Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co gorsze: brak pracy czy zła praca?

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Lilith napisał:

Ta blokada między innymi wpycha Cię w depresję. Boisz się tego, że coś spaprasz jednocześnie zatrzymując się w miejscu i utwierdzając w przekonaniu, że jesteś słaby. Stagnacja z kolei pociąga za sobą brak sensu życia, brak jakiejkolwiek radości z życia. Nie uważasz, że to błędne koło, które trzeba w cholerę roztrzaskać?

Łatwo powiedzieć, jak niby? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Mkbewe napisał:

Łatwo powiedzieć, jak niby? 

To nie jest proste. Pomyśl, że masz tylko jedno życie. Spróbuj, pójdź na żywioł. Jak nie wypali - trudno. Coś sobie zawsze znajdziesz. Jeśli jednak pozostaniesz w miejscu, to zabierzesz sobie jedyną szansę wyjścia z obecnego stanu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Lilith napisał:

To nie jest proste. Pomyśl, że masz tylko jedno życie. Spróbuj, pójdź na żywioł. Jak nie wypali - trudno. Coś sobie zawsze znajdziesz. Jeśli jednak pozostaniesz w miejscu, to zabierzesz sobie jedyną szansę wyjścia z obecnego stanu.

Wiesz, żeby potem nie było: "na co mi to było.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Wiesz, żeby potem nie było: "na co mi to było.."

Nie żałuj tego, co było. Po prostu odpuść. Będzie, co ma być. Bez wyrzucania sobie, że nie wypaliło. Są takie same szanse na to, że wypali i byt Ci się poprawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Nie żałuj tego, co było. Po prostu odpuść. Będzie, co ma być. Bez wyrzucania sobie, że nie wypaliło. Są takie same szanse na to, że wypali i byt Ci się poprawi.

To od czego mam zacząć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od spaceru. Od aplikacji. Od planowania tego, co byś chciał zrobić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilith napisał:

Od spaceru. Od aplikacji. Od planowania tego, co byś chciał zrobić. 

Tak naprawdę nie wiem jaka praca uszczęśliwiłaby mnie, a planuję już kilka lat :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Mkbewe napisał:

Tak naprawdę nie wiem jaka praca uszczęśliwiłaby mnie, a planuję już kilka lat :D 

Ależ próbujesz obracać w negatywną stronę :D Kilka postów temu pytałam, w jakim kierunku byś poszedł, co Ci odpowiada, co Ci pasuje, pamiętasz? Od tego kierunku zacznij. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

Ależ próbujesz obracać w negatywną stronę :D Kilka postów temu pytałam, w jakim kierunku byś poszedł, co Ci odpowiada, co Ci pasuje, pamiętasz? Od tego kierunku zacznij. 

Zdajesz sobie sprawę, że musiałbym od nowa się teraz uczyć kilka lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mkbewe napisał:

Zdajesz sobie sprawę, że musiałbym od nowa się teraz uczyć kilka lat?

A co masz innego do zrobienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Lilith napisał:

A co masz innego do zrobienia?

Jeszcze nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mkbewe napisał:

Jeszcze nie wiem.

A w jaki sposób się dowiesz?  I kiedy? Zdaje się, że masz problem z sensem życia, więc dobrze by było, żebyś się zastanowił. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Lilith napisał:

A w jaki sposób się dowiesz?  I kiedy? Zdaje się, że masz problem z sensem życia, więc dobrze by było, żebyś się zastanowił. 

No właśnie miałem okazję dzisiaj i spapralem. W sklepie miałem 2 razy kontakt wzrokowy z dziewczyną i nie odezwałem się. Nie wiem co się dzieje ze mną. Idiota ze mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Praca jakakolwiek, ale kiedy ludzie sa ok jest lepsza niz brak pracy... jezeli oczywiscie nie mamy obecnie epizodu cizkiej depresji...

 

Pierwsza nerwica w zyciu, ktora po kilku latach potrafie odroznic u siebie od depresji rozpoczela sie wlasnie w pracy, po uderzeniu mnie przez osobe odpowiedzialna za miejsce pracy na oczach klientow. Atmosfera byla stresujaca, a kilka osob z pracy mialo ogolna znieczulice i jakby ich jeszcze niektorych to bawilo meczyc innych, wywyzszac sie lub smiac ze mnie po katach, kiedy czasami bylam w stanie slyszec, co mowia... Bylo juz to po kilku przebytych depresjach, wiec potrafie ocenic poczatek moich problemow z nerwica lekowa. Teraz za kazdym razem jak ide do nowej pracy, to przez jakis czas bardzo boje sie ludzi, az ich nie poznam, bo potrafia byc rozni... Potrafia sie pastwic ludzie nad innymi w pracy... To byly moje poczatki nerwicy lekowej...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.06.2020 o 15:22, Lilith napisał:

Jak w temacie. Gorzej jest, kiedy nie ma się pracy, czy kiedy praca jest, ale z jakiegoś powodu się w niej męczycie: niska płaca, atmosfera, może coś, co Wam uwłacza, itd...?

To zależy.

 

Miłego dnia:)

johnn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. bo np.samotna matka 2 dzieci bedzie dziekowac Bogu ze ma prace.byle jaka i ze zla atmosfera.ale przynajmniej ma co dac dzieciom jesc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie zła praca jest gorsza od braku pracy.

Na pierwszym miejscu stawiam atmosferę w pracy.

🙈

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.07.2020 o 15:42, Mkbewe napisał:

No właśnie miałem okazję dzisiaj i spapralem. W sklepie miałem 2 razy kontakt wzrokowy z dziewczyną i nie odezwałem się. Nie wiem co się dzieje ze mną. Idiota ze mnie.

Nie podchodź do tego w ten sposób. Nie udało się - trudno. Uda się za kolejnym razem. Albo jeszcze za kolejnym. Chodzi mi o to, żebyś siebie aż tak bardzo nie karcił, ponieważ to przyniesie odwrotny skutek. Strach przed porażką Cię sparaliżuje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Lilith napisał:

Nie podchodź do tego w ten sposób. Nie udało się - trudno. Uda się za kolejnym razem. Albo jeszcze za kolejnym. Chodzi mi o to, żebyś siebie aż tak bardzo nie karcił, ponieważ to przyniesie odwrotny skutek. Strach przed porażką Cię sparaliżuje...

Tak, tylko że tych moich podejść było już w życiu na pewno ze 100...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie najgorzej jest nie mieć pracy, ale nie tylko pracy lecz w ogóle fachu, umiejętności. Zła praca - no tutaj można dyskutować co to w ogóle znaczy zła praca - źli ludzie, złe warunki, zły szef??? Nie no, ciężko odpowiedzieć jednoznacznie na Twoje pytanie i uważam, że jest ono po prostu bezsensowne totalnie - taka prawda! 

 

Trzeba pamiętać, że na naukę NIGDY nie jest za późno, zawsze można wpaść na jakiś pomysł, czegoś poszukać, zrobić zawód, pójść do szkoły, są przecież różne szkoły dla dorosłych w tym podstawowe, są tacy co do 18. roku życia siedzą w podstawówce i muszą potem iść do takiej dla dorosłych. Serio, są naprawdę bardzo różni ludzie. Trzeba na to spojrzeć wielotorowo i nie kierować się czyimiś "teoriami" że np. "studia trzeba mieć skończone, maturę, bo to wszyscy mają itd.". Trzeba się pozbyć takiego sztywnego myślenia, to psychoterapia jest rozwiązaniem na takie problemy. To MY wiemy czego chcemy, a nie rodzice czy znajomi.

 

Po prostu - trzeba umieć myśleć w trudnych sytuacjach, ruszać głową, szukać rozwiązań, a nie zadawać TAKIE bezsensowne pytania, bo serio to może niektórym ludziom (szczególnie tymi z objawami lękowymi co często odwiedzają to forum) nieźle namieszać w głowach! Sorry, ale to pytanie było co najmniej dziwne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mkbewe napisał:

Tak, tylko że tych moich podejść było już w życiu na pewno ze 100...

Nie ma znaczenia ile było. Ważne, żeby chcieć ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lilith napisał:

Nie ma znaczenia ile było. Ważne, żeby chcieć ;) 

Tyle że każdy kosz mnie bardziej dołuje, co raz mniej motywacji 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Tyle że każdy kosz mnie bardziej dołuje, co raz mniej motywacji 

Wierzę. Dlatego może jednak na chwilę obecną pójść w kierunku wykształcenia i pracy a przy okazji spróbować zawrzeć jakieś znajomości? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

Wierzę. Dlatego może jednak na chwilę obecną pójść w kierunku wykształcenia i pracy a przy okazji spróbować zawrzeć jakieś znajomości? 

Próbuję, a wiesz może, jakie hobby najbardziej przyciąga kobiety?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Próbuję, a wiesz może, jakie hobby najbardziej przyciąga kobiety?

Nie mam bladego pojęcia, bo każdy lubi coś innego. Mój luby przyciągnął mnie kilkoma rzeczami, ale na pewno nie było to hobby. Był to przede wszystkim umysł ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×