Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Dramiara

Co to może być?

Rekomendowane odpowiedzi

Od lat zmagam się z przywarami i dziwactwami w moim charakterze. Usłyszałam kiedyś od byłej koleżanki, że mam paranoję. Nie chcę sobie sama niczego diagnozować, ale ten przypadek faktycznie idealnie wpasowuje się w to, co się dzieje w mojej głowie oraz powtarzające się schematy w moim życiu. Często słyszę, że kogoś atakuję choć jestem przekonana, że zachowuję się w porządku. Cechy, które u siebie zaobserwowałam to:

- strach przed ludzmi, przeświadczenie, że każdy dookoła jest zły, myśli tylko o sobie, chce mnie wykorzystać, niczego nie zrobi z własnej dobrej woli, sama do niczego nie dojdę, bo ludzie w pracy są zgromadzeni w grupki, a ja zostanę sama.

- nie lubię jak ktoś się do mnie uśmiecha, bo odbieram to jako śmianie się ze mnie.

- mam wrażenie, że każdy wszystko o mnie wie i wszyscy się ze mnie nabijają za plecami. Bardzo boję się telefonów, komputerów - nawet komórkę mam zaklejoną, bo boję się, że ktoś z mojego komunikatora obserwuje mnie przez kamerkę. Albo wszyscy z mojego komunikatora mają dostęp do zdjęć z mojego telefonu. Był czas, że wchodziłam na czyjś profil na fb z fake konta, bo myślałam, że ludzie mają możliwość zobaczyć, że często wchodzę na czyiś profil. Tak samo mam wrażenie, że moja rodzina wie, na jakich stronach mam konta, co i z kim piszę, co wywołuje u mnie wstyd i jednocześnie przerażenie. Mam myśli, że tata zostawił gdzieś komórkę z włączonym nagrywaniem, by zobaczyć co robię, gdy go nie ma w domu.

- jak rozmawiałam z koleżanką, to potrafiłam ją zaciągnąć do lasu, bo bałam się, że ktoś coś usłyszy przez uchylone okno albo na mieście gdzieś się czai ktoś znajomy i niepowołany. I nawet chodząc sobie po leśnych czy polnych ścieżkach, byłam później przekonana, że wszyscy usłyszeli np. który chłopak mi się podoba. Ostatnio z przez dwie godziny siedziałam pod płotem w sadzie na mrozie rozmawiając przez telefon ze znajomym z internetu, bo nie chciałam rozmawiać, gdy w domu była mama.

- mam natrętne, wręcz obsesyjne myśli na temat rzeczy, których nienawidzę lub uwielbiam i często w głowię rozmawiam sama ze sobą na ten temat. I mam potrzebę walki o pewne przekonania, które mnie męczą.

- mam silne poczucie inności i wyobcowania. Coś takiego, że mój przypadek jest jeden jedyny i że tylko ja jestem taka i nic się na to nie poradzi.

- jakiekolwiek słowa krytyki lub cokolwiek negatywnego w stosunku do mnie bardzo mnie rusza i potrafię z miejsca znienawidzić taką osobę. Całe święta przepłakałam, bo pewien na jednej stronie użytkownik założył klub antyfanów mojej osoby i nakręcał każdego przeciwko mnie, choć niczego mu nie zrobiłam. Usunęłam konto i całe święta przeryczałam, prawie nic nie jedząc, bo z rozżalenia nie mogłam. Podczas takich spazmów często rozmyślam nad krzywdami z przeszłości. Oczywiście założyłam nowe konto i do tej pory codziennie po cichu zgłaszam wszystko, co pochodzi spod jego ręki i w jakikolwiek sposób może naruszać regulamin. Odczuwam też żal do ludzi, których brałam za przyjaciół, a oni mają z tym użytkownikiem pozytywne stosunki. Rozdrażniło mnie to strasznie, bo takie sytuacje powtarzały się w moim życiu wielokrotnie - zawsze jedna osoba nastawiała każdego przeciwko mnie, a gdy próbowałam tej osobie wygarnąć, to reszta stawała po stronie tej osoby i to ja byłam ta zła i konfliktowa.

- Nie potrafię wybaczać i jestem bardzo mściwa. Wychodzę z założenia, że osoba, która się zaczyna powinna oberwać dwa razy mocniej, żeby oduczyła się takich zaczepek.

Próbowałam z tym walczyć, jednak wszystkie szpilki, które otrzymywałam zostawały, wszystko pamiętałam, żadne rany się nie goiły aż w końcu to się nagromadziło i pękałam, a wtedy nie było miło.

Czasami czuję się, jakbym była na wykończeniu, w ostatnim czasie płaczę dzień w dzień rozpamiętując minione krzywdy, które we mnie zostały (całą swoją historię opisałam w poprzedni wątku) i zastanawiam się nad wizytą u specjalisty. Byłby miło, gdyby ktoś wypowiedział się na ten temat i co tutaj mogło zaistnieć.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×