Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co gorsze: brak pracy czy zła praca?

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Lilith napisał:

Fakt, ale w ogólnym rozrachunku akurat nie ma to znaczenia :D 

Chyba muszę opuścić to forum, coraz bardziej się pogrążam... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mkbewe napisał:

Chyba muszę opuścić to forum, coraz bardziej się pogrążam... 

Przez rozmowę? Raczej się otwierasz i wreszcie masz z kim porozmawiać. Nie uważasz, że to miła odmiana?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilith napisał:

Przez rozmowę? Raczej się otwierasz i wreszcie masz z kim porozmawiać. Nie uważasz, że to miła odmiana?

Nigdy nie miałem okazji z kimś szczerze porozmawiać, to jest coś nowego dla mnie i zarazem czuję się bardzo nieswojo, głupio. Czuję ulgę, ale i też ma wrażenie jakie ja pisze głupoty... Nie wiem co się dzieje :( 

 

4 minuty temu, Ḍryāgan napisał:

@Mkbewe zawsze jest druga strona medalu, tylko jej teraz nie widzisz.

Albo ten medal jest taki ciężki, że nie mogę go odwrócić..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Mkbewe napisał:

Nigdy nie miałem okazji z kimś szczerze porozmawiać, to jest coś nowego dla mnie i zarazem czuję się bardzo nieswojo, głupio. Czuję ulgę, ale i też ma wrażenie jakie ja pisze głupoty... Nie wiem co się dzieje :( 

Odpuść sobie. Nie bądź taki surowy. Rozmawiamy, bo chcemy z Tobą rozmawiać i niepotrzebnie Ci głupio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Odpuść sobie. Nie bądź taki surowy. Rozmawiamy, bo chcemy z Tobą rozmawiać i niepotrzebnie Ci głupio.

Wybacz tę moją oporność, tak już mają introwertycy... Doświadczyłem w życiu wiele krzywd i tak gdzieś to utkwiło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Wybacz tę moją oporność, tak już mają introwertycy... Doświadczyłem w życiu wiele krzywd i tak gdzieś to utkwiło...

Wierzę, ale My tutaj chcemy Ci tylko pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
18 minut temu, Ḍryāgan napisał:

@Mkbewe nie piszesz głupot, piszesz co czujesz w danym momencie. I dobrze, że to robisz, napisanie tego wszystkiego już działa oczyszczająco. Jak jest źle, człowiek wielu rzeczy nie widzi jasno, potrzebne jest czasem spojrzenie z boku. Nasze odczucia nigdy nie są obiektywne, są do bólu subiektywne. Każdy z nas ma za sobą różne przejścia, to nie jest tak, że tylko Ty. Po prostu chcemy zrozumieć, wspomóc, nie oceniać

Zdaje sobie z tego sprawę tym bardziej mi głupio, gdyż tutaj osoby mają znacznie gorsze przypadki niż ja. Można rzec, że moje są błahe w porównaniu z Waszymi.

 

17 minut temu, Lilith napisał:

Wierzę, ale My tutaj chcemy Ci tylko pomóc.

Wiem wiem, ale chyba sam nie pozwalam sobie na pomoc. W głowie mam, że gdy ktoś mówi mi nawet w żarcie o dziewczynie to mnie dołuje, pokazuje we mnie słabość.

Edytowane przez Mkbewe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Mkbewe napisał:

Wiem wiem, ale chyba sam nie pozwalam sobie na pomoc.

To jest zauważalne. Pisanie na Forum to jedno, a odwaga, żeby zrealizować cokolwiek w realu, to już całkiem inna para kaloszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Lilith napisał:

To jest zauważalne. Pisanie na Forum to jedno, a odwaga, żeby zrealizować cokolwiek w realu, to już całkiem inna para kaloszy.

Jak się przełamać?
 

16 minut temu, Ḍryāgan napisał:

Nie ma błahych problemów, dla każdego jego problem jest najważniejszy. Nie jest błahym problemem ten, który ma znaczący wpływ na nasze życie. Więc daj spokój

Ale to trochę brzmi egoistycznie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mkbewe napisał:

Jak się przełamać?

Zacznij od małych rzeczy. Przykładowo wyjdź na spacer, zrób coś innego niż robisz zazwyczaj. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilith napisał:

Zacznij od małych rzeczy. Przykładowo wyjdź na spacer, zrób coś innego niż robisz zazwyczaj. 

Robiłem już te spacey, jako bez zmian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Robiłem już te spacey, jako bez zmian.

A coś innego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilith napisał:

A coś innego?

Właśnie zastanawiam nad fotografią, czy nie spróbować, bo tyle ładnych ptaszków i kwiatów u mnie mieszka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Właśnie zastanawiam nad fotografią, czy nie spróbować, bo tyle ładnych ptaszków i kwiatów u mnie mieszka. 

No to spróbuj ;) Może potem wrzucisz do działu twórczość - chętnie pooglądam ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

No to spróbuj ;) Może potem wrzucisz do działu twórczość - chętnie pooglądam ;) 

Ok i co to ma zmienić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Mkbewe napisał:

Ok i co to ma zmienić?

Powoli, małymi kroczkami ;) Nie siedzisz w miejscu tylko coś robisz. Najpierw mała rzecz, a później coś większego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Powoli, małymi kroczkami ;) Nie siedzisz w miejscu tylko coś robisz. Najpierw mała rzecz, a później coś większego ;)

Czyli potem mam przejść na naukę jazdy tirem? :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Czyli potem mam przejść na naukę jazdy tirem? :D 

A co z informatyką? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

A co z informatyką? 

Nie myślę o tym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Mkbewe napisał:

Nie myślę o tym...

A o czym myślisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

A o czym myślisz?

Staram się tłumić wszelkie myśli i skoncentrować się na pracy. Jedyna słuszna ucieczka od problemów.
Widziałem, że pogorszył Ci się humor, przeze mnie co nie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Widziałem, że pogorszył Ci się humor, przeze mnie co nie? 

Oj, nie przez Ciebie ;) Taki dzień dzisiaj jakiś dziwny.

 

1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Jedyna słuszna ucieczka od problemów.

A może zacząć rozwiązywać problemy zamiast od nich uciekać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Oj, nie przez Ciebie ;) Taki dzień dzisiaj jakiś dziwny.

Jakoś nie czuję się przekonany, mam prośbę, gdybyś kiedykolwiek miała zły dzień przeze to powiesz mi? Chcę być konsekwentny.

 

Teraz, Lilith napisał:

A może zacząć rozwiązywać problemy zamiast od nich uciekać?

Walka z wiatrakami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Mkbewe napisał:

Zegar tyka... Mam założenie, że jeśli do 30 roku życia nic mi się nie zmieni to dokładnie w dniu swoich urodzin pozbawię siebie życia. Jeszcze nie wiem w jaki sposób, poszperam jaki jest najszybszy i bezbolesny... 

Ja miałem takie założenie przed 18 tką, ale wtedy dotyczyło to utraty prawictwa , przed 30 taką podobnie, ale oczywiście stchórzyłem. w tym roku 40 tka nic nie zakładam bo nie zrealizuje, ale za to olewam sprawy zdrowotne, także i tak nie długo umrę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mkbewe napisał:

Jakoś nie czuję się przekonany, mam prośbę, gdybyś kiedykolwiek miała zły dzień przeze to powiesz mi? Chcę być konsekwentny.

Forum i nikt z Forum nie wywiera na mnie aż takiego wpływu, żeby mi zepsuć dzień ;) Czasami każdy ma gorszy dzień. Tak po prostu .

7 minut temu, Mkbewe napisał:

Walka z wiatrakami...

To pobaw się w Don Kichota i przynajmniej spróbuj ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×