Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Co gorsze: brak pracy czy zła praca?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie. Gorzej jest, kiedy nie ma się pracy, czy kiedy praca jest, ale z jakiegoś powodu się w niej męczycie: niska płaca, atmosfera, może coś, co Wam uwłacza, itd...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest dziwna sytuacja.Kiedy osoby po podstawówce.Chcą pracować w korporacji i zarabia c po 80 tys.Umiary trochę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dla mnie gorszy jest brak pracy. Mimo wszystko z pracy są środki na rachunki i ogólne utrzymanie. Jak by praca nie była, to zapewnia utrzymanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja cieszę się, że odszedłem z poprzedniej pracy, mam teraz dobrą pracę, dobrą atmosferę. Jak później się dowiedziałem, byłem tam źle traktowany, bo szefostwo "musiało się na kimś wyżywać". Dziś lepiej się czuję, ale kiedy tam szedłem do pracy, nic nie jadłem, od razu bladłem gdy tylko słyszałem kroki zmierzające do mojego pokoju. Najwyżsi rangą pracownicy knuli przeciwko mnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.06.2020 o 10:31, Mkbewe napisał:

Dziś lepiej się czuję, ale kiedy tam szedłem do pracy, nic nie jadłem, od razu bladłem gdy tylko słyszałem kroki zmierzające do mojego pokoju.

Dobrze, że teraz masz nową pracę, gdzie atmosfera jest ok ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Lilith napisał:

Dobrze, że teraz masz nową pracę, gdzie atmosfera jest ok ;)

Hejka Kasiu, 
Niby tak, tylko że zarówno wtedy jak i tutaj mam uczucie, że to nie jest praca dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mkbewe napisał:

Niby tak, tylko że zarówno wtedy jak i tutaj mam uczucie, że to nie jest praca dla mnie.

Dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Dlaczego?

Trudno mi to powiedzieć, nie spełniam się może w niej, nie wiem naprawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Trudno mi to powiedzieć, nie spełniam się może w niej, nie wiem naprawdę.

A w jakiej pracy byś się spełniał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Lilith napisał:

A w jakiej pracy byś się spełniał?

Właśnie nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Mkbewe napisał:

Właśnie nie wiem.

A co lubisz robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lilith napisał:

A co lubisz robić?

Lubię liczyć, informatyka, wszystko, gdzie są liczby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem że brak pracy zakłada, że nie ma się wtedy też środków do życia, trzeba żyć prosząc innych o pomoc, zadłużając się, przejadając oszczędności? To też jest stresujące...

Aczkolwiek dla mnie najgorsza jest praca sama w sobie, ja nie jestem w stanie pracować dla innych, źle się w tym czuję, nawet jeśli praca nie jest zła. Samo pracowanie jest dla mnie złe.

Ułożyłam sobie życie tak, że zarabiam na swojej firmie. 

Mogłabym zarabiać więcej i to jest mój wybór, że nie zarabiam. 

Wiem, że w ostateczności, gdybym rzuciła wszystko i zamknęła firmę, przysługuje mi 1500 zł zasiłku. To malutko, ale jest to jakaś pocieszająca myśl. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zła praca tak mówi mi doświadczenie. Mobbing w białych rękawiczkach, przemoc psychiczna, lęki...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Mkbewe napisał:

Lubię liczyć, informatyka, wszystko, gdzie są liczby.

To może idź w tym kieunku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lilith napisał:

To może idź w tym kieunku?

Sam już nie wiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Mkbewe napisał:

Sam już nie wiem...

Zawsze można spróbować ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lilith napisał:

Zawsze można spróbować ;) 

Wiem wiem,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Mkbewe napisał:

Wiem wiem,

Czego się boisz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Lilith napisał:

Czego się boisz? 

Skąd takie pytanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mkbewe napisał:

Skąd takie pytanie?

Odniosłam wrażenie, że masz obawy względem pracy i chciałabym dowiedzieć się, co to jest, żeby spróbować w jakiś sposób Ci z tym pomóc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Odniosłam wrażenie, że masz obawy względem pracy i chciałabym dowiedzieć się, co to jest, żeby spróbować w jakiś sposób Ci z tym pomóc. 

Pracę mam dobrą, kochana szefowa, super atmosfera w pracy, choć czasem jedna koleżanka podsłuchuje i obgaduje mnie.
Nawet rozmawiałem ze swoją szefową i ona radzi mi pójść na aplikację, nie ża wygania, ale widzi, że tutaj się marnuję. Myślę, że dałbym radę, ale chyba nie umiem się przełamać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Mkbewe napisał:

ale chyba nie umiem się przełamać.

O to właśnie pytam. Co Cię stopuje? Zakładam, że jest to jakiś lęk. Przed czym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lilith napisał:

O to właśnie pytam. Co Cię stopuje? Zakładam, że jest to jakiś lęk. Przed czym?

Że plany mogą nie udać się, że skończę pod mostem. Kiedy chciałem dostać się do straży granicznej to oblałem własnie test psychologiczny, mimo, że na teście IQ popełniłem tylko jeden błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Mkbewe napisał:

Że plany mogą nie udać się, że skończę pod mostem.

Ta blokada między innymi wpycha Cię w depresję. Boisz się tego, że coś spaprasz jednocześnie zatrzymując się w miejscu i utwierdzając w przekonaniu, że jesteś słaby. Stagnacja z kolei pociąga za sobą brak sensu życia, brak jakiejkolwiek radości z życia. Nie uważasz, że to błędne koło, które trzeba w cholerę roztrzaskać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×