Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Jakim chcę być rodzicem?

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawialiście się nad tym? Czy chcecie upodobnić się do rodziców w kwestii wychowania czy zdecydowanie wybrać inną ścieżkę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj ja też chciałam być lepszym rodzicem niż moi właśnie. Czas wszystko weryfikuje...nie zawsze chęci wystarczają. Czasami łapiesz się sam na tym że lepszy nie jesteś ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrym. Moze nie idealnym, ale dobrym, kochajacym, troskliwym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja raczej nie będę rodzicem. Jestem mało odpowiedzialny na kobietę, a co dopiero na dzieci. Jakieś podstawy obchodzenia z młodymi każdy ma zakodowane. Kiedyś opiekowałem się młodszym sąsiadem i element wychowawczy pojawił się sam. Pytanie tylko na ile w tym wychowywaniu będziemy skuteczni. Dzieci są wrażliwe, delikatne, nie to co skostniali i niepodatni na zmianę starsi.

 

Często wychowując dzieci daje im się to czego sami doświadczyliśmy w młodości. Ja pamiętam że dawałem sąsiadowi klocki i pokazywałem gry komputerowe.

 

Też macie wrażenie, że odtwarza się własne dzieciństwo wychowując?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zamierzam być rodzicem; gdyby jednak kiedyś coś się zmieniło, to surowym i wymagającym, przygotowującym do późniejszego życia, a nie urządzającym szopkę i mającym w dupie sprawy istotne na przyszłość.

 

55 minut temu, naftan_limes napisał:

Dzieci są wrażliwe, delikatne

Może te bardzo małe, bo w wieku rozpoczynania podstawówki to najwyżej dziewczyny, u 7-letnich chłopców delikatność to już rzadkość.

Przynajmniej w mojej podstawówce tak to wyglądało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może racja.  Biją się, uderzają patykami w pokrzywy. Niestraszne im siniaki od jeżdżenia rowerem i grania w piłkę. Tacy mali rozbójnicy.

 

Miałem bardziej na myśli rozwój. Łatwiej się uczyć w młodym wieku, wtedy jest to naturalne. Oznacza to większą podatność na pojawiające się doświadczenia. Kiedy nie ma się jeszcze własnych poglądów i doświadczeń łatwiej się chłonie to co z zewnątrz. Można stworzyć dojrzałą mądrą osobowość, ale też przyswoić błędne wzorce i zdobyć nieprawdziwe informacje, które potem trudno zmienić.

 

Sam odwróciłem się od religii katolickiej, ale to co ona ukształtowała we mnie jest chyba nie do zmiany. Zawsze będzie jakiś lęk przed Bogiem i brak samostanowienia. Obsesja na punkcie intelektu stworzona przez szkołę też trudna do zmiany. Nawet akcent trudno zmienić. Raz go przyswoisz potem do końca życia z nim mówisz. Myślę, że to dobry przykład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie chce być rodzicem. Boję się, że mogłabym wychowywać dzieci tak samo jak mnie rodzice, czyli bez możliwości okazywania emocji, brak przytuleń, brak miłości. A może oni w inny sposób okazywali mi miłość tylko ja tego nie widze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pewnie nigdy ojcem nie będę ale czysto teoretycznie to wychowując je na pewno bym nie zwracał uwagi na to jakie ma oceny, ba mogłoby nawet nie chodzić do tej porąbanej szkoły. Za to bardzo bym się cieszył jakby zaczęło randkować i uprawiać seks przed 15 rokiem życia, to znaczy że byłyby z niego jacyś ludzie. No i na pewno nie zmuszałbym do chodzenia do kościoła a wręcz odradzał, zamiast tego mogłoby działać w jakiejś  antylewicowej młodzieżówce partyjnej.😊 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, carlosbueno napisał:

Ja pewnie nigdy ojcem nie będę ale czysto teoretycznie to wychowując je na pewno bym nie zwracał uwagi na to jakie ma oceny, ba mogłoby nawet nie chodzić do tej porąbanej szkoły. Za to bardzo bym się cieszył jakby zaczęło randkować i uprawiać seks przed 15 rokiem życia, to znaczy że byłyby z niego jacyś ludzie. No i na pewno nie zmuszałbym do chodzenia do kościoła a wręcz odradzał, zamiast tego mogłoby działać w jakiejś  antylewicowej młodzieżówce partyjnej.😊 

 

Jakby Ci córka zaciążyła przed 15 rokiem życia z jakimś randomem, to ciekawe czy byś się tak cieszył 😛

Edytowane przez bezniczego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, bezniczego napisał:

 

Jakby Ci córka zaciążyła przed 15 rokiem życia z jakimś randomem, to ciekawe czy byś się tak cieszył 😛

Cieszyłbym się zostałbym dziadkiem😊. Ale tak poważnie to megahipotetyczna sytuacja bo szansa że zostanę rodzicem jest taka jak to że wygram 6 w totka nie grając w niego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzicem nie stosującym bicia. Jakieś inne kary, ale nie takie,które poniżają dziecko i sprawiają mu ból fizyczny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Ḍryāgan napisał:

@antylopa to wcale nie musi tak działać. Ja też tak miałem w rodzinie - brak przytuleń, brak miłości, tresura w czystej postaci. A ja mam taką potrzebę miłości i przytulenia, że w ogóle to nie stanowi problemu dla mnie. Kocham córkę i sprawia mi przyjemność jak się do mnie przytula i rozdaje całuski.

A czy rodzice inaczej okazywali miłość? Pewnie tak... Mnie się całe życie wydawało, że oni by woleli, żebym to ja umarł zamiast brata, że mnie nie kochają i nie chcą. Ale jak sam miałem wypadek i leżałem połamany, zobaczyłem że ojciec się jednak bardzo martwi. To był ten jedyny moment, kiedy poczułem, że jestem jego synem. 

 

Bardzo możliwe, że tak nie będzie działało, bo mam siostrzenice, którym okazuje bardzo dużo miłości i jak bym mogła, nieba bym im uchyliła. Wiec potrafie kochać i dawać tą miłość.

Pamiętam jak moja mama tragicznie zareagowała na wieść że mam CHAD i że muszę brać leki. Kompletnie sobie z tym nie poradziła, tylko krzyczała, żę to wina mojej pracy i że to moja wina. Do dzisiaj czuję ten wstyd, że jej powiedziałam. Pewnie dlatego tak bardzo wstydzę się tej choroby.

A po drugie nie wiem, czy umiałabym mieć dziecko i jeszcze córke, bo bałabym się, że ją też to spotka, co mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdolność do miłości to chyba w sporym stopniu kwestia czynników wrodzonych. Mnie okazywano bardzo dużo miłości (przez matkę i babcię), a ja jedyne pojęcie, jakie mam o miłości, jak to jest ją odczuwać i jak wygląda jej okazywanie - mam z internetu. Z internetu dowiedziałem się, co to mniej więcej znaczy kochać i że matka i babcia mnie kochały. Ja nie czułem się kochany ani nie czułem się niekochany, po prostu w tej kategorii nie czułem niczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czulym troskliwym sluchajacym dziecka.pozwalajacym na wyrazanie kazdej emocji.akceptujacym.ale tez z zasadami.pilnujacym granic.

absolutnie nie takim jak moi rodzice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.07.2020 o 16:43, carlosbueno napisał:

Ja pewnie nigdy ojcem nie będę ale czysto teoretycznie to wychowując je na pewno bym nie zwracał uwagi na to jakie ma oceny, ba mogłoby nawet nie chodzić do tej porąbanej szkoły. Za to bardzo bym się cieszył jakby zaczęło randkować i uprawiać seks przed 15 rokiem życia, to znaczy że byłyby z niego jacyś ludzie. No i na pewno nie zmuszałbym do chodzenia do kościoła a wręcz odradzał, zamiast tego mogłoby działać w jakiejś  antylewicowej młodzieżówce partyjnej.😊 

Ja teoretycznie, uczył bym dzieci.Kultu Dawnych Bogów,czytania książki.Szacunku do przyrody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakim rodzicem bym chciała być? Najlepiej to żadnym. Nie chcę mieć dzieci. Nie potrafię samej siebie ogarnąć a co dopiero brać na siebie życie innej osoby. Nie dla mnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×