Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Czy boisz się wstydu?

Rekomendowane odpowiedzi

Czy wstyd jest emocją, której się boisz? Czy za wszelką cenę unikasz wstydu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lilith napisał:

Czy wstyd jest emocją, której się boisz? Czy za wszelką cenę unikasz wstydu? 

Ja się cale życie czegoś wstydzę, właściwie towarzyszy on mi nieustannie od momentu uzyskania samoświadomości . Teraz najbardziej się wstydzę braku prawka, braku doświadczeń związkowych i seksualnych, tego że zmarnowałem życie. Kiedyś bardzo wstydziłem się do kogokolwiek odezwać, zadzwonić( to mam do dziś), tego że nic nie potrafię, w młodości też swojej wychudzonej sylwetki.   

   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się pierwotnie po wkroczeniu w życie społeczne (czyli pójściu do zerówki) w życie społeczne mocno wstydziłem potencjalnego popełniania błędów, że mogę nie wykonać zadań idealnie; tego, że "wyglądam na fajtłapę", oraz tego, że nie umiem rozmawiać. Ten trzeci powód wstydu był racjonalny, bo faktycznie mój rozwój psychospołeczny stał znacznie niżej od rówieśników

Przed "uzyskaniem samoświadomości" też się mocno wstydziłem (wiem od matki), nie wiem, czy konkretnych spraw czy "tak ogólnie"

 

Nie boję się wstydu, bo z nim dorastałem od czasów na długo przed zerówką, więc jestem w pewnym sensie do wstydu "przyzwyczajony".

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstyd to mój przyjaciel od najmłodszych lat, podobnie jak u @mark123

Jest nieprzyjemny, ale przyzwyczaiłam się do niego. Chyba rozwija się u mnie masochizm, bo lubię jak ktoś mnie obraża i wyśmiewa się że mnie. Nie jest to zabarwione seksualnie, ale utwierdza mnie w przekonaniu, że wszystko jest na swoim miejscu. 

Z jednej strony boli, to chyba jedna z najgorszych rzeczy jakich może doświadczyć człowiek, ale z drugiej... Przynajmniej oswoiłam się z nim już w dzieciństwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja T bardzo fajnie wyjaśniła mi, że wstyd to najgorsza emocja jaką możemy czuć. Czując wstyd obieramy kurs na : to ja jestem zły, to ja jestem problemem. 

Wstyd jest nawet mocniejszy od poczucia winy, bo poczucie winy mówi nam że coś źle zrobiliśmy a wstyd to ja jestem zły.

Uderza w nasze Ego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.06.2020 o 21:02, antylopa napisał:

Moja T bardzo fajnie wyjaśniła mi, że wstyd to najgorsza emocja jaką możemy czuć.

W pełni się z tym zgadzam. A jak u Ciebie ze wstydem? Odczuwasz go mimo słów terapeutki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.06.2020 o 09:55, Lilith napisał:

 Odczuwasz go mimo słów terapeutki?

Odkąd umiem go rozpoznać to wstyd pojawia się za każdym razem na pierwszym miejscu. od tygodnia odczuwam wstyd non stop. Wstydzę się wszystkiego, wszystkich moich myśli, uczuć, reakcji. Całego mojego zycia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, antylopa napisał:

Odkąd umiem go rozpoznać to wstyd pojawia się za każdym razem na pierwszym miejscu. od tygodnia odczuwam wstyd non stop. Wstydzę się wszystkiego, wszystkich moich myśli, uczuć, reakcji. Całego mojego zycia

Ale tak naprawdę nie masz się czego wstydzić, to co Tobie się stało, to nie Twoja wina i nie powinnaś mieć wobec tego wyrzutów sumienia. Mówisz o tym tutaj, nikt przecież nie wyśmiał Ciebie. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mkbewe napisał:

Ale tak naprawdę nie masz się czego wstydzić, to co Tobie się stało, to nie Twoja wina i nie powinnaś mieć wobec tego wyrzutów sumienia. Mówisz o tym tutaj, nikt przecież nie wyśmiał Ciebie. 🙂 

Tylko, że ja się właśnie tego wstydzę i czym więcej o tym myślę, czy rozmawiam na terapii tym wstyd się zwieksza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, antylopa napisał:

Tylko, że ja się właśnie tego wstydzę i czym więcej o tym myślę, czy rozmawiam na terapii tym wstyd się zwieksza. 

A czy kiedy piszesz tutaj, czujesz wstyd? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.06.2020 o 21:02, antylopa napisał:

Moja T bardzo fajnie wyjaśniła mi, że wstyd to najgorsza emocja jaką możemy czuć. Czując wstyd obieramy kurs na : to ja jestem zły, to ja jestem problemem. 

Wstyd jest nawet mocniejszy od poczucia winy, bo poczucie winy mówi nam że coś źle zrobiliśmy a wstyd to ja jestem zły.

Uderza w nasze Ego.

 

Też miałam jedną sesję na temat wstydu i wnioski też miałam te same.

Że to wstyd jest w sumie najgorszy i najbardziej nas blokuje przed rozwojem, przed szczęściem. A często trzeba sobie powiedzieć - dlaczego mam się wstydzić tego, co zrobili inni?

Dlaczego mam się wstydzić tego, jak wyglądam, jak chodzę, jak mówię, to nie moja wina, że tak jest.

 

Mi pomaga mówienie o tym, co mnie zawstydza. Przełamuję się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie boję się wstydu lecz nie lubię bardzo wstydu czuć. Wstyd jest rodzajem lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Aurora88 napisał:

Dlaczego mam się wstydzić tego, jak wyglądam, jak chodzę, jak mówię, to nie moja wina, że tak jest.

W moim wypadku powód wstydu jest wskutek tego co zrobiłem, albo bardziej nie zrobiłem ze swoim życiem.

W dniu 25.06.2020 o 00:17, mark123 napisał:

Nie boję się wstydu, bo z nim dorastałem od czasów na długo przed zerówką, więc jestem w pewnym sensie do wstydu "przyzwyczajony".

Ja niby też oswojony ze wstydem, ale wciąż unikam wielu tematów rozmawiając z innymi żeby nie wyszło jak jestem beznadziejny, no i ogólnie unikam spotkań z dawnymi znajomymi, rodziną aby nie czuć wstydu związanego z tym jak nisko upadłem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś się wstydziłem choroby.Teraz zależy,wnie powiem.Tego w markecie publicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Mkbewe napisał:

A czy kiedy piszesz tutaj, czujesz wstyd? 

Tak, czuje wstyd. 

Ale to, że pisze, że czuje wstyd to już uważam, że robię krok do przodu. Na terapii też już powiem, że czuję wstyd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, antylopa napisał:

Tak, czuje wstyd. 

Ale to, że pisze, że czuje wstyd to już uważam, że robię krok do przodu. Na terapii też już powiem, że czuję wstyd. 

Uwierz mi, ja nie śmieję się z tego co się Tobie przydarzyło, nie musisz czuć się nieswojo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Uwierz mi, ja nie śmieję się z tego co się Tobie przydarzyło, nie musisz czuć się nieswojo.

 

Wierze, tylko, że już kilka razy spotkałam osoby na forum, które np, pisały mi, że jestem słaba psychicznie i dlatego zostałam zgwałcona.

Takie słowa mocno uderzają. A ja jeszcze z nimi sobie nie radze, ale mam nadzięje, że już nie długo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, antylopa napisał:

 

Wierze, tylko, że już kilka razy spotkałam osoby na forum, które np, pisały mi, że jestem słaba psychicznie i dlatego zostałam zgwałcona.

Takie słowa mocno uderzają. A ja jeszcze z nimi sobie nie radze, ale mam nadzięje, że już nie długo

To coś źle interpretują, rozumiem, że mogłaś być słaba po gwałcie, ale nie przed. Nie wiem jak to było, ale skoro zdarzyło to Ci się w latach nastoletnich, to przecież nie miałaś wiedzy co ten facet Tobie robi.
Ja na pewno nie uważam Ciebie za słabą, właśnie to że to powiedziałaś tutaj, wymaga to dużo odwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Mkbewe napisał:

To coś źle interpretują, rozumiem, że mogłaś być słaba po gwałcie, ale nie przed. Nie wiem jak to było, ale skoro zdarzyło to Ci się w latach nastoletnich, to przecież nie miałaś wiedzy co ten facet Tobie robi.
Ja na pewno nie uważam Ciebie za słabą, właśnie to że to powiedziałaś tutaj, wymaga to dużo odwagi.

 

Ale mogłam się bronić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.06.2020 o 15:03, Lilith napisał:

Czy wstyd jest emocją, której się boisz?

Nie wiem.

W dniu 24.06.2020 o 15:03, Lilith napisał:

Czy za wszelką cenę unikasz wstydu? 

Nie.

Niejednokrotnie musiałem dźwigać na wózku drewno z lasu. Wstydziłem się mijać ludzi na ulicy. Nie patrzyłem im w oczy. Unikałem ich wzroku. 

Wstydziłem się  za zaniedbane przez ojca mieszkanie i odmowę podjęcia pracy z powodu trudności psychicznych. 

10 godzin temu, Aurora88 napisał:

Mi pomaga mówienie o tym, co mnie zawstydza. Przełamuję się.

Mi to nie pomaga.

6 godzin temu, carlosbueno napisał:

W moim wypadku powód wstydu jest wskutek tego co zrobiłem, albo bardziej nie zrobiłem ze swoim życiem.

Odczuwam podobnie. Ale czuję się pokrzywdzony oceną przypisującą mi całkowitą winę za moje czyny.

Godzinę temu, antylopa napisał:

Wierze, tylko, że już kilka razy spotkałam osoby na forum, które np, pisały mi, że jestem słaba psychicznie i dlatego zostałam zgwałcona.

Najłatwiej skrzywdzić najsłabszych.

Godzinę temu, antylopa napisał:

Takie słowa mocno uderzają. A ja jeszcze z nimi sobie nie radze, ale mam nadzięje, że już nie długo

Jesteś silna:) Ale musisz wydobyć tą siłę ze swojego wnętrza. Ja również staram się to zrobić.

32 minuty temu, antylopa napisał:

Ale mogłam się bronić

Zrobiłaś to jak umiałaś. 

 

Miłego dnia @antylopa i pozostałym:)

johnn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
 
 
 
1 godzinę temu, antylopa napisał:

 

Ale mogłam się bronić

Może takie myślenie Ci pomaga ale z mojej perspektywy nie ma nic, co mogłaś zrobić, nie jesteś niczemu winna, dotknęło Cię coś złego ale nie jesteś za to odpowiedzialna. 

Czasami ludzie chcą oskarżać ofiarę bo po prostu trudno im uwierzyć w to, że ktoś może być tak zły i robić tak złe rzeczy. Bo wtedy boją się, że ich też dotknie to samo.

 

1 godzinę temu, johnn napisał:

Wstydziłem się  za zaniedbane przez ojca mieszkanie

Ja mam podobnie, mój dawny rodzinny dom jest tak zabrudzony i zaniedbany, że strasznie się go wstydzę. Nie chciałabym nikomu go pokazywać. Ale przecież nie mam wpływu na to, jak wygląda. Ja tam nie mieszkam już, nie da się posprzątać bajzlu, jaki zostawia mój ojciec... 

 

@carlosbueno myślisz że jest jakiś sposób na to, zebys sobie z tym wstydem poradził? Skoro tak mocno zatruwa Ci życie? Może jakoś na terapii? Często tu piszesz o sobie, nie pomaga Ci to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, antylopa napisał:

 

Ale mogłam się bronić

Naprawdę, nie ma żadnej Twojej winy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.07.2020 o 07:24, Mkbewe napisał:

Naprawdę, nie ma żadnej Twojej winy.

 

To dlaczego ja cały czas czuje się winna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, antylopa napisał:

 

To dlaczego ja cały czas czuje się winna?

Może dlatego, że nikt tego Ci nie uświadomił wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Mkbewe napisał:

Może dlatego, że nikt tego Ci nie uświadomił wcześniej.

Ale kto i w jaki sposób ma mi uświadomić?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×