Skocz do zawartości
Nerwica.com

[Kielce] i okolice


didado1

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć MichalCK, a dlaczego się nie leczysz? Myślę, że gdyby było bardzo źle, to byś się jednak wybrał do lekarza. A co do spotkania, to sama zaczynam mieć wątpliwości - tzn. zasialiście je we mnie :? No, bo niby faktycznie, o czym my tam będziemy gadać, skoro nawet na forum niewiele mamy sobie do powiedzenia, o czym świadczy ogólna martwota w tym dziale :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sie nie spróbuje to sie człowiek nie przekona.

Może być do dupy ale też może być ok, może też być tak sobie... normalne - wszędzie tam gdzie poznają sie ludzie.

Ja mam ochote sie spotkać bo w moim zyciu jest stagnacja co do kontaktów z ludżmi, brakuje mi rozmów, poznawania nowych ludźi.

 

Harper a tak wierzyłam w Ciebie i wierze. :) będziesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, to mnie głupio, bo ja wiedziałam że SYLVK ma cheć przybyć tylko nie było wiecej chętnych i uznałam że spotkania nie będzie i napisałam wiadomość na gg ale nie wiem chyba za późno :(

 

Sylvk z mojej strony, jesli byłeś, to - przepraszam za taką sytuacje.

 

Keram - Bieszczady - hmmmmm brzmi bajecznie, jeszcze półtora roku bardzo chetnie, ale w obecnej sytuacji, mam dni że wyprawa do miasta bywa nielada przeprawą. Ale kto wie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Keram - Bieszczady - hmmmmm brzmi bajecznie, jeszcze półtora roku bardzo chetnie, ale w obecnej sytuacji, mam dni że wyprawa do miasta bywa nielada przeprawą. Ale kto wie...

 

no rozumiem, z ta wyprawa do miasta, no ale jakies kroki trzeba robic a neii siedziec beczynnie, no bo inaczej nigdy nei bedzie normalnie...a Biesczady to siwetny pomysł bo nic tak nie ukoi nerwów jak piekna dzika przyroda, z daleka od miasta, to nei o samo co miasto, tam mozna spokojnei wypocząc i nabrac sił...hehe ale sie rozpisuje:p a wieczorm jakies gril ognisko, podyskutowac, a nawet siasc i nic nie mówic, tylko słuchac, jak ktos chce, sama swiadomosc ze jest wsród swoich powinna polepszayc samopoczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem ze was nie bylo.Na poczatku jak tam wszedlem to sieziala jakas kobieta z dzieckiem i myslalem ze to harper ale okazalo sie ze nie. sprawdzalem przed samym wyjsciem z domu ok 16 45 gg,forum i poczte.nie bylo zadnej od ciebie nana informacji.nie bede tego komentowal na forum....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sprawdzalem przed samym wyjsciem z domu ok 16 45 gg,forum i poczte.nie bylo zadnej od ciebie nana informacji

 

U mnie na ten przykład w sobotę sieć nie działała. Na szczęście nana ma mój numer na komórkę, więc się wymieniłyśmy informacjami.

 

A co do Bieszczad, to, no cóż, ja sie wybieram w tym roku w Bieszczady ale z mężem i dzieciakami gdzieś w okolice Cisnej (chociaż nie wiem, dokąd konkretnie, bo nie przypominam sobie tam miejsc, gdzie można przyjechąć z dziećmi). Sama na pewno nie :cry:

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:16 am ]

No, i widzę, że znowu cisza....

My z Naną już po spotkanku - było miło i sympatycznie (przynajmniej ja tak uważam :D ) Miło było powiedzieć drugiemu człowiekowi, co mnie gryzie od środka.

To kiedy się spotykamy w szerszym gronie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie będę mogła przyjść w poniedziałek. Niania odchodzi - wprawdzie oficjalnie dopiero od 1 czerwca, ale wcale nie mam pewności czy w poniedziałek przyjdzie. A z dwójką dzieci to nie ma sensu przychodzić. Może gdybyśmy się umówili w parku, to by się dało zrobić, ale też trudno mi to sobie wyobrazić. Ewentualnie może przesuńmy godzinę na późniejszą, to zostawię młode z ich ojcem, albo przynajmniej jedno zostawię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra, możemy przesunąć godzine, mi nawet późniejsza bardziej pasuje. Harper jaka pora by Ci odpowiadała?

 

a swoja drogą - współczuje z powodu niani, mam nadzieje że znajdziesz niedługo kogoś kompetentnego na jej miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×