Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Charakterystyka osób aseksualnych

Rekomendowane odpowiedzi

Czy Waszym zdaniem istnieje coś takiego jak aseksualność? Jakie cechy przejawia osoba aseksualna? Czy Waszym zdaniem białe związki mają szanse na przetrwanie czy prędzej czy później się rozpadną?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z obecnej perspektywy nie mam konkretnego zdania co do aseksualności.

Niby jestem aseksualny (w ogóle nie zainteresowany uprawianiem z kimś seksu ani erotyką), ale fizjologiczne podniecenie seksualne jest ukierunkowane na konkretne rzeczy i mocno aktywne.. Myślę, że moje częściowe skojarzenie aktu seksualnego z krzywdą ma swój udział w tym, że moja "seksualność" wygląda tak jak wygląda.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.06.2020 o 16:31, mark123 napisał:

ale fizjologiczne podniecenie seksualne jest ukierunkowane na konkretne rzeczy i mocno aktywne.. Myślę, że moje częściowe skojarzenie aktu seksualnego z krzywdą ma swój udział w tym, że moja "seksualność" wygląda tak jak wygląda.

A to nie jest tak, że osoby aseksualne w ogóle nie odczuwają jakichkolwiek potrzeb w sferze seksualnej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś uważałem się za aseksualnego, bo kobiety na mnie w ogóle nie działały i nie pociągały. Nigdy nie miałem objawów fizycznych, gdy widziałem atrakcyjną kobietę. Ten aseksualizm okazał się tłumionym homoseksualizmem. Zawsze podobała mi się płeć męska, ale wydawało mi się, że to tylko takie myśli i fantazje, które miną z wiekiem i zaczną mnie pociągać kobiety, bo myślałem, że może to jeszcze nie mój czas na takie rzeczy.

 

Tak więc nie wierzę w ten aseksualizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest tydzień widzialności aseksualizmu, więc dobra okazja, żeby wrzucić:

 

1008b5e7a0bca.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osoby aseksualne mogą posiadać tzw pociąg romantyczny, to on popycha osoby aseksualne do związków

 

Mało kto wie, ale pociąg romantyczny dzieli się tak samo, jak pociąg aseksalny, osoba aseksualna może być heteroromantyczna, biromantyczna, homoromantyczna i aromantyczna (całkowity brak pociągu); osoby aseksualne-aromantyczne nie mają żadnych potrzeb bycia w związku i nie zakochują się.

 

Nawiasem mówiąc, słyszałem też o miksach, ale to już trochę hardcore, że np. można być heteroseksualny i homoromantyczny (czyli taka osoba będzie miała pociąg do seksu wyłącznie z osobami przeciwnej płci, ale emocjonalnie zakochiwać się będzie wyłącznie w osobach tej samej płci)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej być w pełni aseksualnym i w pełni aromantycznym. Nie uważam tego za zaburzenie. Wręcz przeciwnie! 

 

Aromantyczny chyba nie jestem, bo "zakochiwałem" się w kobietach z zespołem Aspergera czy schizofrenią, oczywiście bez odwzajemnienia (nawet nie pytałem się, czy chciałyby być moimi partnerkami). Mimo tego bardzo mnie do nich ciągnęło i fascynowały one mnie. Nawet bez przyjemności seksualnej chciałem związku z nimi. Mimo tego raczej, odkąd pamiętam, nie czuję emocjonalnej potrzeby bycia kochanym (na przykład przez rodziców). Nie myślałem nawet o tym, że partnerka mnie całuje czy przytula, moja natura za to była zainteresowana przytulaniem i całowaniem jej.

 

Do kotów też mogę mieć pociąg, ale oczywiście aseksualny i aromantyczny pewnie też - to dla mojej natury bardzo miłe zwierzątka z wyglądu, słodziutkie. Chciałoby się je miziać i patrzeć się na nie. Przyjemnie było, kiedy kot ocierał się swoim łebkiem o moją nogę. O łydkę w ubraniu. Miał miłe futerko. Było to aseksualne i aromantyczne.

 

Lubię też patrzeć się na niektóre wizerunki Maryi, oczywiście aseksualnie, ale jest Ona bardzo słodka i widzę w Niej Matkę, nie Żonę. Mogę czuć chęć przytulenia tak wspaniałej Niewiasty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, Mi pierwotny obraz na temat aseksualisty to że to osoba która nie uprawia seksu bądź nie odczuwa potrzeb uprawiania go... (seksualnych)

Myśle że to stoi w przeciwieństwie do seksualisty - osoby odczuwającej potrzeby "bliskości" (fizycznej)

Myśle że na pewno istnieje coś takiego jak aseksualizm (nie mylić z zespołem obniżonego popędu seksualnego, który jest dolegliwością raczej typowo fizyczną, obniżonym libido)


EDIT: IMO aseksualizm jest cechą duchową, w której człowiek może mieć fizyczną chęć na seks/onanizowanie, ale coś w duszy jakby nie gra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×