Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Czy istnieje idealne dzieciństwo?

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawialiście się kiedyś nad tym. Jakby wyglądało szczęśliwe dzieciństwo? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bycie rodzicem jest ciężkie...bywaja trudne chwile. Zawsze chcesz dobrze dla dziecka ale ono po swojemu pojmuje świat i przychodzi taki czas, że staje się zupełnie niezależna, odrębna jednostka. Dzieci dorastają szybko i trzeba pamiętać, że to co dałeś w młodości będzie procentować. Bosze odczuwam syndrom opuszczonego gniazda już a moja latorośl ma dopiero 14 lat. Widzę jak powoli staje się mężczyzna. Jakbym chciała zrobić mu jeszcze mordercze całuski. 

Edytowane przez Lunaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie szczęśliwe dzieciństwo kojarzy mi się zaraz z tym, że ktoś miał za łatwo i potem nie jest przyzwyczajony do trudu życia.

Potem ludzie wspominają w Internecie jak grali w Pokemony i zbierali karteczki. Ja tak trochę mam. Z tym, że nie wiem czy moje dzieciństwo było szczęśliwe. Gdy wspominam takie się wydaje...

 

Poza tym idealne dzieciństwo to trochę tak jakby był taki wzór, figura niczym kwadrat równoboczny. Idealni rodzice, idealni koledzy, idealna szkoła no i pewnie idealny komputer. 🙂 

 

Dramat dziecka zaczyna się już w chwili narodzenia, gdy płacze. Potem się wywraca podczas nauki chodzenia. Życie nie rozpieszcza. Czytałem kiedyś książkę: Mit szczęśliwego dzieciństwa. Jakbym miał w domu to bym zerknął jeszcze sobie.

 

Musiałoby to być dzieciństwo względnie szczęśliwe, na miarę możliwości. Takie które da podbudowę do przyszłego życia, a nie będzie obiektem westchnień dorosłego. 

 

Fajnie sobie tak pomarzyć. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealnie szczęśliwe dzieciństwo to dzieciństwo, w którym dziecko nie odczuwa w nawet najmniejszym stopniu nigdy żadnych negatywnych emocji i nie ma ku temu żadnych, nawet najmniejszych powodów; utopia i zarazem patologia. Osoba po takim dzieciństwie byłaby tak nieprzystosowana, że gdy zderzyłaby się z problemami, to najprawdopodobniej skończyłaby w szpitalu psychiatrycznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzielę dzieciństwo na zdrowe/niezdrowe, a nie szczęśliwe/nieszczęśliwe, uważam, że taki podział ma to większy sens

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam pewnie idealne dzieciństwo z punktu widzenia moich rodziców. Tylko oni nie wiedzą wszystkiego. I tutaj jest problem. 
Nie wiem co to jest idealne dzieciństwo, nie jestem pewna czy chciałabym dać takie moim dzieciom. Nic nie jest idealne w świecie, obawiam się, że takie idealizowanie najmłodszych lat mogłoby źle odbić się na wejściu w dorosłe życie. 
Chciałabym, żeby moje dzieci miały dzieciństwo które będą wspominać z uśmiechem, żeby nie musiały się mnie wstydzić, żeby wiedziały że mają we mnie oparcie w każdej sytuacji, czuły że je kocham. I może to jest definicja idealnego dzieciństwa dla mnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na pewno nie moje... może w przedszkolu było w miarę ok, ale zaczęło się pieprzyć, odkąd skończyłam 6 lat

Edytowane przez z o.o.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idealne dziecinstwo to, IHMO, szczesliwe dziecinstwo. Na pewno sa ludzie, ktorzy moga powiedziec, ze mieli dobre dziecinstwo, to pewnie takie bez przemocy, za to ze zrozumieniem i troską, jaką otacza sie dziecko.

Czasem zazdroszcze takim ludziom, bo wydaje mi sie, ze moze wtedy moje zycie juz dawno temu wygladałoby inaczej (czytaj -lepiej). Ale potem przypominam sobie dobre momenty, ktore przeciez tez byly, i juz sprawa nie jest taka oczywista.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczęśliwe dzieciństwo nie wyklucza sprytnych form psychicznego krzywdzenia dziecka przez rodziców. Szczęśliwe dzieciństwo może być w miarę idealne, ale pod warunkiem, że nie ma w nim sprytnych ukrytych form przemocy psychicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma idealnych ludzi, nie ma idealnych rodziców, idealnych dzieci. Wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy ale można dzieciakowi zapewnić dobry start bez obciążeń. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzw. "idealni rodzice" to kojarzą z toksycznymi rodzicami w "białych rękawiczkach".

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×