Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Ty byś zrobił? Praca vs błędne koło zaburzeń


vvrvvr

Rekomendowane odpowiedzi

Masz mniej niż 25 lat. Potrzebujesz pracy. Nie chodzi o pracę na już, byle mieć za co kupić jutro chleb. Mowa o pracy, która przyniesie Ci satysfakcję, pozwoli się rozwijać a płaca nie pozbawi szacunku do samego siebie. Masz ambicje i wiesz, że możesz być wspaniałym pracownikiem, jeśli trafisz w odpowiednie miejsce. Ale:

 

 

  • Masz tytuł inżyniera zdobyty po to, żeby pokazać, że nie było trudno to osiągnąć. Studia wyglądały jak wizyta w cukierni, w której przez szybę udało Ci się zobaczyć 10 różnych ciastek i poinformowano, że jeśli kiedyś będzie Ci się chciało szukać piekarni chętnej do zdradzenia przepisu to może w przyszłości któreś z nich upieczesz. W rzeczywistości kojarzysz temat, ale nie jesteś i nawet nie udajesz specjalisty. I stopień studiów nie wystarcza do podjęcia pracy w wyuczonym zawodzie. II stopień obejmuje specjalność, która nie jest w puli Twoich zainteresowań albo specjalność, która jest tak samo bezwartościowa jak ukończony I stopień.

 

  • Twoje doświadczenie zawodowe to praca w sklepie obuwniczym znanej sieciówki (i ucieczka po 20 dniach pracy - bo ludzie, bo trzeba się uśmiechać, bo organizacja i podejście do pracownika jest nieodpowiednie) i spędzenie 8 miesięcy w pracy na produkcji taśmowej za granicą (gdzie nastąpił awans z robaka do osoby, z której zdaniem należy się liczyć). 

 

  • Masz prawo jazdy od 5 lat, ale nigdy poza kursem nie korzystałeś z samochodu, którego i tak nie posiadasz. W sumie to masz mini atak paniki, kiedy ktoś poprosi Cię o załączenie świateł w jego samochodzie, bo niczego nie pamiętasz. 

 

  • Znasz angielski na poziomie B1. Samodzielnie uczysz się japońskiego i hiszpańskiego. Znasz podstawy.

 

  • Nie możesz pracować fizycznie, bo masz chore oczy. Podniesiesz więcej niż 5 kg, poderwiesz do góry nagle coś ciężkiego, zaczniesz się wspinać lub podciągać - możesz zostać kaleką. Może nie za pierwszym razem, ale z każdym kolejnym prawdopodobieństwo rośnie. 

 

  • Nie chcesz pracować wśród ludzi ze względu na wspaniałą agorafobię. Odpada handel, praca w gastronomii, call center. 

 

  • Lubisz się uczyć, szybko się uczysz. Interesujesz się wieloma rzeczami, ale nie potrafisz niczego doprowadzić do końca. Masz słomiany zapał. Boisz się porażek i bycia zawstydzonym, zdeptanym.

 

  • Posiadasz artystyczną duszę i dwie lewe ręce do wyrażania jej. Interesujesz się pilotażem rajdowym, nauką języków obcych, motoryzacją, pisaniem, ludźmi. 

 

 

Od czego zaczniesz? Poproszę o kreatywne odpowiedzi, linczować się za wieczne miauczenie i narzekanie, że nie umiem wziąć się w garść mogę sama ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Zastanów się co chciałabyś robić.

2. Określ czego potrzebujesz żeby móc to robić (kursy, certyfikaty, pieniądze, znajomości) itp.

3. Pomyśl czy jesteś w stanie zdobyć wszystkie potrzebne zasoby z punktu 2. Jeżeli tak rozpisz harmonogram i zacznij go realizować, jeżeli nie to wróć do punktu 1 z kolejnym pomysłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ) doskonalić naukę angielskiego 

B) wybrać czy hiszpański, czy japoński. 

C) czy mogę pracować z dziećmi albo ludŹmi starszymi

D) ile ludzi w pracy jest ok, a ile to za dużo

E) skąd jestem, gdzie mieszkam, czy mogę się przenieść do innego miasta za pracą 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się ma mniej niż 25 lat, to można zmienić bardzo wiele w swoim rozwoju zawodowym. Albo nawet wszystko.

Tylko raczej trzeba skupic się na  przełamywaniu lękow, zdobywaniu nowych doświadczen, a nie tylko doszukiwać się w sobie ograniczen. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem czego chce od zycia, co chce robic w przyszlosci, te zagubienie jest spowodowane moimi problemami ciagnacymi sie juz dlugo :c Ale co do umiejetnosci, mamy na stracie lepsze lub gorsze predyspozycje, czesciowo od urodzenia czesciowo przez srodowisko, warunki itp, ale niezaleznie od predyapozycji, trzeba ZAWSZE pracowac. Przemyslalam to sobie i dochodze chyba do takich wnioskow :c Predyspozycje moga nam mniej lub bardziej pomoc, ale praca jest niezbedna. Wiec w moim przypadku trzeba szukac i probowac, zeby sie przekonac co polubie, i popracowac nad pracą, trudno mi sie uczyc nowych rzeczy, m.in. przez stres, niska samoocene itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×