Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co gorsze: brak pracy czy zła praca?

Rekomendowane odpowiedzi

21 godzin temu, Lilith napisał:

Zagryza się zęby i się pracuje. Jak za karę, ale jednak.

Przypominają mi się czasy kiedy bardzo źle się czułem i musiałem pracować, masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, SouthernSun napisał:

obecnie w tym kraju promuje się nieróbstwo (wszystkie plusy) i życie na kredyt (stopy procentowe bliskie 0) więc czemu by nie skorzystać? 

Jak komus pasuje takie zycie .. ale kredyt tez trzeba z czegos spłacic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się tylko w korporacji odnajduję. Mam wtedy poczucie, że jestem jednym z wielu. Jakąś kropką w statystykach. Jak praca była w małym gronie, to dość szybko mnie wyrzucali za powolność. I przeważnie pracuję tam, gdzie większość ludzi nie chce pracować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.07.2020 o 12:42, bezniczego napisał:

 

Kiedyś też tak myślałam, że wystarczy chcieć. To jest jednak dobry slogan dla normalsów. Jak na przykład znaleźć pracę, gdy ma się fobię społeczną od wielu lat, leczoną wielokrotnie terapią i lekami? Czy "wystarczy chcieć" to na pewno dobre słowa w przypadku dolegliwości, które blokują i na które nie masz wpływu?

Jeśli masz zdolność do nauki języków obcych to bym ci doradzała nauczyć się jakiegoś "abstrakcyjnego" języka na przykład chorwackiego. Znaleźć swoją niszę na rynku pracy a i wtedy praca zdalna się znajdzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.07.2020 o 10:03, Lilith napisał:

Wierz mi, że się da. Mimo wszystko. Zagryza się zęby i się pracuje. Jak za karę, ale jednak.

Och, to twierdzenie tak bardzo mi się nie podoba. Wybacz mi, Lilith. Po prostu brzmisz teraz bardzo jak moja mama. Zawsze jak miałam jakieś problemy, mówiła mi, że mam zacisnąć zęby i wytrwać. Odmawiała ich rozwiązywania, odmawiała pomocy, poddawała się już na starcie. Dlatego dla mnie "zagryzanie zębów" nie wchodzi w ogóle w grę. Nie po to się żyje, żeby cierpieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 godzin temu, Wirginia Zachodnia napisał:

Jeśli masz zdolność do nauki języków obcych to bym ci doradzała nauczyć się jakiegoś "abstrakcyjnego" języka na przykład chorwackiego. Znaleźć swoją niszę na rynku pracy a i wtedy praca zdalna się znajdzie. 

 

Znałam w miarę dobrze jeden taki język obcy (dawno nim nie operowałam, ale kwestia przypomnienia), ale nie wyobrażam sobie posługiwać się nim w pracy. Oferty pracy związane z tym językiem to głównie telefoniczna obsługa klienta. Ja po polsku nie potrafiłabym się odnaleźć w takiej pracy, a co dopiero w obcym języku. To o znalezieniu swojej niszy i związanej z tym pracy zdalnej słyszałam wielokrotnie, ale chyba to hasło można między bajki włożyć.

Edytowane przez bezniczego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bezniczego Niestety nie wiem, co ci doradzić. W zasadzie teraz to w każdej pracy jest kontakt z drugim człowiekiem. Nawet archiwista nie siedzi samotnie. Ja nie pracuję na cały etat, bo nie daję rady psychicznie. Ale może pracę na pół etatu byłabys w stanie wykonać. Potem miałabyś resztę dnia na odpoczynek psychiczny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Aurora88 napisał:

Och, to twierdzenie tak bardzo mi się nie podoba. Wybacz mi, Lilith. Po prostu brzmisz teraz bardzo jak moja mama. Zawsze jak miałam jakieś problemy, mówiła mi, że mam zacisnąć zęby i wytrwać. Odmawiała ich rozwiązywania, odmawiała pomocy, poddawała się już na starcie. Dlatego dla mnie "zagryzanie zębów" nie wchodzi w ogóle w grę. Nie po to się żyje, żeby cierpieć.

To stwierdzenia ma sens tylko wtedy, jeśli odnosi się do tego, że NIEKTÓRZY dają radę. Im ktoś ma mniej problemów ze sobą, tym więcej jest w stanie wytrzymać. No i też zależy od tego, ile ma trwać ta zła praca. Jeśli np. kilka miesięcy, to i ci z większymi problemami ze sobą mogą zacisnąć zęby, a jeśli dłużej to już różnie bywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, mark123 napisał:

To stwierdzenia ma sens tylko wtedy, jeśli odnosi się do tego, że NIEKTÓRZY dają radę. Im ktoś ma mniej problemów ze sobą, tym więcej jest w stanie wytrzymać. No i też zależy od tego, ile ma trwać ta zła praca.

Ja nie jestem w stanie wytrzymać dłużej w pracy gdzie widzę że jestem dużo wolniejszy od innych, albo nie potrafię jej poprawnie wykonywać mimo wielu prób i czasu. Czyli wszystkie prace produkcyjne, manualne  oraz budowlanka gdzie uważano mnie za opóźnionego w rozwoju. Praca z ludźmi też mnie przeraża, prawie zawsze próbują mnie wykorzystać bo ja nie potrafię odmówić, do tego byłbym w ciągle stresie np rozmawiając z klientem i wszystko zapominał.  Nadaje się tylko do pracy gdzie nie ma chętnych i mnie trzymają bo przychodzę do pracy i zostaje  na nadgodziny.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma chyba branż, do których nie ma chętnych. To dany pracodawca musi być raczej specyficzny, że nikt go nie lubi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, mark123 napisał:

Nie ma chyba branż, do których nie ma chętnych. To dany pracodawca musi być raczej specyficzny, że nikt go nie lubi.

Jest mnóstwo branż gdzie nie ma chętnych np te związane ze śmieciami, odpadami, branża mięsna zwłaszcza rybna, pogrzebowa, medyczna, opiekuńcza  itd, itd. Brakuje tez kierowców, budowlańców, mechaników, za to nadmiar chętnych jest do wszelkich prac biurowych nawet tych za 2 tysiące bo nikt nie chce się męczyć i brudzić i nie wypada po studiach pracować fizycznie. 

 

U mnie  pracy szukają pracowników od kilu lat, myśleli że pandemia coś pomoże a tu lipa jest jeszcze gorzej bo Ukraińcy przez pandemię nie chcą przyjeżdżać a żaden Polak a zwłaszcza Polki  nie chcą pracować mimo ze na rękę można 4 tysiące wyciągnąć oczywiście na pół czarno a nie legalnie i za więcej niż etat.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część tych branż przyjmuje tylko mężcZyzn, bo trzeba mieć sporo siły i energii. Nie będzie im się tam jakaś kobieta pałętać. Jak byłam na kursie na wózek widłowy jakieś 7 lat temu to byłam jedyną kobietą. I zaskoczenie, że kobieta przyszła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Wirginia Zachodnia napisał:

Część tych branż przyjmuje tylko mężcZyzn, bo trzeba mieć sporo siły i energii. Nie będzie im się tam jakaś kobieta pałętać. Jak byłam na kursie na wózek widłowy jakieś 7 lat temu to byłam jedyną kobietą. I zaskoczenie, że kobieta przyszła. 

Właśnie u mnie w pracy najbardziej poszukują kobiet, to praca na produkcji w szeroko pojętej branży mięsnej, ale nie jest jakoś bardzo ciężka fizycznie. Od jakiś 3-4 lat przychodzą tylko Ukrainki a średnia wieku Polek to pewnie ponad 50 lat, pracuje też sporo emerytek co dorabiają do emerytur i one jakoś dają radę, także nie wierzę że młode nie dały by rady.  No ale praca jest dość brudna, śmierdząca to pewnie odstrasza najbardziej.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz wysyłam cv na woźnego do szkoły lub przedszkola. Do obowiązków należy między innymi sprzątanie. Pewnie się nie dostanę, bo nie mam doświadczenia, ale trzeba próbować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.07.2020 o 20:40, Wirginia Zachodnia napisał:

Ja teraz wysyłam cv na woźnego do szkoły lub przedszkola. Do obowiązków należy między innymi sprzątanie. Pewnie się nie dostanę, bo nie mam doświadczenia, ale trzeba próbować. 

Myślę, że będzie dobrze i ktoś się odezwie. W każdym razie trzymam kciuki! :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×