Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Lilith

Ocena własna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Lilith

Co sprzyja zaniżeniu oceny własnej osoby? Co lub kto się do tego przyczynia? A może  my sami to robimy? Jak uważacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z moich obserwacji wynika, że ludzie lubią myśleć o sobie to, co myśli o nich bliskie otoczenie; w związku z czym jeśli otoczenie krytykuje kogoś, to ten ktoś potem zaczyna sam zaniżać ocenę swojej osoby.

Niektórzy nisko oceniają swoją osobę na podstawie długotrwałych (wieloletnich) obserwacji siebie w poziomie radzenia sobie z różnymi rzeczami i wyciągnięciu po latach wniosków. I to w cale nie musi być nieracjonalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Ḍryāgan napisał:

eśli w domu cały czas się słyszało, że robi się nie tak, że jest się nieudacznikiem, głupolem, cały czas było się krytykowanym i nigdy nie doczekało się pochwały - trudno mieć o sobie wysokie mniemanie.

To ja w takim razie powinienem mieć wysoką samoocenę bo byłem  chwalony, podziwiany, stawiany za wzór  zwłaszcza przez matkę, a ojciec był raczej obojętny i nie krytykował. Za to w szkole, na podwórku a później w pracy byłem, nadal po części jestem obiektem nieustannych drwin i to uważam za bardziej prawdziwe niż to co mówili rodzice, którzy słodzili synalkowi.  Nie może być tak że rodzina daje tobie inne sygnały niż społeczeństwo a u mnie tak jest od zawsze i to rodzi konflikty nie do pogodzenia.   

 

Ogólnie to uważam że teraz mam realną samoocenę, wszystkie realne przesłanki wskazują  że jestem życiowym nieudacznikiem i nim jestem i każdy kto mówi inaczej zwyczajnie  kłamię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po wejściu w grupę rówieśniczą w wieku 6 lat miałem "zatwierdzoną" samoocenę i sposób, w jaki postrzegałem siebie był już nie do zmiany, ani  przez rówieśników, ani przez rodzinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mark123 napisał:

Ja po wejściu w grupę rówieśniczą w wieku 6 lat miałem "zatwierdzoną" samoocenę i sposób, w jaki postrzegałem siebie był już nie do zmiany, ani  przez rówieśników, ani przez rodzinę.

 

Możesz to jakos bardziej przyblizyć? Czemu tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, neon napisał:

 

Możesz to jakos bardziej przyblizyć? Czemu tak?

Opinie rówieśników i rodziny o mnie nie miały wpływu na to, co ja sądzę o sobie.

 

Czy to dla niektórych takie dziwne, że sześciolatek nie musi łykać tego, co o nim mówią jako prawdy objawionej? dla mnie nie dziwne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w ogóle, to są dwa aspekty oceny własnej: aspekt intelektualny (to, co się sądzi o sobie) i aspekt emocjonalny (to, jak się odczuwa poziom swojej wartości)

Jeśli chodzi o aspekt intelektualny to w dzieciństwie uważałem się za lepszego od rówieśników. Jako dziecko miałem podejście, że najważniejsze jest to, jak się człowiek zachowuje, a w szkole także to, czy jak przykłada się do nauki. A że zdecydowana większość rówieśników rozrabiała i nie przykładała się mocno do nauki to uznałem, że rówieśnicy są do niczego, a ja jestem kimś lepszym

Aspekt emocjonalny trochę różnił się od aspektu intelektualnego, emocje tak jak i intelekt skupiły się na wartościowaniu na podstawie zachowania i podejścia do nauki, ale dodatkowo także na podstawie ogólnych umiejętności, a tutaj czułem że inni umieją zdecydowanie więcej niż ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żałuję ,że w wieku 18 lat .Nie uznano mnie prawnie za niepelnosprawnego.A tak musiałem wysłuchiwać ,on się zmieni.To minie ,on dojrzewa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. rodzice

2. potem srodowisko/otoczenie

3. grupy rowiesnicze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, mark123 napisał:

Opinie rówieśników i rodziny o mnie nie miały wpływu na to, co ja sądzę o sobie.

 

Czy to dla niektórych takie dziwne, że sześciolatek nie musi łykać tego, co o nim mówią jako prawdy objawionej? dla mnie nie dziwne

 

A czy ja to powiedziałem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×