Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Czy boisz się wstydu?

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, antylopa napisał:

Ale kto i w jaki sposób ma mi uświadomić?

 

No np ja próbuję Tobie uświadomić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.07.2020 o 21:51, antylopa napisał:

Wierze, tylko, że już kilka razy spotkałam osoby na forum, które np, pisały mi, że jestem słaba psychicznie i dlatego zostałam zgwałcona.

A ja bym powiedziała odwrotnie - gwałt osłabił Cię psychicznie. Nie odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lilith napisał:

A ja bym powiedziała odwrotnie - gwałt osłabił Cię psychicznie. Nie odwrotnie.

 

Czuje że akurat jestem słabsza psychicznie ale może Przedbórz byłam i dlatego to wszystko się stało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, antylopa napisał:

Czuje że akurat jestem słabsza psychicznie ale może Przedbórz byłam i dlatego to wszystko się stało.

Wiesz, to jest dość typowe u ofiar gwałtu. Szukanie na siłę winy w sobie. Nie spłycam absolutnie Twoich odczuć, aczkolwiek głębiej się zastanów, co napisałaś. Jak bardzo chcesz znaleźć sens tego, co się stało, wytłumaczyć to i jednocześnie zrzucić odpowiedzialność na siebie. W tym miejscu trzeba powiedzieć :stop. Nie analizuj tego w ten sposób, bo pociągnie Cie to w dół.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lilith napisał:

Wiesz, to jest dość typowe u ofiar gwałtu. Szukanie na siłę winy w sobie. Nie spłycam absolutnie Twoich odczuć, aczkolwiek głębiej się zastanów, co napisałaś. Jak bardzo chcesz znaleźć sens tego, co się stało, wytłumaczyć to i jednocześnie zrzucić odpowiedzialność na siebie. W tym miejscu trzeba powiedzieć :stop. Nie analizuj tego w ten sposób, bo pociągnie Cie to w dół.

 

Tylko, że ja naprawdę czuje się winna, czuje, że to co się stało to tylko i wyłącznie moja wina. Nawet na terapii walcze z T, mówiąc jej, że to, że się broniłam stawia mnie w roli kata a nie ofiary. Walczę z nią, żeby jej udowodnić, że to co mówi jest wydarte z książek psychologicznych i nie ma nic wspólnego z prawdą. Bo ja jestem winna i koniec. 

Ciągnie mnie to w dół, nie chce mi się nic, urlop mnie nie cieszy, chce do domu. I czym wiecej walczę z T, tym więcej siły potrzebuję do tego, żeby jej udowodnić, że jestem winna. I momentalnie nie mam siły na normalnie życie, boje się wszystkiego a zarazem wszystko mnie denerwuje i reaguje agresją.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@antylopa a dopuszczasz do siebie myśl, że jednak wszyscy oprócz Ciebie mogą mieć rację? Myślę, że warto to wziąć pod uwagę, skoro na każdym kroku to słyszysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Lilith napisał:

@antylopa a dopuszczasz do siebie myśl, że jednak wszyscy oprócz Ciebie mogą mieć rację? Myślę, że warto to wziąć pod uwagę, skoro na każdym kroku to słyszysz...

 

Ja nie chce dopuszczać tej myśli do siebie. Bo wtedy wyjdzie, że będę musiała sobie pozwolić na rolę ofiary w tamtym zdarzeniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, antylopa napisał:

 

Ja nie chce dopuszczać tej myśli do siebie. Bo wtedy wyjdzie, że będę musiała sobie pozwolić na rolę ofiary w tamtym zdarzeniu

A może ten jeden raz trzeba przyjąć rolę ofiary?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Lilith napisał:

A może ten jeden raz trzeba przyjąć rolę ofiary?

 

Nie wyobrażam sobie tego na ta chwilę. Przeraża mnie to, pojawia się tysiące złych myśli i uczuć. Boję się, że wtedy mój cały świat ulegnie zniszczeniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.07.2020 o 15:59, antylopa napisał:

Boję się, że wtedy mój cały świat ulegnie zniszczeniu

Czasem trzeba coś zniszczyć, żeby móc zbudować coś nowego....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.07.2020 o 19:12, Lilith napisał:

Czasem trzeba coś zniszczyć, żeby móc zbudować coś nowego....

To ja jeszcze jestem na etapie, że nie wyobrażam sobie tego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, antylopa napisał:

To ja jeszcze jestem na etapie, że nie wyobrażam sobie tego. 

Wiesz...nie dopuszczasz do siebie tej myśli, ale to naturalny proces i prędzej czy później Twój świat i to co złego w fundamentach - runie. Najgorzej, jeśli sprowadzi Cię to na dno. Dlatego przemyśl to jeszcze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Lilith napisał:

Wiesz...nie dopuszczasz do siebie tej myśli, ale to naturalny proces i prędzej czy później Twój świat i to co złego w fundamentach - runie. Najgorzej, jeśli sprowadzi Cię to na dno. Dlatego przemyśl to jeszcze. 

 

Mam wrażenie jakbyś mnie straszyła :D 

A tak na poważnie to trochę mnie to przeraża to co piszesz. A co mam przemyśleć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, antylopa napisał:

A tak na poważnie to trochę mnie to przeraża to co piszesz. A co mam przemyśleć?

Po prostu ostrzegam Cię przed skutkami toksycznego wstydu. Znam je z autopsji. A przemyśl to czy nie warto wyjść z siebie i spojrzeć z innej perspektywy, żeby zobaczyć nie kata a ofiarę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

Po prostu ostrzegam Cię przed skutkami toksycznego wstydu. Znam je z autopsji. A przemyśl to czy nie warto wyjść z siebie i spojrzeć z innej perspektywy, żeby zobaczyć nie kata a ofiarę.

 

Jak jest mowa o ofierze to ja przechodzę w poczucie ofiary na całe moje życie a nie odczucia tylko w momencie gwałtu. Nie umiem tego zrobić, żeby poczucie ofiary było tylko na tą sytuacje. 

Toksyczny  wstyd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, antylopa napisał:

Jak jest mowa o ofierze to ja przechodzę w poczucie ofiary na całe moje życie a nie odczucia tylko w momencie gwałtu. Nie umiem tego zrobić, żeby poczucie ofiary było tylko na tą sytuacje.

Ta sytuacja odnosi sie do całego Twojego życia. Tak naprawdę na niej opiera się Twój świat. Wiem, że boisz się, że się rozsypiesz, ale może właśnie tak trzeba?

 

4 minuty temu, antylopa napisał:

Toksyczny  wstyd?

Wstyd, który Cię trawi, ciągnie w dół razem z poczuciem winy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×