Skocz do zawartości
Nerwica.com

Halo, Anka, gdzie jesteś?


Anne_

Rekomendowane odpowiedzi

1.

Cześć, jestem Anka, miło mi. Próbowałam już wielu rzeczy, żeby tylko z tego wyjść więc spróbuję i tego. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko jeśli zagarnę sobie ten mały kawałek przestrzeni internetowej dla siebie. Chociaż sama nie wiem, czy mój słomiany zapał pozwoli mi dalej to kontynuować.

Jak tylko rano podniosłam głowę pojawił się on - mój codzienny atak porannej paniki. Te obecne są najgorsze, straszne zawroty głowy, robi mi się słabo, czuję jakbym zaraz miała stracić przytomność. I całe koło zaczyna się kręcić. Myślę - umieram. Serce, oddech, głowa pulsuje. To pewnie tętniak. guz mózgu. Dlaczego wtedy uciekłam z tego rezonansu. Te wcześniejsze były bardziej wyrozumiałe, bardziej typowe, wiedziałam, że to nerwica. Ta głowa codziennie mnie przeraża. Też tak macie? Nie tylko ja umieram codziennie, żeby następnego dnia zacząć wszystko od nowa?

Właśnie patrzę, że zarejestrowałam się tutaj w 2017 roku, a to wszystko zaczęło się jeszcze wcześniej. To już ponad 3 lata.... 3 lata straconego życia....

Pamiętam jak to się zaczęło. Toksyczny związek, stresująca praca, najpierw lekki ucisk w żołądku pod koniec dnia, pamiętam ten moment. Gdybym tylko wtedy wiedziała do jakiego stanu teraz dojdę to próbowałabym się już wtedy ratować. Ale brnęłam w to dalej, melisa i tabletki ziołowe pomagały mi chociaż na chwilę zamknąć oczy wieczorem, uspokoić serce. Sama się w to wszystko wpakowałam i teraz nikt nie może mi pomóc tylko ja sama. 

A Wy pamiętacie od czego się zaczęło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×