić, że nie ma korelacji muzyki i ludzi.

 

Ja ostatnio słucham głównie popu. Może dlatego, że kiedyś chciałem się bardziej uspołecznić i być jak jakiś cool-kid.

Zero ograniczających w wąskie ramy subkultur i niszowości. Po prostu pop, który usłyszysz u fryzjera i w autobusie. Powszechny i trafiający do każdego. Taki też chciałem być a to dużo o mnie mówi.

 

Czasem słucham muzyki z gier. Raczej dlatego że mi się podoba. Ale też to mówi o tym, że jestem graczem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mimo,że uwielbiam metal.To nie chodzę w koszulce.Z odwróconym krzyżem.Czy Swarogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hip hop określa człowieka. W moich stronach hip hopu słucha tylko jeden typ ludzi, tak więc hip hop określa osobowość człowieka.(przynajmniej w moich stronach)

 

Co do reszty gatunków to myślę, że różnie, ale muzyka powinna w jakiś sposób wpasowywać się w aktualny stan emocjonalny lub ogólnie w "system" emocjonalny danej osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w 100% z tezą. Nie da się oddzielić wewnętrznej strony człowieka i muzyki. Wyraża ego i emocjonalność jednostki, ale duży wpływ ma także środowisko i kultura w której człowiek się wychował. 

Osobiście preferuję zależnie od nastroju elektronikę i housy albo przemyśleniowe rapsy, chociaż zdarzają się też inne, całkiem odmienne klimaty i to zależy od utworu, bo np. Chylińska też mi momentami odpowiada :D

Jeszcze mogę dodać, że każda osoba, dla której muzyka jest w pewien sposób ważna, prawie na pewno na wysoką wrażliwość wewnętrzną i emocjonalną. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Dreamer123 napisał:

Jeszcze mogę dodać, że każda osoba, dla której muzyka jest w pewien sposób ważna, prawie na pewno na wysoką wrażliwość wewnętrzną i emocjonalną. 

Tak zwykle jest, ci co nie interesują się zbytnio muzyka, słuchają głównie radia i to co modne wydają się niczym nie przejmować, biorą życie takie jakie jest bez większego filozofowania. Albo są sztywni, oschli, ultraracjonalni  tak jak mój ojciec który w ogóle nie słuchał muzyki, czy siostra która słucha muzyki typowo radiowej.   

 

5 godzin temu, Dreamer123 napisał:

bo np. Chylińska też mi momentami odpowiada

Ja lubiłem ją jak śpiewała w O.N.A później to już nie , no ale ja jestem fanem raczej gitarowej muzy a nie popu czy elektroniki, chyba że takie starocie jak prodigy czy Kraftwerk.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z ludzmi, ktorzy są bardzo "kaprysni" na muzyke? :o Jakos nie poswiecalam w przeszlosci nadmiernej uwagi muzyce. Nie sprawdzalam kto jest autorem i jakiej piosenki, nie korcilo mnie, zeby uczyc sie jakiegos tekstu na pamiec... Teledyski uwazam w duzej mierze za nieudane/glupie, niektorych typow piosenek wrecz nie znosze, czasem cos mi przeszkadza w tekscie albo caly tekst, mam takie chwile, ze uwazam, ze bez tekstu byloby wszystko lepiej XD Czasem muzyka mi umila czas na jakas chwile, a czasem nie wiem co o niej mysle, czasem mi przeszkadza, a czasem zupelnie nie zawadza (ignoruje ją w tle, nawet to, czego nie lubie). 

Najlepiej jest jak ktos inny wlaczy ta muzyke i albo jest jak takie tlo albo wtedy sobie poslucham 😛 Sama z siebie zadko cos wlaczam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo radia słuchałem. Najpierw słuchałem tego, co modne w radiu ("rejestracja" nowych piosenek), a potem robiłem "selekcję". Obecnie mam przerwę w słuchaniu muzyki. Nie wszystkie, ale sporo z piosenek, które lubię, poznałem przez radio.

Gatunki lubię zarówno elektroniczne (od klasycznego dance/disco do ciężkiej elektroniki), jak i rockowe, (częściowo też metal) a także new age, oraz muzykę ludową w stylu nawaho oraz andyjskim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słucham starego rock, w porywach metalu, w pracy chilloutu. Tak, muzyka mniej więcej określa człowieka. Nie sądzę, żeby naukowiec słuchał disco polo, i byłabym zdziwiona dresem słuchającym muzyki poważnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, z o.o. napisał:

Słucham starego rock, w porywach metalu, w pracy chilloutu. Tak, muzyka mniej więcej określa człowieka. Nie sądzę, żeby naukowiec słuchał disco polo, i byłabym zdziwiona dresem słuchającym muzyki poważnej.

Znam parę osób z tytułami doktora czy nawet profesora, co nie słuchają zbyt wyszukanej muzyki, może nie disco polo ale pop, radiowa komercha.  Moja siostra co prawda porzuciła doktorat dawno temu, ale na uczelni pracowała niegdyś i zalicza się do tzw elity a muzyki jakiejś zbyt wyszukanej nie słucha, kiedyś była np wielką fanką Ich Troje. Za to  faceci po zawodówce ale Ci po  40-ce często  słuchają ambitnego rocka, metalu, alternatywnej elektroniki i gardzą komercją i disco polo, także nie jest to tak zero jedynkowo że wykształcenie określa typ muzyki która słuchają, duże znaczenie ma też wiek czy płeć, kobiety zwykle są mniej alternatywne w swym guście. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.07.2020 o 03:42, mark123 napisał:

częściowo też metal

Mi się kojarzy ze zgrzytem oręża :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi metal się kojarzy z ciekawym gustem za to sam lubię słuchać emo rapu ewentualnie trapu czasem klasycznego rapu

czasem lubię słuchać też czegoś poważniejszego czyli przyznaje muzyka klasyczna taka dokładniej z soundtrack'ów np. gier i mając 20 lat zakochany byłem w muzyce z To The Moon po prostu lubię dźwięki pianina sam jak tworze dosyć często  używam instrumentu elektrycznego pianina typu Rhodes, EP ale też i skrzypce lubię np. Pizziciato i przez to w FL Studio lubię vst o nazwie FLEX.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a moją ulubioną skalą jest Cm bo jest stosunkowo łatwa poza tym Gm oraz Dm ogólnie wiele skal stosuje do tego sample

fakt że z paczek ale nie kupionych lecz wertuje neta tak by znaleźć coś ciekawego bo łatwizna mnie nie jara ponadto do tego

Gross Beat dochodzi ewentualnie HalfTempo by spowolnić tempo ponieważ lubię robić coś co jest wyrafinowane i ciekawe w odsłuchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu jak robię coś to muszę czuć to co robię jak nie czuję to dla mnie to co stworze jest bezsensem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×